Zenobiusz's Blog

Wiara,Nadzieja,Miłość,nie umierają nigdy.

Archiwum dla Luty 22nd, 2012

Wysokość chmury maleje na Ziemi i naukowcy z NASA nie są pewni, dlaczego

Posted by zenobiusz w dniu Luty 22, 2012

Wysokość chmury maleje na Ziemi i naukowcy z NASA  nie są pewni, dlaczego

The timing of the decline in the planet’s cloud height also curiously corresponds to a mysterious period of acceleration of the migration of the magnetic north pole towards Siberia as the chart shows on the left. Might the two events be related?
22 lutego 2012 - Ziemia - Ziemi chmury się trochę niższy – o jeden procent przeciętnie – w pierwszej dekadzie tego wieku, znajdzie nową NASA finansowaną studiów uniwersyteckich na podstawie danych satelitarnych NASA. Wyniki mają potencjalne implikacje dla przyszłego globalnego klimatu. Dane z instrumentu Misr NASA na statku kosmicznego NASA Terra pokazują, że globalna średnia wysokość chmury spadł o około 1 procent w ciągu dekady od 2000 do 2010, czyli około 100 do 130 stóp (30 do 40 metrów). Prowadzić badacz Roger Davies powiedział, że podczas gdy płyta jest zbyt krótkie, aby być ostateczne, stanowi wskazówkę, że coś bardzo ważne może być grane. Długotrwałe monitorowanie będzie zobowiązany do określenia znaczenia obserwacji globalnych temperatur.Zgodny zmniejszenie wysokości chmur pozwoliłaby Ziemia do schłodzenia do miejsca bardziej efektywnie, zmniejszając temperaturę powierzchni planety i potencjalnie spowolnienie efektów globalnego ocieplenia. To może oznaczać “ negatywną opinię ”mechanizm – zmiany spowodowane globalnym ociepleniem, który działa, aby temu przeciwdziałać. ”Nie wiemy dokładnie, co powoduje, że wysokość chmury obniżyć”, mówi Davies. ”Ale musi to być spowodowane zmianą wzorców cyrkulacyjnych, które powodują powstawania chmur na dużych wysokościach.” Statek kosmiczny NASA Terra planowane jest dalsze gromadzenie danych przez pozostałą część tego dziesięciolecia. Naukowcy będą nadal monitorować dane Misr dokładnie sprawdzić, czy ta tendencja się utrzyma. - Fizyka
Czas spadku planety wysokości chmur również ciekawie odpowiada tajemniczym okresie przyspieszenia migracji magnetycznego bieguna północnego w kierunku Syberii jako wykres pokazuje po lewej stronie. Może te dwa wydarzenia są powiązane? - Protokół Extinction

Opublikowany w wojna z UFO | Zostaw Komentarz »

Niezwykle silny wir pojawiły się u wybrzeży Afryki Południowej.Czy to efekt rotacji bieguna południowego.???

Posted by zenobiusz w dniu Luty 22, 2012

Niezwykle silny wir pojawiły się u wybrzeży Afryki Południowej

http://hainanwel.com/en/unusual-world/1546-whirlpool-south-africa.html

Wtorek, 21 lutego 2012 23:35

Jak donosi dzisiaj Daily Mail, NASA satelita – Terra (EOS AM-1) na 26 grudnia 2011 roku zanotowała olbrzymi wir w pobliżu wybrzeża Afryki Południowej (patrz zdjęcie na górze tego artykułu). Szerokość wiru wynosi 170 km i znajduje się kilkaset metrów poniżej powierzchni wody.Zdaniem naukowców, ta jacuzzi wyłonił się z faktu, że początek do pompowania wody z Oceanu Indyjskiego na Oceanie Atlantyckim, być może może to spowodować zmiany klimatu na początku 2012 roku w Ameryce Południowej i Afryce Południowej, a także jako masa śmierć z delfinami w okolicy, naukowcy nie potrafią wyjaśnić powód, dla pompowania wody z Oceanu Indyjskiego na południu Oceanu Atlantyckiego, co doprowadziło do powstania tego wiru. Pompowanie wody z Oceanu Indyjskiego na Oceanie Atlantyckim na koniec 2011 roku, z powodu której został pojawił się ten whirpool w pobliżu wybrzeży Afryki – doprowadził do zmian klimatycznych w regionie Atlantyku Południowego i do powstania silnej suszy w Afryka i kraje Ameryki Południowej w lutym 2012 roku, kilka dni temu Ministerstwo Rolnictwa Argentyny raportował, że tylko 1% z wczesnych soi jest w doskonałym stanie, a 48% upraw soi w dobrym stanie. Kilka dni temu, ONZ ostrzega przed kryzysem żywnościowym w Afryce. Ta susza może spowodować niedobory żywności i rosnących cen żywności na całym świecie w 2012 roku.

