Zenobiusz's Blog

Wiara,Nadzieja,Miłość,nie umierają nigdy.

Studium stwierdza, czy 11 marca trzęsienie ziemi Tohoku uderzył USA północno-zachodnim wybrzeżu, to zostawić go w ruinach

Posted by zenobiusz w dniu Luty 23, 2012

 Cities like Seattle, Portland and Vancouver, B.C.,

are far enough from the coast that they might dodge,

the most violent hammering

 

Studium stwierdza, czy 11 marca trzęsienie ziemi Tohoku uderzył USA północno-zachodnim wybrzeżu, to zostawić go w ruinach

23 lutego 2012 - SEATTLE - Badania zeszłorocznego gigantycznego trzęsienia ziemi Tohoku i tsunami w Japonii sugerują, że potrząsanie z megaquake Cascadia może okazać się większa niż oczekiwano, wzdłuż wybrzeży Waszyngton, Oregon i Kolumbii Brytyjskiej, naukowcy stwierdzili niedziela na dorocznym spotkaniu Amerykańskie Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Nauki. Naukowcy wciąż odkrycia zeszłoroczny gigantyczne trzęsienia ziemi i tsunami Tohoku w Japonii i trochę z tego, czego znaleźć nie wróży dobrze Pacific Northwest. Szczegółowe analizy na drodze Ziemia krzywym wzdłuż wybrzeża japońskiej sugerują, że potrząsanie z megaquake Cascadia może okazać się większa niż oczekiwano, wzdłuż wybrzeży Waszyngton, Oregon i Kolumbii Brytyjskiej, naukowcy stwierdzili niedziela na dorocznym spotkaniu American Association for Advancement of Nauki. ”Strefa subdukcji Cascadia może być postrzegany jako lustrzane odbicie powierzchni Tohoku”, powiedział John Anderson z University of Nevada. Anderson skompilowany naziemnych ruchomych danych z trzęsienia Japonii i pokrył je na mapie północno-zachodnim Pacyfiku, który ma podobną wadę – tzw strefy subdukcji – leżąc na morzu. W Japonii, największe wstrząsy wystąpiły pod wodą.Seafloor została wysiedlona przez 150 stóp lub więcej, w niektórych miejscach, wywołując ogromne tsunami. Ale w północno-zachodniej, to ziemia, która będzie kołysał najtrudniejsze – bo wybrzeża Pacyfiku tutaj leży tak blisko strefy subdukcji. ”Ruchy ziemi, które mamy z Tohoku naprawdę może być wskazanie, że może być znacznie silniejsze wstrząsy w obszarach przybrzeżnych Kolumbii Brytyjskiej, Waszyngtonie i Oregonie,” powiedział Anderson. Miasta takie jak Seattle, Portland i Vancouver, BC, są wystarczająco daleko od brzegu, że mogą ograć najgwałtowniejsze młotkowania. Ale wszystkich miast siedzieć na geologicznych zlewni, że można wzmocnić ruch ziemi, jak fale w wannie. - Seattle Times

Opublikowany w wojna z UFO | Zostaw Komentarz »

Uwaga !!!!!Nie wszystko jest takie na jakie wygląda CB i Orgonitach,i uwaga,na proponowane “dodatki”

Posted by zenobiusz w dniu Luty 23, 2012

  Możliwe też, że dostęp orgonu z Kosmosu jest w jakiś sposób sztucznie blokowany. Jakby nie było jest go coraz mniej a to upośledza nasze ciała subtelne, (ciało materialne go nie potrzebuje). Staniemy sie więc biorobotami.

——————————————————————————————————

Gdyby miało to się okazać prawdą, to nie ma czasu do stracenia.

——————————————————————————————————————————————————————-

Nie umieszczajcie też żadnych dodatków, ich promieniowanie a szczególnie polaryzacja budzi we mnie wiele kontrowersji. Jak to mówią lepiej dmuchać na zimne aby nie przedobrzyć.

http://samotnywilk2011.wordpress.com/2012/02/17/nie-wszystko-jest-takie-na-jakie-wyglada/

Zauważyłem pewne zjawiska, które może was zainteresować, ponieważ dotyczy programowania kryształów, októrym dużo się mówi na forum w kontekście budowy CB i orgonitów. Wczoraj dostałem przesyłkę zamówionych kryształów do mojego pierwszego CB. Wybrałem sobie jeden z duzych(do rur) kryształów, przepłukałem pod bieżącą wodą sprawdziłem dodatkowo efekt czyszczenia wahadłem. Kryształ był wypełniony energią neutralną o nie spolaryzowaną i zielonym kolorze radiestezyjnym a więc wszystko prawidłowo. Następnie , mentalnie zaprogramowałem go na utrzymywanie w mieszkaniu pozytywnej energii i ponownie go zbadałem wahadłem, nieco się zdziwiłem bo kryształ miał parametry energetyczne mojego organizmu. Niby to normalne bo przeją energię osoby programującej ale aby wypełnić moje polecenie powinien mieć energię o lepszych parametrach. Czyżby to jednak znaczyło, że programowanie mentalne kryształu, o którym tyle sie mówi jest fikcją a energią, którą sie przyjmuje za zaprogramowaną jest jedynie energia własna osoby programującej?!

Przyszła mi do głowy pewna hipoteza, którą wahadło zdaje sie potwierdzać, że osoba, która programuje kryształ np. na zamianę DOR-u na POR lub jak powiedzą zwolennicy nie istnienia DOR-u, na wytwarzanie dobrego orgonu, tak naprawdę ładują kryształ jedynie swoją osobistą energią, ze wszystkimi jej parametrami, która później kryształ promieniuje. I tak przkładowo jeżeli kryształ naładujemy energią, która ma polaryzację dodatnią i potencjał +6 w 10 stopnowej skali i na tak naładowany kryształ zacznie działać siła ujemnego orgonu, której potencjał wynosi -10 (bo tyle wynosi) to dominacja ujemnego orgony jest zdecydowanie na jego korzyść. Ale…. każdy fizyk zaraz zaprotestuje, że ilość konkretnej energii uzależniona jest od pojemności akumulatora w którym jest zgromadzona czyli naszych kryształów a więc są to pojemności stosunkowo niewielelki w stosunku do całej naszej atmosfery, jak kropla wody w oceanie. A co za tym idzie bardzo szybko się wyczerpie ich energia o potencjale +6 w zetknięciu z niezmierzoną ilością DOR-u o potencjale -10. Nastąpi to już w 1-wszej sekundzie. Nie trzeba być fizykiem aby się domyśleć, że miejsce wyczerpanej energii o potencjale +6 zajmie energia DOR-u o potencjale -10. POnieważ podstawa CB (orgonit) prawdopodobnie zaciąga po prostu wszystko jak leci czyli zarówno orgon dodatni jak i ujemny, przy czy na dzień dzisiejszy w powietrzy jest więcej tego złego jak dobrego, w orgonicie oba orgony o przeciwnych znakach nawzajem sie znoszą w wyniku czego powstaje orgon “neutralny” nie spolaryzowany. Podsumowując, orgonit pobrał np. 40% dotatniego i 60% ujemnego orgon, Po wzajemnej redukcji pozostało 20% ujemnego(negatywnego) orgonu i 80% neutralnego i to powinno zostać wyrzucone przez rury do atmosfery. Powinno ale nie jest . Badanie wahadłem nie wykazuje w powietrzu atmosferycznym obecności orgonu neutralnego. Jest tylko jedno wytłumaczenie tego faktu a mianowicie, że orgon neutralny przechodzi do innego wymiaru jako, że w naszym ziemskim wymiarze moga istnieć jedynie rzeczy spolaryzowane (dodatnio lub ujemnie). To tłumaczy dlaczego niektórzy podają, że orgonu po prostu ubywa. Jak wynika z ww przykładu z orgonu spolaryzowanego, który dostaje się do podstawy CB, spowrotem wraca do atmosfery tylko 20% i to ujemnego. Dlaczego jednak nie dochodzi do tej wzajemnej neutralizacji w atmosferz? Z badania wynika, że nie dochodzi do niej równiż w orgonicie CB, w którym nie ma kryształu górskiego. Dopiero dodanie kryształu powoduje powstanie reakcji, czyli że kryształ (struktury kryształu) jest katalizatorem. W tej sytuacji najlepiej jeżeli nie będziemy go na nic programować mentalnie, bo to i tak nie działa a jedynie zanieczyścimy go swoją energią. Najlepiej oczyścić go jedynie pod bieżącą wodą i taki włożyć do CB. Czy w takim razie budowa CB ma jakiś sens, skoro powoduje on ubytek 80% orgonu, któru przechodzi przez CB. Wynika z tego, że lepiej budować bez kryształu bo wówczas to co wejdzie do CB to samo i wyjdzie, bez zmiany ani na lepsze ani na gorsze a chemistrale i tak rozgoni. Sprawa nie jest jednak beznadziejna, z pomoca przychodzi proponowana przeze mnie podsypka, w której dodatnio spolaryzowane kamienie polaryzują dodatnio, korzystnie dla człowieka powstający neutralny orgon, uniemożliwiając mu przejście do innego wymiaru (zniknięcie). Sam fakt ubywania orgonu w atmosferze ziemskiej dowodzi, że nie dopływa on do nas z kosmosu jak się twierdzi, bo wówczas każdy brak musiałby być natychmiast uzupełniany a tak nie jest, czyli że planeta otrzymała jakąś jego skończoną ilość i więcej nie będzie. Możliwe też, że dostęp orgomu z Kosmosu jest w jakiś sposób sztucznie blokowany. Jakby nie było jest go coraz mniej a to upośledza nasze ciała subtelne, (ciało materialne go nie potrzebuje). Staniemy sie więc biorobotami. Trudmo oprzeć sie wrażeniu że wszystkie wizualne efekty zastosowania CB jak pogoda czy rozpędzanie chemistrali to jedynie marchwka na kiju aby zachęcić nas do budowania jak największej ilości CB z samymi tylko kryształami górskimi. Aby beztronie móc przeanalizować tak radykalne teorie, dobrze jest chwilowo zapomnieć o całej naszej dotychczasowej wiedzy na temat CB, orgonitów i samego orgonu, zdać się jedynie na swój rozum i logiczne myślenie I co o tym sądzicie?. Gdyby miało to sie okazać prawdą, to nie ma czasu do stracenia. Na całe szczęście nie trzeba niszczyć tego co jest wystarczy od spodu dodać i zalać zywicą odpowiednie kamienie. Nie umieszczajcie też żadnych dodatków, ich promieniowanie a szczególnie polaryzacja budzi we mnie wiele kontrowersji. Jak to mówią lepiej dmuchać na zimne aby nie przedobrzyć.