Z uspokajającym komentarzem, pospieszyło DAILY MAIL

Satelita rejestruje ogromną 90-mile całej burzy, która jest

PODWODNY

Przez DAILY MAIL REPORTER

Ostatnia aktualizacja w 2:38 pm w dniu 21 lutego 2012

Satelita NASA dostarczyła oszałamiającą zdjęcia wielkiej “burzy strony ‘warzenia pod powierzchnią morza.

Mieszając masę wody – który mierzy solidny 93 mil szerokości – został zauważony u wybrzeży Afryki Południowej przez satelitę Terra 26 grudnia.

Ale nie ma potrzeby aby ostrzec międzynarodowej żeglugi morskiej, ani martwić się o biednych ryb, które mogłyby znaleźć się w nieskończonym cyklu mycia – zbiornik wodny nie stanowi zagrożenia.

Oszałamiająca zdjęcie: 90-mile świecie jacuzzi, zauważył u wybrzeży Afryki Południowej przez satelitę Terra NASA, wygląda zabójczy, ale bardziej prawdopodobne, aby stworzyć życie przez odżywczych podnoszenia z dna oceanuOszałamiająca zdjęcie: 90-mile świecie jacuzzi, zauważył u wybrzeży Afryki Południowej przez satelitę Terra NASA, wygląda zabójczy, ale bardziej prawdopodobne, aby stworzyć życie przez odżywczych podnoszenia z dna oceanu

Rzeczywiście, jest to bardziej prawdopodobne, aby stworzyć życie przez ssanie składników odżywczych z łóżka i wprowadzenie ich na powierzchnię.

Do morza burze – które są lepiej znane jako wirów – forma dziwaczne wir w kształcie kształty głęboko na dnie oceanu powierzchni.

To lewo eddy Uważa się, że oderwane od prądu Agulhas, która płynie wzdłuż południowo-wschodniego wybrzeża Afryki i wokół czubka Południowej Afryki.

Bliżej wyglądać: detal z Terra Zdjęcie przedstawia eddy obraca się w przeciwnym kierunku - z otaczającej wody to coraz głębiej niebieski dalej jest od centrumBliżej wyglądać: detal z Terra Zdjęcie przedstawia eddy obraca się w przeciwnym kierunku – z otaczającej wody to coraz głębiej niebieski dalej jest od centrum

Wiry Agulhas – zwany także “obecne pierścieni” - wydają się być jednymi z największych na świecie, transport ciepłej, słonej wody z Oceanu Indyjskiego na południowym Atlantyku.

Wiry Agulhas można usunąć młode osobniki z szelfu kontynentalnego, zmniejszając rozmiary połowów jeśli ktoś przechodzi przez region rybackiej.

Dziwne zjawisko został zauważony gdy Terra satelita prowadził rutynową naturalnych kolorów obraz Ziemi.

Read more: http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-2104279/Nasa-satellite-pictures-enormous-90-mile-wide-underwater-storm-.html#ixzz1n8vC2bZ7

Doczekało się to komentarza,jakże celnego,amerykańskich internautów.

http://www.godlikeproductions.com/forum1/message1789166/pg1

Jeszcze jedna rzecz, aby dodać do; Giant Wirlpool – zgony ptaków – zgony ryb – Pszczoły Dying – Wulkany – Trzęsienie ziemi – tsunami – Broken Records Pogoda – Magnetyczny wahań Field – Lost Wieloryby – Dziwne Tides – 2,3 biliona Missing – podziemnych bunkrach – Bright Sun – Jasny Księżyc – dzwonka Uszy – dziwne dźwięki – Global Warming hoax – State Police – Bringing Wojskowy Dom – wpływ Asteroid – Wielkie kule ognia – Sinkholes – powodzie – pożary – susz – Śnieżnej Record – Nagrywanie Heat – Promieniowanie kosmiczne Rising – przystanków wahaniami Chandlera – Oś Shifting – Śnieg na Saharze – Rising Sun Early – Planety nagrzewania – Obóz FEMA – Chemtrails – HAARP – GMO Foods – Doomsday Seedvault – Denver “New World” z lotniska – Gruzja Guidestones – Archeologia Cover Up – Spiral Norwegia – Ancient Petroglyphs – Mayan Kalendarz – Reporterzy Talking Gibberish – Elity Przeprowadzka do High Grounds – Miasta Chiny Ghost budowlane w High Ground – New World Order – Prawo tyranii przejechania – Przejęcie Transport TSA – Problemów Jądrowych elektrowni – Gospodarka Upaść – Pół miliona plastikowe Trumny – MRE składowania – Spowolnienie Gulf Stream – topnienia lodu – Sinking Land – nieznany Ripples przeforsować atmosferze – Obrót Wenus Spowolnienie lista …

dailymail mówi normalny, łódź przejazd przez nią zbyt śmiało. nawet dobre dla ryb. to normalne, zdarza się cały czas. ma specjalną nazwę naukową. to normalne, dobre dla ryb, jak gigantyczny spray tlenu dla ryb w akwarium. to normalne, tak jak EQ, ciepło, zdarza się czasami, ma specjalną nazwę też. to wszystko jest normalne. venus spowolnienie, to normalne, ma specjalna nazwa. Układ Słoneczny jest otoczone przez kosmicznej chmury, spowity 85%, trzymaj się, tworzymy specjalne t nazwa sprawiają, że normalne też.

Poprzednie doniesienia,o wirach na Atlantyku,prawoskrętnych ,zamieciono medialnie pod dywan,a proces postępuje nieubłaganie.(zen)