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 11 »

Sok z brzozy,raz jeszcze,czyli zdrowie,bez Big Pharma.

Posted by zenobiusz w dniu Luty 23, 2012

Ciekawym,czy komuś zalecił to lekarz,choćby profilaktycznie.

Sok z brzozy

http://www.sok-z-brzozy.baza-wiedzy.com/

Bzowinaoskołasok brzozowy - te wszystkie określenia dotyczą jednego naturalnego produktu jakim jest sok z brzozy. Niezwykle rozpowszechniony jest sok pozyskiwany bezpośrednio z pnia drzewa jednak właściwości lecznicze wykazują również liście oraz pączki brzozy.

Sok tego drzewa jest bogaty witaminy i mikroelementy. W jego składzie znajdziemy m.in.: kwas cytrynowy, kwas jabłkowy, wapń, fosfor, potas,  magnez, żelazo, witaminy z grupy B, miedź, związki żywiczne oraz garbniki.

W medycynie naturalnej brzoza uznawana jest za roślinę leczniczą o charakterze przeciwnowotworowym. Właściwości antyrakowe wykazuje głównie czyr brzozowy, czyli dobrze widoczne na pniu drzewa czarne spękania i narośla. Mimo, iż naukowo uwodniono jedynie właściwości uodparniające soku brzozy to nadal praktycy ziołolecznictwa wierzą w siłę antyrakową. Mimo, iż sok z brzozy nie leczy raka, to badania potwierdziły, że podawanie soku osobom chorym na raka (również tym w zaawansowanej chorobie) poprawia ich samopoczucie.

Sok z brzozy warto pić cały rok, gdyż niezwykle korzystnie wpływa na zdrowie i urodę. Dzięki szybko przyswajalnym substancjom wzmacnia organizm i reguluję przemianę materii. Szczególnie jest polecany przy chorobach nerek, gdyż wspomaga ich pracę, wypłukuje z przewodu moczowego złogi, a tym samym zapobiega tworzeniu się kamieni moczowych.

Według medycyny chińskiej oskoła ma jeszcze szersze właściwości: dostarcza duże ilości energii witalnej, oczyszcza wątrobę, poprawia ukrwienie i elastyczność skóry, leczy trądzik oraz pomaga na porost włosów. W medycynie naturalnej sok z brzozy pomaga w leczeniu takich chorób jak: artretyzm, podagra, szkorbut, anemia, ciężko gojące się rany, wrzody, angina i egzemy.

Sok z brzozy można zakupić w sklepach ze zdrową żywnością lub pozyskać samemu. Odpowiednie pozyskiwanie soku nie wpływa negatywnie na kondycję drzewa, a my mamy pewność, że otrzymany sok jest świeży i zdrowy. Świeży sok brzozowy wykorzystywany jest także w kosmetyce do przygotowywania tzw. wody brzozowej.

Pozyskanie soku z brzozy

Sok z brzozy można zakupić jako gotowy produkt w sklepie z ekologiczną żywnością, a można także pozyskać go samemu wybierając się do lasu. Najlepszym okresem na zbiór oskoły jest wiosna – wówczas drzewo wytwarza największą ilość soku.

 

Ważnym czynnikiem jest wybór drzewa. Najlepiej jest wybrać brzozę, której wiek przekroczył 10 lat. Najłatwiej sok pozyskać z głównego pnia. W tym celu, mniej więcej na wysokości około 50 cm wywiercamy kilkucentymetrowy otwór. Najlepiej dokonać tego za pomocą ręcznej wiertarki. Już w tym momencie z drzewa powinno wypłynąć kilka kropel cennego soku. Wkładamy wówczas w przygotowany otwór plastikową rurkę o odpowiedniej średnicy, a jej drugi koniec umieszczamy w naczyniu, do którego będzie spływał nas sok. Teraz należy uzbroić się w cierpliwość, gdyż sok będzie spływał dość wolno. Najlepszym rozwiązaniem jest pozostawienie naczynia na noc, dzięki czemu przez 2 dni nasze naczynie zapełniło by się około 3 litrami świeżego soku.

 

Po zakończeniu pozyskiwania soku należy pomóc drzewu się zregenerować. Otwór w korze należy zabić drewnianym kołkiem lub miejsce posmarować specjalną pastą ogrodniczą służącą do leczenia ran drzew.

 

Soku z brzozy nie należy filtrować ani długo przechowywać. Maksymalny okres przechowywania oskoły w lodówce to 4 dni.

 

Poniżej przedstawiamy materiały wideo, które podpowiedzą w jaki sposób prawidłowo pozyskiwać sok z brzozy…

 

Przechowywanie soku z brzozy

Sok z brzozy jest produktem naturalnym, dlatego też jak każdemu tego typu produktowi należy zapewnić odpowiednie warunki przechowywania.

Gdy pozyskujemy sok z drzewa sami, należy pamiętać że nie posiada on w sobie żadnych składników konserwujących dlatego nie możliwe jest jego długookresowe jego przechowywanie. Samodzielnie pozyskany i świeży sok z brzozy możemy przechowywać maksymalnie 4 dni. Najlepiej taki sok przechowywać w szklanych opakowaniach np. butelkach lub słoikach. Sok powinien być przechowywany w lodówce.

W celu przedłużenia maksymalnego okresu przechowania można do świeżego soku dolać nieco spirytusu. Dzięki temu otrzymamy pewnego rodzaju nalewkę, która może być przechowywana przez dłuższy czas.

 

 

przechowywanie soku z brzozy

Filmy

Prezentujemy filmy, które mogą stanowić inspirację do samodzielnego pozyskiwania soku. Jak wiadomo sok z brzozy wykorzystywany jest nie tylko w celach leczniczych, lecz również o tym jak go zdobywać uczą się harcerze oraz adepci szkół przetrwania. Gdy zgubiliśmy się w lesie, nie mamy ze sobą butelki z wodą to sok z brzozy może nam uratować życie. Jak go zdobyć? Odpowiedzią są poniższe filmy…

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 6 »

Wysokość chmury maleje na Ziemi i naukowcy z NASA nie są pewni, dlaczego

Posted by zenobiusz w dniu Luty 22, 2012

Wysokość chmury maleje na Ziemi i naukowcy z NASA  nie są pewni, dlaczego

The timing of the decline in the planet’s cloud height also curiously corresponds to a mysterious period of acceleration of the migration of the magnetic north pole towards Siberia as the chart shows on the left. Might the two events be related?
22 lutego 2012 - Ziemia - Ziemi chmury się trochę niższy – o jeden procent przeciętnie – w pierwszej dekadzie tego wieku, znajdzie nową NASA finansowaną studiów uniwersyteckich na podstawie danych satelitarnych NASA. Wyniki mają potencjalne implikacje dla przyszłego globalnego klimatu. Dane z instrumentu Misr NASA na statku kosmicznego NASA Terra pokazują, że globalna średnia wysokość chmury spadł o około 1 procent w ciągu dekady od 2000 do 2010, czyli około 100 do 130 stóp (30 do 40 metrów). Prowadzić badacz Roger Davies powiedział, że podczas gdy płyta jest zbyt krótkie, aby być ostateczne, stanowi wskazówkę, że coś bardzo ważne może być grane. Długotrwałe monitorowanie będzie zobowiązany do określenia znaczenia obserwacji globalnych temperatur.Zgodny zmniejszenie wysokości chmur pozwoliłaby Ziemia do schłodzenia do miejsca bardziej efektywnie, zmniejszając temperaturę powierzchni planety i potencjalnie spowolnienie efektów globalnego ocieplenia. To może oznaczać “ negatywną opinię ”mechanizm – zmiany spowodowane globalnym ociepleniem, który działa, aby temu przeciwdziałać. ”Nie wiemy dokładnie, co powoduje, że wysokość chmury obniżyć”, mówi Davies. ”Ale musi to być spowodowane zmianą wzorców cyrkulacyjnych, które powodują powstawania chmur na dużych wysokościach.” Statek kosmiczny NASA Terra planowane jest dalsze gromadzenie danych przez pozostałą część tego dziesięciolecia. Naukowcy będą nadal monitorować dane Misr dokładnie sprawdzić, czy ta tendencja się utrzyma. - Fizyka
Czas spadku planety wysokości chmur również ciekawie odpowiada tajemniczym okresie przyspieszenia migracji magnetycznego bieguna północnego w kierunku Syberii jako wykres pokazuje po lewej stronie. Może te dwa wydarzenia są powiązane? - Protokół Extinction

Opublikowany w wojna z UFO | Zostaw Komentarz »

Czy to Chrystus,Duch Święty,Anioł Stróż,kto przemawia do mnie,??