Naukowcy zaskoczony gigantycznych wirów, które pojawiły

się w Oceanie Atlantyckim

Kwiecień 13, 2011 - SAO PAULO - Amerykańscy naukowcy odkryli dwie gigantyczne wiry na Oceanie Atlantyckim u wybrzeży Gujany i Surinamu. Stało się sensacyjne odkrycie, ponieważ ta część oceanu badano dokładnie, i nikt nie spodziewał się czegoś takiego, że do stawienia się w okolicy. Co ważniejsze, nikt nie może zrozumieć, gdzie wiry pochodzi i co zaskakuje mogą przynieść obywatelom. Według brazylijskiego uczonego Guilherme Castellane, dwa lejki około 400 kilometrów średnicy. Do tej pory nie były one znane na Ziemi. Ścieżki podobno wywierają silny wpływ na zmiany klimatu, które zostały zarejestrowane w ostatnich latach. ”Lejki obracać w prawo. Oni idą w oceanie jak gigantyczne frisbee, dwa dyski wyrzucane w powietrze. Rotacja następuje z prędkością jednego metra na sekundę, prędkość jest wystarczająco duża w porównaniu do prędkości prądów oceanicznych, na zbiornikach przygranicznych jest fala kroku wysokość 40 cm, “Castellane powiedział. Nawet w suchych miesiącach, kiedy ruch prądów oceanicznych i przepływ rzeki Amazonki praktycznie zatrzymuje się, że kominy nie znikają. Dlatego charakter lejków nie zależy od przepływu wody, co jeden z największych światowych rzek przynosi do oceanu. Naturalne zjawisko, które tworzy wiry, jest nieznany do współczesnej nauki . W rzeczywistości zjawisko gigantycznych wirów w Oceanie Światowej nie jest nowy dla nauki. W większości przypadków, kratery czy pierścienie, jak naukowcy nazywają je, powstają w wyniku tzw pionowych prądów. Ten ostatni, z kolei, pojawiają się z powodu różnic w gęstości wody, które pojawiają się z powodu różnicy temperatur warstw wody. Jest tajemnicą poliszynela, że zimna woda jest grubszy i cięższy, więc idzie w dół, pod mas ciepłej wody, która jest lżejsza. To jest powód, dlaczego ciepłe prądy Oceanu Światowego zawsze przepływ bliżej powierzchni, podczas gdy chłodniejsze przepływu prądów bliżej dna. Jednak taki ruch wody nie zawsze zależy od różnicy temperatur słupa wody. Różnica w zasoleniu może być również przyczyną. Mechanizm jest taki sam. Gęstość słone wody jest wyższa, tym woda jest cięższa i zbliża się do dna, spychając mniej słone wody do góry. Ten rodzaj fuzji pionowej często występuje w tropikach, ponieważ wysokie temperatury prowadzą do parowania wody z powierzchni. Sól nie paruje z wodą, choć. Pozostaje on w oceanie, który podnosi poziom zasolenia na górnej warstwie wody. Ta warstwa “tonie” i daje sposób mniej słone wody z głębi. Takie pionowe ruchy wody tworzyć gigantyczne wiry. Do wanny z hydromasażem, dziesiątki a nawet setki kilometrów średnicy, może trwać przez wiele miesięcy a nawet lat, mówią naukowcy. Pionowy ruch wody jest procesem powolnym, choć.Dlaczego te wiry istnieć tak długo? Jest to częściowo efekt pola magnetycznego Ziemi.Ponadto woda morska zawiera wiele naładowane jony, Na i Cl na przykład. Na domiar wszystkiego, cząsteczki wody są dipolami, które są pobierane zarówno pozytywnie jak i negatywnie. Wszelkie dipolowe zaczyna wirujące podczas poruszania się w polu magnetycznym. Pierścień oceaniczny gromadzi miliony miliardów cząsteczek razem.Dlatego też gigant ruch koło wywołane przez pionowy ruch wody może trwać miesiące i lata mechanicznie. Jony również dać większą moc do kraterów. Natrium i Chlorum opłata jak również i ich ruch w polu magnetycznym Ziemi prowadzi do pojawienia się ruchu koła . -Apocalypse Jungle

wkład Kia

Opublikowany w wojna z UFO | Zostaw Komentarz »

Dziękujmy Bogu,że mamy w Ojczyźnie tylu Kapłanów,i Maryję Królową naszą.

Posted by zenobiusz w dniu Luty 22, 2012

Szejk powiedział/a

22/02/2012 @ 12:01 am 

Wizja piekła – Świadectwo Siostry Anny Grzybowskiej, Szarytki

spisane przez Siostrę Dorotę Trybułę, ze Zgromadzenia SS. Zmartwychwstanek – Rycerz Niepokalanej 11/1996.
Ze skopiowanych materiałów byłej strony internetowej ks. Adama Strzałkowskiego:

Siostrę Annę Grzybowską, szarytkę, znało kilka naszych zakonnic, które do tej pory żyją. Jej rodzona siostra Brygida (zm. 26 II 1976) należała do naszego zgromadzenia SS. Zmartwychwstanek. Ostatnie lata spędziła w Wejherowie.
S. Anna odwiedzała ją i pielęgnowała. Opowiadała wtedy o swoich nadzwyczajnych przygodach wojennych, które na prośbę naszych sióstr spisała – S. M. Dorota Trybuła CR, 14 II 1996

DZIĘKI CI, MARYJO, TYŚ MNIE URATOWAŁA!
Pamiętnym wydarzeniem z czasu mojej pracy w szpitalu po drugim zajęciu Lwowa przez Rosjan była śmierć 26-letniego Franka N. Był on wielkim zbrodniarzem i przestępcą, co ujawniło się dopiero przy jego śmierci. Do wybuchu wojny pracował jako woźnica w Zakładzie Nieuleczalnie Chorych. W chwili rozpoczęcia działań wojennych porzucił samowolnie dotychczasowe zajęcia i przyłączył się do bandy rabusiów. Nawrócenie jego było dziełem miłosierdzia Matki Najświętszej. Wyprosiła je codziennym odmawianiem różańca przez sześć lat siostra szarytka Zamysłowska. Była ona przełożoną Zakładu, w którym Franek pracował i z którego uciekł ku jej wielkiemu zmartwieniu.

Nawrócenie Franka
Do Szpitala na klinikę chirurgiczną przywieziono go w 1945 r. w bardzo ciężkim stanie. Miał gruźlicę płuc i ropne zapalenie opłucnej na tle gruźliczym. Leżał na klinice trzy miesiące. W tym okresie trzy razy zgłaszał się do spowiedzi i Komunii św. Stan zdrowia Franka w trzecim miesiącu pogarszał się z dnia na dzień. 31 X 1945 r. o godz. 15, w czasie gdyśmy ścieliły łóżko i poprawiały pozycję chorego, nastąpił silny krwotok płucny. Zalane zostały krwią łóżko i podłoga, a również ja z drugą siostrą, i to od twarzy aż do stóp.
Mimo to Franek nie zakończył życia, ale zaczął krzyczeć, że widzi szatanów i piekło otwarte, do którego usiłują go wciągnąć przy pomocy różnych narzędzi. Równocześnie duszę jego paliły popełnione zbrodnie. Wyznawał je teraz głośno, wołając rozpaczliwie: „Księdza!!!” i zasłaniając się siostrami (które trzymał oburęcz) przed atakiem złych duchów. Przykurczył nogi pod siebie i szamotał się w okropnym przerażeniu. Zachęta do ufności w Miłosierdzie Boże i poddawane akty żalu doskonałego nie uspokajały umierającego. Sytuacja stawała się rozpaczliwa. O tej porze znaleźć księdza na terenie szpitala równało się z cudem, a ks. kapelan mieszkał na plebanii [parafii] św. Antoniego, kilometr od kliniki. Proszę Franka, żeby mnie puścił, to pójdę szukać księdza, a on na to: „Nie puszczę, bo mnie szatani porwą”. Podaję Frankowi różaniec i mówię: „Trzymaj, on cię też zasłoni od szatanów, a mnie puść”. Wyszłam zrozpaczona na korytarz, i o cudo!: korytarzem idzie ksiądz karmelita z obiadem do chorego brata zakonnego. Proszę go, aby zostawił torbę na korytarzu, a sam przyszedł na salę, aby udzielić rozgrzeszenia umierającemu, równocześnie podaję mu stułę i oleje święte.
Gdy kapłan stanął na sali, piekło w tej chwili zniknęło wraz z szatanami. Franek wyciągnął przykurczone nogi i zaczął od początku litanię okropnych zbrodni, nie zapominając i o świętokradztwach, co już wszyscy obecni na sali słyszeli drugi raz. Kapłan mówi do penitenta: „Ciszej, ciszej…”, ale Franek stanowczym głosem mówi: „Żadne cicho, na Sądzie Bożym cały świat będzie wiedział, jakie zbrodnie popełniłem!” – i dalej wyrzucał z siebie to, co stanowiło jego największą mękę. Gdy skończył i otrzymał rozgrzeszenie, uspokoił się zupełnie, wyciągnął ręce jakby do kogoś na przywitanie i ostatkiem sił krzyknął: „Dzięki Ci, Maryjo, Tyś mnie uratowała!”, a złożywszy ręce na piersiach, skonał. Namaszczenie otrzymał już jako zmarły.