Posted by zenobiusz w dniu Luty 14, 2012

http://www.tajemnicamilosci.pl/

News

Ks. Dominik Chmielewski – Wojownik Maryi PDF Drukuj Email

Całe moje życie związane było ze sztukami walki – to był priorytet mojego życia. Medytowałem po dwie godziny dziennie zen, jogę – ćwicząc trzy razy dziennie mentalnie i fizycznie karate. W wieku 21 zostałem dyrektorem ds. karate w Polskim Związku Sztuk Walki w Bydgoszczy i mając stopień 3 dan szkoliłem ludzi w bojowej odmianie karate. Studiując  wtedy teologię i filozofię napisałem pracę licencjacką nt. możliwości synkretyzmu filozofii Dalekiego Wschodu z chrześcijaństwem, za którą otrzymałem stopień bardzo dobry. Był to czas, kiedy religia dopiero wchodziła do szkół i poproszono mnie, abym wykładał w jednej z nich religię. Zgodziłem się. Prowadziłem już wtedy szkolenia w dwóch prywatnych szkołach walki, które jak na tamte czasy dawały mi duże możliwości finansowe. To niesamowicie ładowało moje ego. Na imprezach, na dyskotekach, gdzie się zjawiałem, mówili za mną: “Patrz, to jest ten karateka, który strasznie napie……”.Z perspektywy czasu widzę, że było to żenujące, ale wtedy “jarało” mnie to strasznie… I w tamtym czasie zacząłem wchodzić w bardzo konkretną decyzję poświęcenia się na całe życie wschodnim sztukom walki. Chciałem wyjechać na Okinawę i trenować przez całe życie pod okiem wielkich okinawańskich mistrzów. Wiedziałem, że wyjazd ten będzie łączył się z bardzo konkretną inicjacją w sztukach walki, którą można porównać do chrztu w chrześcijaństwie. Polega ona na oddaniu swojego całego umysłu i ciała duchowi karate na całe życie, a jest to duch buddyzmu, duch walczącej agresji, mimo całego nacisku na obronę w technikach walki…Moja rodzina jest bardzo wierząca. Mieliśmy taki zwyczaj codziennego wspólnego odmawiania dziesiątki różańca. Ja sam nie zauważałem jeszcze wtedy pewnej zdumiewającej rzeczy – było mi coraz trudniej skupić się na modlitwie. Chodziłem co niedzielę na Mszę Świętą, ale mój umysł zupełnie nie był w stanie skupić się na Eucharystii. Z drugiej strony mogłem np. przez godzinę bez trudu medytować zen w zupełnym odprężeniu i ciszy, skupiając się na energiach, które krążyły w moim ciele. Dopiero potem, gdy doświadczyłem Ducha Świętego, zrozumiałem, że są to dwie zupełnie różne moce, które w nas działają. Nie jest prawdą, że Bóg Jedyny i Prawdziwy jest wierzchołkiem góry i różne ścieżki duchowe do Niego prowadzą. Ale  trzeba samemu tego doświadczyć.W tym czasie działałem także w odnowie charyzmatycznej jako animator muzyczny. Pewien znajomy ksiądz zaprosił mnie do Medjugorie. Mówił, że są tam jakieś objawienia Matki Bożej i tak dalej… Zaraz do tego wrócę, muszę Wam się jednak najpierw do czegoś przyznać. Miałem wielkie problemy, aby przyjść na ten świat – by się urodzić. Moja mama poroniła pierwsze dziecko i gdy była ze mną w stanie błogosławionym, bardzo przeżywała to, czy się urodzę. W którymś miesiącu ciąży okazało się na podglądzie, że jestem owinięty pępowiną w taki sposób, że jeśli będę chciał wyjść z łona mamy, to się uduszę. Lekarze byli bezradni i nie wiedzieli, co zrobić. Wtedy moja mama bardzo gorąco zaczęła modlić się do Matki Bożej i powiedziała Jej z całą świadomością, że oddaje mnie Jej na własność, że Maryja może zrobić ze mną co chce, bylebym tylko się urodził. Jak się wkrótce okazało, pępowina “nie wiedzieć czemu” cudownie pękła – ku zdziwieniu lekarzom… a ja przepięknie urodziłem się – tak, że nie tylko się nie udusiłem, ale urodziłem się cały i zdrowy.

Wracając do Medjugorie. Kiedy tam przyjechaliśmy – ja i moich dwóch kolegów, z którymi przyjechałem, też związanych ze sztukami walki, przeraziliśmy się intensywnością programu. W domu miałem problemy z odmówieniem jednej dziesiątki, a tam miałem odmawiać całe 3 części różańca! A dodatkowo jeszcze Msza Święta, modlitwa o uzdrowienie, modlitwa o uwolnienie… No ale, jak już jesteśmy – pomyślałem – to idziemy… Rzeczą, która najbardziej zdumiała mnie na początku było to, że w Medjugorie te modlitwy, które mówisz w domu i ciebie nudzą, tam odmawiasz z lekkością, z radością, z życiem. Postanowiłem jednak być człowiekiem bardzo chłodnym i analitycznym w odbieraniu tego miejsca. Nie chciałem poddać się sugestiom innych ludzi dotyczących dziejących się tam nadprzyrodzonych wydarzeń.

Na drugi dzień okazało się, że jesteśmy zaproszeni na górę Podbrdo, na objawienie się Matki Bożej. Przybyło nas tam ze 2 tys. osób. Dopchałem się z kolegami do krzyża, przy którym objawia się Maryja, by być jak najbliżej tego niezwykłego wydarzenia. Była godz. 21:30, cudowny klimat, ludzie rozmodleni, śpiewy uwielbiające Jezusa… Nagle zorientowałem się, że stoję blisko Iwana – jednego z widzących. Jeszcze pamiętam, jak odezwałem się wtedy do kolegów:“Patrzcie, to jest doskonały zen. Tak powinniśmy medytować, w takim skupieniu, jak ten koleś tutaj…”.

Około godz. 22:30 stało się… Ivan nagle zerwał się, klęknął, podniósł głowę i zaczął z kimś rozmawiać. Wszedł w ekstazę. Kapłan, który był przy nim, wziął mikrofon i powiedział, że właśnie Matka Boża przyszła i jest już wśród nas. Wszyscy uklęknęli, ja miałem przed tym opory i nie chciałem uklęknąć, starałem się to wszystko analizować bardzo sceptycznie i na spokojnie. I w pewnym momencie coś się stało. Przyszła do mnie  niesamowita fala takiej czułości i takiego szczęścia, że moje ciało, moje emocje, wszystko zaczęło się we mnie totalnie wywracać. Zacząłem płakać jak dziecko. To doświadczenie mocy było zupełnie inne od tego, które uzyskiwałem przez medytację po 15 latach treningu. Była to odczucie… najbardziej niezwykłej kobiety. Bardzo delikatna, bardzo subtelna i łagodna  moc płynąca od Najpiękniejszej Dziewczyny we Wszechświecie. Rozwaliło mnie to zupełnie. Czułem, jakby mnie Ktoś przytulał, modlił się nade mną i szeptał prosto do serca, jak bardzo jestem kochany… Trwało to około 15 minut, po czym widzący wstał, wziął mikrofon i zaczął opowiadać o tym, co Matka Boża mówiła, jak wyglądała…

Wtedy runął mi zupełnie obraz Maryi, który miałem wcześniej. Wcześniej wyobrażałem Ją sobie siedzącą na tronie, z berłem i Dzieciątkiem na ręku, patrzącą gdzieś z daleka na ten świat, jako kogoś bardzo dalekiego ode mnie. Mówiło się zdrowaśki do Matki Bożej, ale tak naprawdę zupełnie Jej nie odczuwałem. A tu słyszę, że Maryja wygląda mniej więcej na 17-18 lat, ma około 164 cm wzrostu, niebieskie oczy, kruczoczarne włosy, jest niezwykle delikatna, ale moc, która płynie z Niej, z Jej spojrzenia jest niesamowita. Szczególnie Jej oczy są niesamowite. Widzący nie wpadają w ekstazę z faktu, że widzą Matkę Bożą, tylko z olbrzymiego przeżycia w zobaczeniu, jak Ona wygląda. Ivan mówi, że nazywa Ją piękną, ale to słowo w stosunku do Niej nic nie znaczy. Trzeba Ją zobaczyć, by zrozumieć. Jej piękno nie jest stąd, nie jest z tego świata! Mówi, że nigdy nie widział piękniejszej Dziewczyny. Ona jest taka delikatna i taka piękna! Inna z widzących mówiła to samo, że nie może znaleźć  słów, by opisać Jej piękno, gdyż nie ma takiego piękna na ziemi. Nie ma żadnej osoby, która by Ją przypominała. Ona jest zawsze piękniejsza. Gdy jest się przy Niej, ma się chęć tylko płakać ze szczęścia…

Napisałem później pracę licencjacką o objawieniach Matki Bożej w chrześcijaństwie. Okazało się, że w ciągu tych 2000 lat wszyscy widzący Maryję widzieli praktycznie to samo – najpiękniejszą nastolatkę świata o urodzie i piękności takiej, że niemożliwe jest opisanie Jej opisanie. Patrząc na Maryję człowiek całkowicie wymięka. Kto odkrył Maryję naprawdę, ten odkrył promieniowanie Jej niesamowitej czułości i miłości, delikatności połączonej z niesamowitą mocą i wolą walki z szatanem. Taka jest Maryja z Nazaretu, Największa Wojowniczka Boga. Gdziekolwiek Ona się pojawi, szatan jest miażdżony.

Po tym objawieniu ludzie padali sobie w ramiona. Zapanowała wielka radość i pokój. W tym stanie uniesienia ludzie zaczęli wracać do swoich kwater, a ja, wstrząśnięty, postanowiłem sobie usiąść jeszcze przy tym kamieniu, pod krzyżem. Tam powiedziałem Maryi:

“Jeśli to wszystko, co tutaj się dzieje, jest prawdą, a nie tylko moim emocjonalnym rozchwianiem, to proszę Cię, Maryjo, abyś jeszcze raz przyszła i została tutaj ze mną, bo muszę coś bardzo ważnego w życiu zrobić i muszę Ci o tym powiedzieć.”

Siadłem sobie na kamieniu i powtórnie otrzymałem dar bardzo silnego odczucia Jej obecności… Siedziałem na tym kamieniu, Ona siedziała obok mnie i opowiadałem Jej o wszystkim, o całym moim życiu, o przyszłości… Co to było za odczucie… nie zapomnę tego do końca życia!

W końcu kumpel mówi: “Dominik, idziemy już na kwatery! Zobacz jak długo tu siedzimy…”. Ja mówię: “Stary, daj spokój, jeszcze pół godziny.” A on na to:“Zobacz, która jest godzina.” Ja patrzę na zegarek: 01:30 w nocy. Zdumiony nie wierzyłem, że siedziałem tam tak długo… czas po prostu przestał dla mnie istnieć.

W końcu wróciliśmy na kwatery, a ja nie mogłem zasnąć. Cały czas, niesamowicie wzruszony postanowiłem to wszystko co odczuwałem przelać na papier. Napisałem list do Maryi, w którym oddałem Jej całe moje życie – swoją dziewczynę, sztuki walki, moich przyjaciół, całą moja przyszłość, wszystkie plany na życie, które miałem. Schowałem ten list do kieszeni i dopiero wtedy usnąłem.

Na drugi dzień poszliśmy do jednej z widzących – Vicki. Ta opowiadała nam przepięknie o Matce Bożej, o przesłaniach Maryi do świata i zakończyła niespodziewanie słowami:

“Jeśli ktoś chce coś szczególnego powiedzieć Matce Bożej, to dzisiaj wieczorem, kiedy Ona przyjdzie do mnie, dam Jej tę informację od was. Dlatego, jeśli ktoś chce, to niech coś napisze i da mi, a ja Jej to przekażę.”

Szybko sięgnąłem do kieszeni i pierwszy przekazałem Vicce mój list.

Wróciłem do domu, do Polskim w stanie niezwykłego duchowego przebudzenia. Nie rozstawałem się z różańcem, zacząłem pościć o chlebie i wodzie, wyłączyłem telewizor, muzykę… Moi rodzice byli wtedy na rekolekcjach Oazy Rodzin. Zadzwonili do mnie z pytaniem, jak tam było. Powiedziałem, że nie jestem w stanie tego opisać. Zaproponowali więc, abym do nich przyjechał i wszystko im opowiedział…

Na miejscu było około 60 osób – rodzin z małymi dziećmi i dwóch kapłanów. Kiedy zacząłem opowiadać o Medjugorie, było około godziny 22:00. Skończyłem opowiadać gdzieś koło północy. Rodzice patrzyli na mnie takimi oczami, jakby zobaczyli ducha. Obecni tam księża, którzy mnie znali, byli w niezłym szoku. Na końcu powiedziałem im, że tam – w Medjugorie – otrzymaliśmy specjalne błogosławieństwo od Matki Bożej, które mamy przekazywać wszystkim innym, w celu nawracania ich i przyjęcia błogosławieństwa Bożego. I jeśli chcą, to mogę im to błogosławieństwo przekazać. Księża patrzą na mnie… - wyobraźcie sobie: koleś przyjeżdża nie wiadomo skąd i jakieś błogosławieństwo chce przekazywać… Rodzice też za bardzo nie wiedzieli co się dzieje. Było tam kilkanaście małżeństw, które przy kawce słuchały tego wszystkiego… I nagle zrobił się niesamowity harmider. Tamci pobiegli po inne małżeństwa, zaczęli budzić dzieciaki o 24:00, schodzić się całymi rodzinami. Ja kładłem na nich ręce, błogosławiłem… co się tam działo…tyle pokoju i radości w sercach tylu ludzi…

Kiedy wróciłem do domu kręciłem okrążenia na różańczyku, jedno okrążenie za drugim, nie nudząc się, nie mogąc się nasycić modlitwą odczuwając niesamowitą radość, szczęście i pokój serca. Szczególnie niezwykłe było doświadczenie pokoju serca, daru Ducha Świętego od Maryi Królowej Pokoju. Zobaczyłem, że wyciszenie zmysłów, które uzyskiwałem w czasie medytacji zen, to zupełnie inne doświadczenie niż pokój serca, dar Ducha Świętego. Po dwóch dniach zadzwonił do mnie przyjaciel znad morza i mówi: “Słuchaj, od trzech dni trwa zgrupowanie karate, które miałeś prowadzić. Gdzie ty jesteś?”

Rzeczywiście, zupełnie o tym zapomniałem. Zapakowałem kimono do plecaka i pojechałem. Na treningu wszyscy spojrzeli  na mnie zdumieni, ponieważ do czarnego pasa przy kimonie przywiązałem różaniec. Nic nie powiedzieli z szacunku, a może i ze strachu, że dostaną bęcki za głupie uśmieszki, ale spojrzenia mieli przedziwne. Poprowadziłem trening jak zawsze, czyli pokazywałem im, jak na pięćdziesiąt różnych sposobów można kogoś zabić, a potem wyjąłem swój różaniec i powiedziałem, że dzisiaj nie będzie medytacji, tylko opowiem im o miłości Pana Boga do każdego z nich i opowiem, kim jest Matka Boża… I najciekawsze było to, że tak słuchali mnie przez dwie godziny, a na końcu wszyscy chcieli przyjąć błogosławieństwo Matki Bożej. Tak więc kładłem na nich ręce i przekazywałem je modląc się nad nimi.

Dużo by jeszcze opowiadać… Ponieważ byłem dosyć znany w środowisku młodzieżowym w Bydgoszczy, zaczęto mnie zapraszać na różne rekolekcje. Głosiłem Słowo, mówiłem o Medjugorie, o Maryi. Bardzo dużo osób się nawracało, do tego stopnia, że zaczęliśmy organizować pielgrzymki do Medjugorie – tylko dla młodzieży. Utworzyliśmy grupy medjugorskie Matki Bożej, gdzie młodzież modliła się trzema częściami różańca dziennie i pościła o chlebie i wodzie w środy i piątki. Działy się wielkie rzeczy, znaki i cuda nawróceń wręcz zdumiewających!

Kilka miesięcy później, będąc w Dębkach niedaleko Żarnowca, ćwicząc intensywnie na treningu karate, zacząłem odczuwać, że wykonując  techniki karate, przenika mnie złowrogi niepokój, nie wiadomo skąd. Trening, który kiedyś przynosił mi ogromną radość, teraz nie wiedzieć czemu stał się odczuwaniem  niewytłumaczalnego lęku i niepokoju. Straciłem cały pokój serca i radość, który miałem dzięki modlitwie. Nie mogłem sobie z tym poradzić. Wiedziałem, że niedaleko mieścił się klasztor benedyktynek i pewnego dnia poszedłem tam. Na furcie powiedziałem, ze chciałbym porozmawiać z jakąś mądrą siostrą. Po chwili wyszła do mnie jedna z sióstr, która tak na mnie popatrzyła, uśmiechnęła się i powiedziała:“Czekałam na ciebie.” Usiedliśmy sobie w pokoju i zaczęliśmy rozmawiać tak, jakbyśmy się znali od zawsze. Na końcu powiedziała mi: “Słuchaj, Matka Boża ma dla ciebie wspaniały plan, ale tym, co cię od Niej odgradza jest sztuka walki, którą trenujesz. Wybór należy do ciebie.”

Byłem zdumiony… Myślałem, że będę przyprowadzał do Matki Bożej chłopaków, którzy sami od siebie nigdy do kościoła nie przyjdą i to będzie taka fajna forma ewangelizacji, by poprzez sztuki walki doprowadzić ich do chrześcijaństwa. Ale ona kręciła tylko głową i mówiła:

“Nie, to są dwa różne źródła mocy, nie można tego łączyć. Nie można być jednocześnie chrześcijaninem i buddystą. Nie można trenować kogoś w bardzo brutalnych technikach walki, a jednocześnie otwierać się na Moc Ducha Świętego, który jest Pokojem, Czułością, Łagodnością całkowicie pozbawioną agresji…”.

Tak więc z ciężkim sercem, ale za wielką łaską Bożą podjąłem decyzję, że rezygnuję ze sztuk walki. Przyjechałem do Bydgoszczy, zrobiłem walne zebranie związku i złożyłem rezygnację ze stanowiska dyrektora technicznego ds. karate. Nie wiedziałem, co będzie dalej, ale moja decyzja była nieodwołalna.

Od tamtego czasu minęło przeszło 15 lat. Nadal przyjaźnię się z wieloma znajomymi z tamtego środowiska sztuk walk. Cały czas trzymamy się razem. Moi najbliżsi przyjaciele, z którymi trenowałem przez wiele lat, są dzisiaj ewangelizatorami w Bydgoszczy; jeden w środowisku biznesmenów, drugi już nie trenuje sztuk walki – zrezygnował z nich  na rzecz sportów walki. Ma bardzo mocną sieć klubów taekwondo w Bydgoszczy i tam również  propaguje drogę życia chrześcijańskiego wśród młodzieży.

Kończąc moje opowiadanie, Matka Boża coraz głośniej wołała mnie, abym się Jej oddał. To było z miesiąca na miesiąc coraz mocniejsze, coraz silniejsze, ale tak jak zawsze, było to: “Jeśli chcesz. Nie musisz, tylko jeśli chcesz.” Bardzo delikatnie, cichutko, aby nie przestraszyć, aby nie naruszyć wolnej woli, pytała:

“Czy chcesz być mój na zawsze, tylko dla mnie? Jeśli tego nie chcesz, będę cię kochać, będę cię błogosławić, dam ci szczęśliwą rodzinę. Ale jeśli chcesz zostać moim ukochanym kapłanem, to będziesz najbardziej szczęśliwy.”

No i tak się stało. Rok później wstąpiłem do zgromadzenia salezjańskiego…

I tak, w wielkim skrócie, opowiedziałem Wam historię swojego powołania. Po wielu latach prowadzenia przez Maryję w życiu zakonnym, doświadczałem wielkich walk z szatanem, ale na Niej nigdy się nie zawiodłem. Ona zawsze była, jest i będzie przy mnie i przyjdzie po mnie w chwili śmierci, aby mnie przyprowadzić do Ojca Niebieskiego, tak jak to czyni każdego dnia już tu na ziemi - na modlitwie. Jej moc nad szatanem jest druzgocząca, Ona ma całą moc Boga, aby zmiażdżyć szatana. Tak bardzo to widzę w posłudze uwalniania i egzorcyzmach. W posłudze uzdrawiania widzę, że najpiękniejsze uzdrowienia dzieją się wtedy, gdy Ona prosi o nie Jezusa i Jezus dokonuje ich składając nas w Jej ramionach. A jednocześnie widzę jak szatan przeraźliwie Jej się boi i zrobi wszystko, żeby wyeliminować Ją z życia i z serca każdego dziecka Bożego. Widzę, że – tak jak w życiu ziemskim – relacje w rodzinie są wtedy najpiękniejsze, gdy dziecko ma kochąjącą mamę i tatę… tak w życiu duchowym dziecko najpiękniej się rozwija, gdy ma kochającego Ojca Niebieskiego i Najwspanialszą Mamę Maryję! Wtedy jest najbezpieczniejsze :)

Ks. Dominik Chmielewski

PS. Oto krótki filmik z czasów mojego trenowania karate:

http://www.youtube.com/watch?v=fCP7jF0Vbe0

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 25 »

Zła wiadomość dla wrogów Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.

Posted by zenobiusz w dniu Grudzień 26, 2011

” Mam zla wiadomosc dla wrogow Najjasniejszej

Rzeczypospolitej. Im bardziej nasila sie wasza nienawisc do

naszej ojczyzny , tym silniej jednoczy sie narod polski.

Jeszcze sie nie nauczyliscie? Nie poznaliscie dostatecznie

naszej historii?