Sześciogodzinna spowiedź
Zrobiłyśmy z drugą siostrą porządek ze zwłokami, z łóżkiem i podłogą, żeby nikt więcej nie zakażał się. Umyłyśmy się same, przebrały chałaty i poszły do dalszych obowiązków, s. Cecylia na salę nr 10, a ja z powrotem na salę nr 5, gdzie oprócz Franka leżało jeszcze ośmiu ciężko chorych mężczyzn. Jakież było moje zdziwienie, gdy żaden z chorych nie leżał w łóżku, ale wszyscy pod łóżkami, z głowami nakrytymi poduszkami i materacami. Nawet chory na wyciągu, z kolanem rozbitym kulą dum-dum i ciężką raną na udzie, leżał pod łóżkiem, uwolniony ze stalowych drutów i obciążenia nogi. Kiedy zobaczyłam jego twarz, był zmieniony nie do poznania: włosy białe, a oczy [uciekające] pod powieki. Kurczowo trzymał materac na głowie i przeraźliwym głosem żądał księdza, i to natychmiast. O księdza wołali też wszyscy inni.
W tej chwili posłałam sanitariuszkę, aby na bramie głównego budynku zaznaczyła na tablicy konieczną obecność księdza na oddziale, a sama przy pomocy sanitariuszek i sanitariusza ze sali operacyjnej wyciągaliśmy chorych i układali na łóżkach jak należy. Wszyscy byli przerażeni i czekali na księdza, jak tonący na deskę ratunku. Przyszedł ks. Woroniecki, kapelan, 15 minut po 17-tej. Ja trzymałam dyżur na korytarzu, żeby nikt nie przeszkadzał ani z kolacją, ani z wizytą lekarską. O godz. 23.15 wyszedł ks. kapelan na korytarz blady i oblany potem. Zapytał, co było na tej sali, i jak długi upadł zemdlony na ziemię. Zobaczyły to dwie Rosjanki, nocne dyżurne, i przybiegły pomóc mi ratować go, a potem położyć na wózku szpitalnym, aż do dojścia do normy. Na plebanię odprowadzili księdza dwaj portierzy.
Na sali nr 5 jeden szloch. O kolacji chorzy słyszeć nie chcieli. Prosili, żeby pomóc im odprawić pokutę i razem z nimi dziękować, że oni jeszcze żyją, że się mogli spowiadać, że ich szatani nie porwali do piekła, które widzieli na sali. Całą noc spędziłam z nimi na modlitwie i na przygotowaniu do Komunii świętej.
Rano, gdy zobaczyli księdza z Panem Jezusem, płakali głośno jak dzieci. Jak miłe musiały być te łzy Zbawicielowi, którego łaska odniosła tak wielkie zwycięstwo. Śniadania nie chcieli jeść, ale płacząc dziękowali za przeżyty wczorajszy dzień. Zrobiłam co było konieczne na tej sali i wybiegłam, żeby przygotować cały oddział do wizyty lekarskiej na godz. 8 rano.

Wizyta lekarska
Wizyta zaczęła się od sali nr 1. Przyszli profesor Karawanów, Rosjanin, i kilkunastu lekarzy narodowości polskiej, rosyjskiej i ukraińskiej. Słuchają, co mówi profesor, i serdecznie odnoszą się do chorych i do mnie. Kiedy wizyta lekarska objęła salę nr 5, profesor zmarszczył brwi, oczami obszedł całą salę, a za nim zrobili to samo inni lekarze. Po chwili przyglądania się chorym w milczeniu, mówi do mnie gniewnym głosem: „Siostro Anno! Tyle razy prosiłem, żebyście wszystkie zmiany, jakie robicie na oddziale, zgłaszali mi przed wizytą”. Ja na to: „Nie rozumiem, panie profesorze, o co chodzi”… „Jak to – mówi profesor – całą salę zmienić i nic nikomu nie zgłosić?” Odpowiadam: „Panie profesorze, ani jeden chory nie jest inny niż ci, co byli wczoraj i dawniej; wszyscy ci sami”. Profesor: „Nie poznaję ani jednego chorego!” Adjunkt dr Liebhart mówi mi do ucha po polsku: „Siostro Anno, nie rób wariata z Profesora, przecież ani jeden chory nie jest ten sam. Skądże siostra wzięła ośmiu chorych bez wiedzy lekarzy?” Kartami temperatury i diagnozami, a także żelazami ze zdjętego wyciągu, przekonałam wszystkich o prawdzie moich słów.
Profesor zapytał, co było powodem, że wszyscy są tak zmienieni i mają białe głowy. Powiedziałam, że w związku ze śmiercią Franka odbywała się na sali jakaś piekielna scena, która wszystkich przeraziła, ale i nawróciła, dlatego pewnie są tacy inni. Bez słowa obeszli całą salę, a na korytarzu zmusili mnie prośbami do opowiedzenia tego, co było. W dużym skrócie opowiedziałam co się działo, i że ksiądz się znalazł w nieoczekiwanej porze, i że po wyznaniu grzechów i rozgrzeszeniu Franek zaraz umarł. Na to profesor Karawanow: „Ot, to jeden z wielu dowodów, że jest Bóg i że człowiek posiada duszę nieśmiertelną”.
Po wizycie i operacjach zgłosili się do mnie trzej lekarze – dwóch Polaków i jeden Ukrainiec – z prośbą o książeczki do nabożeństwa i o zastępstwo na dzień następny w rannych czynnościach, bo mogą się spóźnić, ponieważ pójdą do spowiedzi i Komunii świętej, do której nie przystępowali od czasu złożenia matury. Na drugi dzień, gdy przyszli do pracy, byli przejęci i odmienieni, podobnie jak chorzy. Różańce i Cudowne Medaliki przyjęli z radością.