Wydaje sie wam , ze skoro macie pieniadze z wrogich zrodel ,

to pokonacie najbardziej buntowniczy narod na swiecie?

Wasza brudna mamona , wladza zdobyta podstepem , pakt z

samym Lucyferem… To na nic sie nie zda . Zabory , okupacja,

Katyn, przesladowania, Smolensk i wieczne bluzganie na

wszystko , co zawiera w sobie pierwiastek polskosci.

I co? I nic. Nie zmieciecie nas z powierzchni ziemi. Mamy

swoje wady, przywary i kompleksy. Ale mamy ceche , ktora

przycmiewa wszystko – poczucie dumy narodowej. Historia

pokazuje , ze czesto bywalo ono uspione , wszak nasz narod

jest od pokolen niszczony, mordowany, oglupiany , oslabiany,

okradany . Ale zawsze sie odradza. Im bardziej wrog zaciska

petle , tym wiecej w nas sily , by rozerwac sznur. …….”

Agnieszka Piwar ” Poki my zyjemy…”

Nasza Rodzina

 

http://monitorpolski.wordpress.com/2011/12/24/dzisiaj-wigilia-jutro-boze-narodzenie/#comment-63246

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 3 »

PISZCIE O TYM CO SIE STAŁO W ISLANDII BO MEDIA O TYM MILCZĄ ,DRUKUJCIE JAKO ULOTKI

Posted by zenobiusz w dniu Luty 3, 2012

PISZCIE O TYM CO SIE STAŁO W ISLANDII BO MEDIA O TYM MILCZĄ

Opublikowano Luty 3, 2012
 http://nnka.wordpress.com/2012/02/03/piszcie-o-tym-co-sie-stalo-w-islandii-bo-media-o-tym-milcza/

 

 Info : Luty 3, 2012 o 13:08

Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie „przerabianym” przez Grecję podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii. Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania. Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii? Oto krótka chronologia faktów: Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii, Glitnir Banku, w wyniku czego giełd zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju. Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu, a następnie przedterminowe wybory. Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent. W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji. Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie. Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu. W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii. W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co „przerobionej lekcji”. W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej „25%u2033 – poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej – była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią „Magna Carty”. Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście – NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi. Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego „legendę” przekazywaną z ust do ust.

Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba. kopiuj wklej gdzie sie da ! niech ludzie sie dowiedzą !!

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 5 »

Ostatnie dni szatana: jak osa, kiedy umiera, użądlenie będzie najbardziej bolesne

Posted by zenobiusz w dniu Luty 15, 2012

Ostatnie dni szatana: jak osa, kiedy umiera, użądlenie będzie najbardziej bolesne

Posted by Dzieckonmp w dniu 14/02/2012

http://dzieckonmp.wordpress.com/2012/02/14/ostatnie-dni-szatana-jak-osa-kiedy-umiera-uzadlenie-bedzie-najbardziej-bolesne/

Orędzie nr 346 z serii Ostrzeżenie

 Poniedziałek, 13.02.2012, godz.15.30

Moja córko, pamiętajcie proszę, że człowiek musi tylko patrzeć wokół siebie, aby poznać, że wielkie zmiany pojawiły się w świecie.

 

Zwykłe, codziennie wydarzenia nie wyglądają już na takie same. Przyjemności, które wam, dzieci, dostarczały korzyści materialne, straciły swój blask. One już was nie pociągają. Są zabarwione maską nicości.

Dlaczego tak jest? Czy nie wiecie, że jest to zmora antychrysta i jego obecność na ziemi, która rzuca te cienie?

On, nasienie szatana, zaraża każdy poziom waszego społeczeństwa, w tym politykę, siły wojskowe, instytucje finansowe, organizacje humanitarne, a nawet wasze kościoły.

Ani jeden sektor nie został oszczędzony, po to aby on mógł zadać ludzkości ból w tych swoich ostatnich dniach na ziemi.

Pamiętajcie, że Ja, wasz Jezus, dałem wam, Moim wyznawcom, moc Ducha Świętego, aby uczynić tych złych sprawców bezsilnymi.

Im bardziej rośniecie w siłę w bitwie poprzez potęgę waszej wiary, tym słabszy będzie uchwyt antychrysta.

Modlitwa, a zwłaszcza Modlitwy Krucjaty dawane tobie, Mojemu posłańcowi, pomogą wypędzić to zło.

Całe zło może być zniszczone przez modlitwę. To jest takie proste.

Dni przetrwania szatana i jego armii są policzone. Jednak jak osa, kiedy umiera, użądlenie będzie najbardziej bolesne.

Okażcie cierpliwość i wytrwałość podczas tych prób, a wy, Moja armio, w nadziei i zaufaniu pomaszerujecie w jedności ku bramom Mojego Nowego Raju na ziemi.

Wasz Zbawiciel Jezus Chrystus

Tłumaczył: Chrisgi

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 2 »

Przysięga żołnierza Armii Krajowej

Posted by zenobiusz w dniu Luty 15, 2012

Przysięga żołnierza Armii Krajowej

W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polskiej kładę swe ręce na ten Święty Krzyż, znak Męki i Zbawienia, i przysięgam być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży jej honoru i o wyzwolenie Jej z niewoli walczyć ze wszystkich sił – aż do ofiary życia mego.

Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej i rozkazom Naczelnego Wodza oraz wyznaczonemu przezeń Dowódcy Armii Krajowej będę bezwzględnie posłuszny, a tajemnicy niezłomnie dochowam, cokolwiek by mnie spotkać miało. Tak mi dopomóż Bóg.

Przyjmujący przysięgę odpowiadał:

Przyjmuję Cię w szeregi Armii Krajowej, walczącej z wrogiem w konspiracji o wyzwolenie Ojczyzny. Twym obowiązkiem będzie walczyć z bronią w ręku. Zwycięstwo będzie twoją nagrodą. Zdrada karana jest śmiercią.

Za Nasz Dziennik 14 lutego 2012, Nr 37 (4272)

Opublikowany w wojna z UFO | Zostaw Komentarz »

Ojciec Emilien Tardif.

Posted by zenobiusz w dniu Luty 15, 2012

 http://www.voxdomini.com.pl/sw/sw25.html

Jesteśmy na stadionie w Mediolanie, lecz mogłoby to być w jakimkolwiek innym mieście na świecie. Czuje się nadprzyrodzoność „w powietrzu”. Wybuchy radości przeplatają się z wezwaniami zabarwionymi smutkiem. Nagle pojawia się przyjęty entuzjastycznym śpiewem i brawami siedemdziesięcioletni kapłan, ubrany na biało. Jest średniego wzrostu, ma twarz ascety i niebieskie oczy. Radość podnosi się jeszcze o jeden ton, ale dopiero w czasie modlitwy o uzdrowienie atmosfera mistyczna osiągnie szczyt.
„Jezu, Ty właśnie uzdrawiasz osobę, przybyłą tu ze Szwajcarii. Ty uzdrowiłeś tę głuchą kobietę z Mediolanu. Ty rozlewasz po trochu wszędzie Swoje łaski” – mówi ojciec Tardif łagodnym głosem. Po chwili ciszy i skupienia, odzywa się: „W tej chwili Pan dokonuje uzdrowienia o wiele większego: Jezu, ty właśnie uzdrawiasz osobę sparaliżowaną, dając jej to poznać przez silne ciepło, jakie ogarnia jej ciało.” Podchodzi do wózka inwalidzkiego, na którym znajduje się młoda dziewczyna. Mówi do niej: „W Imię Jezusa, wstań!”
I ona wstaje! Wszystko to dzieje się naprawdę. Wybuchy radości i przeciągłe brawa, cudownie uzdrowieni zabierają głos. Ojciec Tardif zachęca wszystkich do dziękczynienia Panu i nie trzeba nikogo dwa razy prosić.
„Dla Boga nie ma choroby nieuleczalnej. Jezus jest Panem tego, co niemożliwe. W New Jersey na prośbę grupy modlitewnej, uleczył chorego na AIDS. Tutaj jest wiele wiary. Czuję, że Pan uzdrowi licznych chorych” – mówi obecnym. Następują nowe śpiewy uwielbienia Boga, nowe głośne oklaski… Msza św. o uzdrowienia odprawiana przez ojca Tardifa jest doświadczeniem, którego nie można przeoczyć. Czy można w takich okolicznościach nie odczuć, że spotkało się Pana? Czy można nie doznać radości?

KIM JEST OJCIEC TARDIF?
To jeden z najsłynniejszych kapłanów na świecie, którego wstawiennictwu przypisuje się tysiące uzdrowień całkowicie nieuleczalnych z punktu widzenia naukowego. Kim jest ten człowiek, gromadzący znaczące tłumy wszędzie, dokądkolwiek się uda?
Chociaż, wziąwszy pod uwagę ciepło i entuzjazm, jakich wszędzie udziela, można by sądzić, że pochodzi z Ameryki Południowej (i jest to kontynent, na którym od lat żyje), ojciec Tardif jest Kanadyjczykiem z Quebec. Jego ojczysty język to francuski. Urodził się 6 czerwca 1928 roku, a na kapłana został wyświęcony w roku 1955 w Zgromadzeniu Misjonarzy Najświętszego Serca Jezusa. W roku 1973 był już od 16 lat Prowincjałem Zgromadzenia w Republice Dominikany. Bez wytchnienia oddawał się całkowicie budowie kościołów i seminariów, fundacji ośrodków opieki, katechezie i innym zajęciom. Takie wydatkowanie energii odbiło się na jego zdrowiu. Później przyzna, że miał w tym czasie przesadne przekonanie konieczności ludzkiego zaangażowania, ze szkodą dla autentycznego wymiaru duchowego swej posługi. Tak zresztą dzieje się z wieloma duchownymi w Ameryce Południowej.

ZWROT
14 czerwca 1973 podczas zgromadzenia Ruchu Rodzin Chrześcijańskich, ojciec Tardif poczuł się źle. Lekarze szybko odkryli zaawansowaną gruźlicę płuc. On zaś zauważył, jak bardzo puste jest jego życie. Poprosił Pana o zachowanie przy życiu, żeby mógł naprawdę pracować dla Niego. To wtedy dokonał się wielki zwrot nie tylko w jego życiu, lecz także – za jego pośrednictwem – w życiu wielu kobiet i mężczyzn na całym świecie. Mieli oni wkrótce odkryć, że Jezus naprawdę żyje!
W tamtym czasie ojciec Tardif nie miał wiele zaufania do Odnowy Charyzmatycznej, choć nie był jej wrogiem. Poznawszy zaś diagnozę lekarską, natychmiast powrócił do Kanady, poddać się leczeniu w szpitalu regionalnym. To tu złożyło mu wizytę 5 świeckich osób, członków modlitewnej grupy charyzmatycznej. Zaciekawiony powstrzymał się od odesłania ich bez spotkania. Oświadczyli mu: „Przyszliśmy się pomodlić, aby prosić Pana o uzdrowienie, żeby mógł ksiądz powrócić na misje do San Domingo.” „Czy ksiądz wierzy, że Jezus może go uzdrowić?” – stawia pytanie jedna z kobiet. Ze strony ojca Tardifa pada odpowiedź pozytywna, choć bez świadomości, jakie pociąga to za sobą zobowiązanie. „Położymy ręce i poprosimy Jezusa, żeby księdza uzdrowił” – mówi cała piątka. I ojciec Tardif… doznaje natychmiastowego uzdrowienia. Lekarze stwierdzają, że wszelkie objawy choroby znikły.
„Tak oto odkryłem moc modlitwy, przedtem jej nie znałem” – mówi ojciec Tardif o tym, co się stało. Następnie otrzymał pozwolenie swego Przełożonego na całoroczne zgłębienie tego, czego doświadczył. Pilne uczestnictwo w rekolekcjach i kongresach pozwala mu na dogłębne wniknięcie w tajemnicę mocy Pana. „W ciągu jednego roku ujrzałem cuda, jakich nie oglądałem dotąd przez 17 lat mego kapłaństwa.”
Ojciec Tardif poznawał Ruch Charyzmatyczny w Kanadzie i w USA. Zaczął się modlić intensywnie za chorych, nie zauważając w sobie, przynajmniej w tym pierwszym okresie, charyzmatu uzdrawiania. A jednak 18 grudnia 1973 roku, pewien chory cierpiący na poważny reumatyzm, prosi, żeby się nad nim pomodlić. Przy końcu modlitwy ojca Tardifa, chory zaczyna normalnie chodzić i odrzuca laskę: jest zdrowy!
Rok 1975 wyznacza kolejny zasadniczy etap jego życia. Przebywał w tym czasie w Rzymie. Tu, po odprawieniu Mszy św. w kaplicy, odmawia modlitwę o uzdrowienie chorych. Kończy ją modląc się językami. Wtedy zauważa w swym sercu jedno słowo narzucające się z mocą: „epilepsja”. Słowo to natarczywie ogarnia jego umysł. Wtedy ojciec Tardif pyta, czy jest pomiędzy zgromadzonymi ktoś cierpiący na tę chorobę. Podeszła do niego 50-letnia kobieta cierpiąca na ataki padaczki. Została całkowicie wyleczona. To tak ojciec Tardif odkrył w sobie drugi charyzmat: poznania. Od tego czasu nie ma wytchnienia. Głosił Chrystusa już w 62 krajach, wszędzie prowadząc ewangelizację, której towarzyszyły cudowne znaki, jakie Jezus przyobiecał Swym uczniom.
„Tak rozpoczęło się dla mnie to życie pełne niespodzianek. Nigdy nie wyobrażałem sobie, gdzie ono mnie zaprowadzi” – stwierdził.
Kiedy nie zajmuje się niesieniem żyjącego Jezusa światu, spędza dwa do czterech miesięcy rocznie w Republice Dominikany, w stolicy San Domingo, w siedzibie Wspólnoty Sług Chrystusa Żyjącego. Jest to wspólnota ludzi świeckich, oddających się ewangelizacji. To wezwanie, które jest całym programem: „Jesteśmy przeznaczeni do bycia sługami Jezusa Chrystusa, który jest jedynym Panem. To dlatego nasza służba polega na byciu świadkami Chrystusa żyjącego, który daje życie za tych, którzy wierzą w Jego Imię. Zjednoczeni w miłości i w dzieleniu się, tworzymy wspólnotę chrześcijańską, która ma być znakiem Miłości, jaką Bóg wlewa w nasze serca przez Ducha Świętego.”

DOM ZWIASTOWANIA
Kiedy znaleźli dom, wtedy wspólnota zamieniła się w Centrum modlitwy i ewangelizacji, zwane Domem Zwiastowania. „Niech Jezus żyje w nas, abyśmy Go zanieśli innym! Nasza misja to misja Maryi” – stwierdza ojciec Tardif.
Założony w latach 1981-82 Dom Zwiastowania stał się rzeczywiście jednym z najpotężniejszych ośrodków ewangelizacyjnych na świecie. Z Domu Zwiastowania są nawet transmitowane programy telewizyjne i radiowe. Ojciec Tardif jest bowiem przekonany, że ewangelizacja nie powinna lekceważyć żadnej drogi, zwłaszcza współczesnych mediów, które mogą nieść codziennie na swych falach obecność, miłość i zbawienie Jezusa Chrystusa aż do najbardziej oddalonego domu. Ojciec Tardif zapewnia, że liczne są nawrócenia i uzdrowienia otrzymane dzięki tej – oczywiście: kosztownej – posłudze. Jednak jedna zbawiona dusza jest warta więcej niż całe złoto świata.

ROLA MODLITWY
Ewangelizacja jest skuteczna jedynie wtedy, gdy jest podtrzymywana przez modlitwę. I tu trwa nieprzerwana modlitwa. „Kiedy udajemy się ewangelizować, inni pozostają i wstawiają się za ewangelizatorami oraz ewangelizowanymi. Potem zmiana: ci, którzy ewangelizowali, zostają, aby modlić się za tych, którzy teraz z kolei idą głosić Boga po tym, jak modlili się za innych.”
Zdarza się, że dzięki modlitwom ojca Tardifa Pan uzdrawia nawet osoby, które nie są obecne w czasie spotkania modlitewnego z nim. Jeden znany przypadek zdarzył się w Palermo, przed kilku laty, kiedy odprawiał on Mszę św. w Rimini. W głębi duszy odczuł, że Pan uzdrawia młodą dziewczynę. Ogłosił to publicznie. Po godzinie telefon z Palermo potwierdza: młoda dziewczyna została uzdrowiona. Dzieje się tak najczęściej, gdy wśród zgromadzonych jest ktoś modlący się za nieobecną chorą osobę, pragnąc jej uzdrowienia.
Ojciec Tardif wierzy w Kościół otwarty na działanie Ducha Świętego, oddychający wolnością, radością życia i miłości, pogodny. Radość jest naprawdę czymś zasadniczym. Sam ojciec Tardif jest żywym przykładem, że prawdziwa wiara to wiara w Jezusa żyjącego i w efekcie – radość. Można to uznać za wielką zasługę Ruchu Charyzmatycznego. Ojciec Tardif jest osobą, która współcześnie najlepiej tę radość płynącą z wiary odzwierciedla.
Uważam, po osobistym spotkaniu go, że główną zasługą ojca Tardifa jest to, że jest on bezdyskusyjnym świadkiem wielkości Pana. Świadczy o Jego nadzwyczajnej mocy miłości, o tym, co nadprzyrodzone i Boskie, a co jest tak bliskie obecnie, że skłania wręcz do myślenia, że „nowe niebiosa i nowa ziemia” przygotowywane dla nas są już bliskie. On jest osobą, która nas przygotowuje na zakosztowanie tego, co Boże. „Kiedy Jezus jest naszą pasją, możemy ewangelizować zawsze i we wszelkich okolicznościach. Czasem nie ma czasu odpocząć, ale jeśli ‘Pan jest naszym odpoczynkiem’, na wszystko patrzy się inaczej” – stwierdza z uśmiechem.
Jest oczywiste, że osoba tego rodzaju staje się często przedmiotem szczególnego kultu, nawet jeśli jest to przeciwne jej woli. Ojciec Tardif lubi uważać się za… osła, który w Niedzielę Palmową niósł Jezusa. Rzadko wygląda na zmęczonego. Ma naturę promienną, jest „kontaktowny”, szczególnie dlatego, że dla niego porozumiewać się ze sobą, to otwierać bramy dla Ducha Świętego. Nie brak mu poczucia humoru. Równocześnie na jego twarzy maluje się wielka pokora. Całkowicie brak u niego chęci pokazania siebie i jakiegokolwiek egoizmu. Kto nie jest oswojony z atmosferą charyzmatyczną mógłby to uznać za logiczne i sądzić: jest taki, bo szczególnie dotknęła go łaska i został wybrany przez Pana. Ale to nie jest takie proste. Posiadanie charyzmatu nie oznacza automatycznie świętości. Zresztą nawet świętym nie brakowało wad.
Jego współpracownik, ojciec José H. Prado, napisał: „Ojciec Tardif ma obsesję pragnienia, żeby cały świat dowiedział się – włącznie z chrześcijanami – że Jezus umarł z powodu naszych grzechów, że na zawsze zmartwychwstał i że tym, którzy wierzą w Jego Imię, pragnie dać Ducha Świętego.” Pisze o nim także jako o „naczyniu glinianym, które zawiera wielki skarb: przekonanie, że każdy z nas jest świątynią Ducha Świętego i że charyzmaty Kościoła pierwotnego są także dla naszego czasu.”
Dodajmy jeszcze, że jego charyzmat przyniósł już owoce nawet bez jego wiedzy. Były bowiem przypadki uzdrowień po zwykłym przeczytaniu przez chorego jego książki „Jezus żyje!”, która to książka obiegła już świat. Dokonują się uzdrowienia zarówno z chorób fizycznych, jak i umysłowych.
Co dnia ojciec Tardif otrzymuje wielką ilość listów napisaną w wielu językach, których nawet nie zna. Kładzie je pod tabernakulum, prosząc Jezusa, żeby zatroszczył się o intencje piszących. Oto jego adres: Padre Emiliano Tardif M.S.C. Apartado 21212, Santo Domingo. Republika Dominikany.