Co przeżywali chorzy?
Po południu tego dnia miałam chwilkę czasu na rozmowę z chorymi na temat wczorajszego przeżycia. Wszyscy się przyznawali, że mieli powody znalezienia się w piekle i że tylko cudem nie zostali tam porwani. Przyznali się, że całe lata nie spowiadali się, jeden nawet 40 lat.
Najstarszy pacjent, bez nogi (urwana przez granat), płakał z radości, że wczoraj nie wpadł do piekła, bo bardzo na nie zasłużył. Po Komunii św. bez przerwy modlił się o śmierć, żeby już nigdy więcej Pana Boga nie obrazić, ale mieć Go w sercu jak dzisiaj. Modlitwa dziadka była widocznie miła Panu Bogu i została wysłuchana – wieczorem tego dnia zasnął na wieki bez żadnej agonii. Inni chorzy na widok zmarłego dziadka z płaczem wołali, że i oni chcą dzisiaj umrzeć. Dopiero przypomnienie im o obowiązku pokuty i naprawy złego życia uspokoiło salę.

Pytałam chorych, jak wyglądał szatan. Zakryli twarze rękami, a jeden z nich, inżynier, mówił, że to niemożliwe do opisania. Inteligencją przewyższa szatan wszystkich uczonych na świecie, a wygląd jego jest tak straszny, że lepiej ponosić wszystkie tortury na ziemi, niż wpaść w jego moc. Tak jak ludzie szatana malują, to są żarty.
Może warto zaznaczyć, że spowiedzi Franka wysłuchał karmelita, wyświęcony w owym miesiącu na kapłana. Przyjechał do Lwowa po studiach. Do szpitala z obiadem był wysłany o godz. 12, ale nie mógł od razu trafić. Przyszedł dopiero wtedy, kiedy Franek wołał: „księdza”, [tzn. ok. godz. 15]. Widocznie Matka Najświętsza tak pokierowała jego krokami.

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 6 »

Widzący z Miedżugorije: Mirjana, Marija, Ivan i Jakov przed Watykańską Komisją

Posted by zenobiusz w dniu Luty 22, 2012

Widzący z Miedżugorije: Mirjana, Marija, Ivan i Jakov przed Watykańską Komisją

Jak podaje Dnevnik.ba dziś w Rzymie odbyło się kolejne posiedzenie Międzynarodowej Komisji ds. Medziugorje. Sesja została odroczona z piątku ze względu na konsystorz kardynałów, w którym uczestniczyli członkowie komisji: kardynałowieVinko Puljić i Joseph Bozanić. Jak dowiedział się Dnievnik.ba na posiedzenie komisji zostali zaproszeni widzący: Mirjana Dragicević, Marija Pavlović, Ivan Dragicević i Jakov Čolo.

O tym spotkaniu Komisji Watykańskiej z widzącymi pisze również na swoim blogu mieszkająca w Medziugorje, tłumaczka Anita Miloš Pehar. Anita Pehar potwierdza, że przed komisją mieli się wstawić widzący Ivan i Jacov. Jak wiemy zarówno członkowie Komisji jak i widzący są zobowiązani do zachowania tajemnicy. Mieszkająca w Medziugorju tłumaczka zauważa:, kiedy patrzę na widzących jak oni się uśmiechają to się domyślam, że musi być wszystko dobrze..

http://medziugorje.blogspot.com/

Opublikowany w wojna z UFO | Zostaw Komentarz »