Przekład z franc.: E. B. Stella Maris, czerwiec 1998, str. 19-21; w: „Vox Domini” nr 6/98, str. 1, 7

Wywiad: w numerze 3/99 “Vox Domini”

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 10 »

Dla mnie sprawa emerytur i ubezpieczen jest prosta

Posted by zenobiusz w dniu Luty 16, 2012

Tola 16 Luty 2012 o 6:20 am

Dla mnie sprawa emerytur i ubezpieczen jest prosta.Obecny system dziala tak,jakbysmy byli dziecmi ,bierze od nas kase i obiecuje ,ze o nas zadba. My jak dzieci oddajemy im te pieniadze , a potem …………….
Najlepiej by bylo gdyby kazdy mogl wziac odpowiedzialnosc sam za siebie i sam dysponowal swoimi pieniedzmi.Jesli ktos sie sam nie zabezpieczy ,to na starosc bedzie mogl miec pretensje tylko do samego siebie.Przeliczcie tylo sami -jesli przecietnie co miesiac oddajemy 500zl na zus to ile bysmy tych pieniedzy zaoszczedzic.Nawet gdyby trzeba bylo zaplacic za usluge lekarska ,to przecie ludzie w wieku produkcyjnym nie choruja co miesiac.
Inna sprawa,ze wszyscy pisza tu u grupach samopomocy i jest to swietny pomysl.To samo mozna by bylo przeniesc na grunt rodziny ,jesli chodzi o emerytury.Najlepszym przykladem sa tu np. chinczycy.Rodzice pracuja ,zawsze cos zaoszczedzaja.W tym czasie dziadkowie pilnuja dzieci,sprzataja , gotuja itp. Rodzice dbaja o dziadkow.Szpitali jest mnostwo i z racji konkurencji uslugi sa tanie.


Kruk 16 Luty 2012 o 10:43 am

Tola, tak przecież ludzkość funkcjonowała od tysiącleci i jakoś dawaliśmy sobie radę. Mało tego – dzięki utrzymywaniu rodziny wielopokoleniowej utrzymywała się stabilność emocjonalna rodziny, przekazywano tradycję i rozeznanie spraw ważnych . Dopiero w XX w. rozpoczęto wprowadzanie polityki atomizacji człowieka – najpierw był podział na rodziny jednopokoleniowe a później rozpoczął się podział na singli. Wczoraj w jakimś filmie widziałem obraz domu starców – choć to był przybytek dla bogatych starców, przedmiotowe traktowanie człowieka i jego ogromna samotność u kresu życia budziła we mnie okropne odczucia.

 

dalmat 16 Luty 2012 o 8:51 am

Odnośnie zus.
——
Istnieje w Polsce forma prawna działalności gospodarczej, w której nie odprowadza się składek do ZUSu. Jest nią spółka cywilna założona przez dwa podmioty prawne. Czyli firmę otrzymujemy, zamiast z Urzędu Miasta bądź Urzędu Gminy, od dwóch podmiotów prawnych (np. spółek z o.o. lub akcyjnych) zwanych dalej założycielami.
——-
Osobiście znam ludzi korzystających z tej formy. Istnieją również spółki oferujące takie usługi
Jestj ustawa, która to ułatwia a raczej jest furtką dla tej całej bandy politycznej, ponieważ oni wszyscy i ich rodziny prowadzą działalność na takiej zasadzie
http://artelis.pl/artykuly/32726/jak-prowadzic-dzialalnosc-nie-podlegajac-pod-zus

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 62 »

Po 70 rocznicy,o AK,powinno się mówić codziennie ,w polskich rodzinach.

Posted by zenobiusz w dniu Luty 17, 2012

“AK to absolutny fenomen na tle walczącej Europy”drukuj

http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/ak_to_asolutny_fenomen_na_tle_walczacej_europy_19127

-  AK była w sensie społecznym czymś więcej niż wojskiem. Była to wielka formacja ideowa, a także swego rodzaju grupa nieformalna, skupiająca tysiące przyjacielskich-koleżeńskich zespołów, uformowana na kształt militarny (…) Właśnie dlatego jednym z najważniejszych i najbardziej spektakularnych działań AK było odbijanie uwięzionych przez Niemców członków organizacji – mówi dr Janusz Marszalec w wywiadzie dla portalu histmag.org.


Tomasz Leszkowicz, Histmag.org: Już w szkole, ucząc się o AK, młodzież dowiaduje się, że był to fenomen na skalę całej okupowanej Europy. Rzadko zastanawiamy się nad sensem tego stwierdzenia. Na czym polegała ta niezwykłość?

Janusz Marszalec: W trakcie szkolnej edukacji wpaja się, że AK to największa i najdzielniejsza armia podziemnej Europy. Ten bardzo powszechny przekaz nie jest jednak ścisły. Mówiąc wprost, niezbyt chętnie pamiętamy o męstwie innych narodów, a tym bardziej nie chcemy oddać pierwszeństwa w dzielności, którą narodowa duma zarezerwowała dla naszej nacji. Co do liczebności, to tym bardziej nie jesteśmy pierwsi, bo partyzantów sowieckich i jugosłowiańskich zmobilizowało się w okresie wojny więcej. Jest jednak coś co wyróżnia Armię Krajową i pozwala rzeczywiście nazwać ją wielkim fenomenem. To przede wszystkim fakt, że mimo swego podziemnego charakteru była ona integralną częścią Sił Zbrojnych, pod względem prawnym równoważną tym oddziałom, które walczyły poza granicami Polski. Ta ochotnicza i konspiracyjna armia nie miała garnizonów i dopiero w 1944 r. przeszła do walki powstańczej. Druga rzecz to forma prowadzonej walki, która uwzględniała wszystkie możliwe jej odmiany – od walki propagandowej (niespotykana gdzie indziej akcja „N”!), wywiadowczej, wreszcie zbrojnej.

Gdybyśmy podkreślali tylko jej „rządowy” i formalny charakter, nie wyczerpalibyśmy definicji fenomenu. AK była w sensie społecznym czymś więcej niż wojskiem. Bez obawy o przesadę należy widzieć w niej również wielką formację ideową, a także swego rodzaju grupę nieformalną, skupiającą tysiące przyjacielskich-koleżeńskich zespołów, uformowanych na kształt militarny, ale związanych silnymi więzami koleżeństwa i przyjaźni. Takie zespoły gotowe były narażać życie swoje i niejednokrotnie życie swoich bliskich dla sprawy i umierać w obronie towarzyszy – właśnie dlatego jednym z najważniejszych i najbardziej spektakularnych działań AK było odbijanie uwięzionych przez Niemców członków organizacji, czego najbardziej znanymi przykładami są akcja pod Arsenałem w Warszawie w marcu 1943 r. czy akcja por. Jana Piwnika „Ponurego” w styczniu 1943 r., zakończona rozbiciem więzienia pińskiego i uwolnieniem aresztowanych żołnierzy „Wachlarza”. To, że armia ta nie wygrała wojny, a mimo to przeszła do legendy, jest już inną sprawą…

Czy w czasie II wojnie światowej istniały gdziekolwiek podobne, tak rozbudowane struktury podziemne?


Były silne i liczne partyzantki, ale nigdzie nie było tak ukształtowanego organizmu wojskowego i społecznego, który można nazwać armią, zbrojnym ramieniem konstytucyjnej władzy szanującej demokratyczne standardy, skupiającym obywateli bez względu na przekonania polityczne. Partyzantka sowiecka choć była „propaństwowa”, zbudowana została na totalitarnym fundamencie. Inne europejskie komunistyczne partyzantki (np. grecka czy jugosłowiańska) są kopią sowieckiego wzoru, albo de factowojskówkami partyjnymi.

Czy w wypadku AK widoczne są inspiracje dawniejszymi instytucjami konspiracyjnymi, np. Polską Organizacją Wojskową?


Oczywiście! Powstające od jesieni 1939 r. organizacje konspiracyjne musiały opierać się na wzorcach z lat wcześniejszych. Najbliższym był im okres odbudowy państwa polskiego, a więc czas, kiedy działała Polska Organizacja Wojskowa. Jej struktura i aktywność inspirowały twórców organizacji konspiracyjnych, wyrastających jak grzyby po deszczu od pierwszych dni okupacji. Pamiętajmy, że przystępowali do nich również ci, którzy nie tylko pamiętali POW z lekcji szkolnych, ale byli jej członkami. Starzy peowiacy niejednokrotnie sami inicjowali zawiązywanie komórek konspiracyjnych. Większe znaczenie dla zawiązującej się konspiracji miały jednak przygotowywane przed wojną przez Oddział II struktury tzw. dywersji pozafrontowej, która miała prowadzić dywersję na terenach zajętych przez wroga. Rzecz jasna, ta sieć w czasie zawieruchy wojny 1939 r. została porwana, ale to na niej tworzyły się zręby co najmniej kilku silnych organizacji, które następnie scaliły się z ZWZ-AK.

Żołnierze ze zgrupowania AK „Kampinos” (ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, sygn. 37-1260-3)Żołnierze ze zgrupowania AK „Kampinos” (ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, sygn. 37-1260-3)

Mówiąc o inspiracjach w konspirowaniu nie możemy zapominać, że klasycznym wzorcem dla ludzi Polski Walczącej było Tajne Państwo Polskie z okresu powstania styczniowego. Twórcy Polskiego Państwa Podziemnego czuli tę łączność ideową, a pożywką dla partyzantki była legenda partyzanckiej wojny z lat 1863-1864. Te romantyczne sentymenty wspomina bohater opowiadań Jana Józefa Szczepańskiego – por „Szary”, literacki odpowiednik samego autora, który był partyzantem AK.

Casus powstania styczniowego i polskie skłonności do konspirowania uważnie studiowali Niemcy i to jeszcze przed najazdem Polski, obawiając się partyzanckiej ruchawki już w okresie regularnych działań wojennych. Z tego zresztą wynikała ich obsesja w tropieniu rzekomych i prawdziwych aktów dywersji. Skutkowało to terrorem, który uderzał w żołnierzy (casus zbrodni na jeńcach WP w Ciepielowie) i cywilów, posądzanych o organizowanie oporu na zapleczu armii czy strzelanie w plecy żołnierzy Wehrmachtu.

Na ile akcja scaleniowa innych organizacji podziemnych z AK przebiegała pomyślnie? Skąd brały się związane z nią konflikty?


Generalnym założeniem „polskiego Londynu” oraz dowódców ZWZ-AK było połączenie w ramach AK – czyli wielkiej krajowej (nie „narodowej”) armii o obywatelskim obliczu tych wszystkich, którzy respektowali polską rację stanu. Chodziło o formacje zbrojne – te partyjne, jak i te tworzone bez specjalnego zamysłu politycznego – po to by walczyć o wolną Polskę. Z tymi ostatnimi nie było większego problemu, bo w naturalny sposób szukały one kontaktu z „czynnikami miarodajnymi”, jak się wówczas mówiło. Ambitne i rozpolitykowane wojskówki partyjne niechętnie podporządkowywały się rozkazom ZWZ-AK. Mimo, że akcja scaleniowa z racji ambicji różnych grup i osób nie mogła być doprowadzona do końca, jej ostateczny bilans był imponujący. W wielki nurt AK wpłynęły, podporządkowując się KG AK, setki organizacji, grup i oddziałów lokalnych i ponadlokalnych, w tym partyjne „wojska” PPS-WRN czy ruchu ludowego – Bataliony Chłopskie. Ta część NOW, która nie scaliła się z AK utworzyła Narodowe Siły Zbrojne, nie uznając autorytetu Delegatury Rządu i Komendy Głównej AK, choć nie podważając legalności rządu w Londynie.

Organizacje podporządkowujące się AK wnosiły nie tylko tysiące nowych żołnierzy, lecz również swoje wizje Polski, ideały, przyzwyczajenia organizacyjne czy zwykłe ambicje i polityczne uprzedzenia. Armia stawała się przez to prawdziwą „armią krajową”, ze wszystkimi tego konsekwencjami, również negatywnymi.

(…)

Rok temu przez kraj przetoczyła się dyskusja o Egzekutorze Stefana Dąmbskiego, jako książce pokazującej ciemną stronę AK. W ostatnich dniach kontrowersje budzi wyrzucenie ze Światowego Związku Żołnierzy AK kombatanta, który nazwał swojego dowódcę zbrodniarzem. Czy Pana zdaniem to zapowiedź jakiejś trwałej zmiany w dyskusji o Armii Krajowej?


Przykład Egzekutora to przyczynek do uzmysłowienia sobie, że wojna to nie jest harcerska przygoda. Autor, nawet jeśli koloryzował, przeniósł nas w świat brutalnej rzeczywistości, którą znamy również z innych źródeł, w większości niepublikowanych. Dalekie są one od wniosków Aleksandra Kamińskiego, który opisywał harcerskie środowisko „Zośki” i „Parasola”, z całych sił opierające się wojennej demoralizacji. Nie wszyscy mieli taką siłę i takich dowódców. Naiwnością byłoby więc wierzyć, że AK to armia rycerzy bez zmazy i skazy. Nawet patriota mógł popełnić zbrodnię. Przykład wsi Rędziny-Borek, gdzie połączone siły miechowskiej dywersji „zlikwidowały” (a dokładnie zamordowały) 6 ukrywających się Żydów jest na to najlepszym przykładem. Wojna jest jeszcze straszniejsza niż opisał to Kamiński, bo oprócz bohaterów ginących za ojczyznę są również ci, którzy żyją i muszą rozstrzygać straszne dylematy: zabić kolegę na rozkaz dowódcy czy np. wziąć ubranie zabitego konfidenta dla swoich bliskich? Najlepiej opisał je w swych opowiadaniach żołnierz AK Jan Józef Szczepański. Uważny czytelnik Butów czyWszarza odnajdzie w nich zdziczenie i straszną konieczność dokonywania wyborów, które niszczą duszę człowieka. Ale i ten obraz byłby zbyt płaski, bo w opowiadaniach (dokładnie w jego pamięci), mimo upodlenia wojną, ludzie – przynajmniej niektórzy – zachowują wiarę w podstawowe prawdy i powinności.

Pyta Pan czy jest szansa na zmianę dyskusji o AK? Odpowiadam: tak, ale trzeba wstać z kolan i pisać jak było, mając w pamięci słowa prasy konspiracyjnej, która ostrzegała przed demonami wojny – tu cytat: żądzą krwi i rabunku. Świadomość potrzeby spojrzenia na naszą bohaterska historię z innej strony nie jest propozycją nową. Badania takie inicjował przecież już 10 lat temu Tomasz Strzembosz, redagując tomik studiów o bandyceniu się partyzantki.

dr. Janusz Marszalec, zastępca dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku w wywiadzie dla portalu histmag.org.

Główna fotografia przedstawia Żołnierzy 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej podczas odpoczynku (Archiwum Fotograficzne Stefana Bałuka).

Opublikowany w wojna z UFO | Zostaw Komentarz »

Wszystko won, ciąg dalszy.czyli jak to zrobić.Sugeruję ,drukować i rozdawać.

Posted by zenobiusz w dniu Luty 17, 2012

janato 17 Luty 2012 o 10:53 am

Ponieważ wczoraj rozwinęła się bardzo wartościowa dyskusja ,za co dziękuję komentującym , dodam kolejny ciekawy komentarz z sieci :http://zenobiusz.wordpress.com/2012/02/16/dla-mnie-sprawa-emerytur-i-ubezpieczen-jest-prosta/

,, Walutę opieramy na zasadzie kredytu społecznego zaczynając od poznania rzeczywistej relacji między majątkiem Polski i Polaków a ilościa PLN i ewentualnych korektach tej ilości.
Pożyczka narodowa na uruchomienie Polskiego Koncernu Gazowego- zajmującego się wydobyciem polskiego gazu i w 100% należącego do polskiego tzw drobnego akcjonariatu.
Likwidacja OFE wraz z odzyskaniem funduszy …

Stworzenie systemu Ubezpieczeń Państwowych gdzie składka emerytalna będzie b.płaska i emerytury nie będą zbyt zróżnicowane- jak ktoś chce wyższej niech się dodatkowo ubezpieczy albo kupi mieszkanie i wynajmuje, albo niech dobrze wychowa dzieci żeby mu dołożyły.
pieniądze z funduszu Ubezpieczeń Państwowych oprócz wypłat emerytur obecnym emerytom( za wyjątkiem sb-eków ci niech zdychają z głodu sk-syny,jak również pracownicy kilku wydziałów sztabu generalnego.) inwestować w sieć szybkich dróg ekspresowych i strukturę energetyczną oraz teleinformatyczną kraju co z pewnością doprowadzi do przejścia Polski w tryb rozwoju gospodarczego na poziomie 5-6% rocznie przez dziesiątki lat. ”
——————————————-

Dzisiaj kiedy POtusk do spóły z PSL ,Palikotem chcą wprowadzić przymus niewolniczej pracy do 65 roku życia a ROLNIKOM chcą wprowadzić księgowość ,odebrać Krus , a najpewniej po tych zmianach ,jeżeli ludzie nie zaprotestują wprowadzą dożynający PODATEK KATASTRALNY i kolejne podwyżki VAT-u podatków ,staje się jasne dlaczego zabili Andrzeja Leppera .

PAMIĘTAJCIE , powstrzymać ich może tylko ogólnonarodowy sprzeciw .
Na początek zbieranie podpisów pod protestujące petycje ,tak jak w sprawie emerytur ,aby zrobić referendum zebrano 1,5 miliona podpisów .To jest nasz społeczny przywilej ,i trzeba domagać się jego spełnienia .Mamy do tego konstytucyjne prawo .
Jeżeli to nie poskutkuje ,należy się jednoczyć w stowarzyszenia i pokojowo protestować w ,, marszach dezaprobaty wobec polityki rządu ” ,właśnie pod takim hasłem ,ta dzisiejsza maź politykierów będzie musiała się do tego w jakiś sposób odnieść ,tracąc resztki zmanipulowanych zwolenników .

Protesty młodzieży pokazały siłę protestów , czas aby starsza część społeczeństwa się zmobilizowała i zaczeła domagać się SWOICH PRAW DO GODNEGO ŻYCIA .

Dzisiaj po 22 latach ,,transformacji” widać wyraźnie ,że zostaliśmy oszukani i okradzeni z MAJĄTKU NARODOWEGO I GODNOŚCI .

Przykład Islandii i Argentyny ,niech będzie drogowskazem i zakończeniem biernopoddańczej postawy ,,nowoczesnego niewolnika” z 30 letnim kredytem lichwiarskim na mieszkanie i DŁUGIEM PUBLICZNYM nie możliwym do spłacenia przez następne pokolenia POLAKÓW .

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 6 »

mec. Elżbieta Barys ujawnia ludobójcze plany NWO

Posted by zenobiusz w dniu Luty 17, 2012

http://monitorpolski.wordpress.com/2012/02/17/wydarzenia-i-komentarze-17-lutego-2012r/#comment-76426

Radio Maryja / Telewizja TRWAM – mec. Elżbieta Barys ujawnia ludobójcze plany NWO

Nie ma co się dziwić, że masoneria za wszelką cenę próbuje wymazać katolicką telewizję z rzeczywistości medialnej w Polsce. Sztandarowy program “Rozmowy Niedokończone” nie pozwala spać politykom realizującym plany depopulacji i wprowadzania tzw. Nowego Porządku Świata. We wczorajszej audycji mec. Elżbieta Barys systematycznie przedstawiła ludobójcze plany międzynarodowej sitwy satanistycznej, która w Polsce jest również bardzo mocna. Jeśli się komuś nie podoba bezpośredni sposób w jaki przedstawiamy na łamach tego bloga sposoby realizacji “Protokołów Mędrców Syjonu” i nowszych planów eksterminacji większości ludności świata, to polecam tę audycję. Niestety, na YouTube nie ma jeszcze wersji telewizyjnej, jednakRadio Maryja zamieściło już wersję dźwiękową, która jest dostępna tutaj:

Przyznam, że w polskich ogólnodostępnych  mediach, nie słyszałem jeszcze tak dobitnej i popartej faktami wypowiedzi. Świadczy to o tym, że media o. Rydzyka należy za wszelką cenę wspierać – niezależnie od tego czy się jest osobą religijną czy też nie.
Chcesz żyć, chcesz, żeby twoje dzieci i wnuki miały normalną przyszłość, a nie w obozach koncentracyjnych, obozach pracy, więzieniach lub na salach eutanazyjnych? Wesprzyj o. Tadeusza Rydzyka!

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 2 »

Rozumiem teraz,dla czego,musieli umrzeć moi rodzice.

Posted by zenobiusz w dniu Luty 18, 2012

Po wywiadzie z Rostowskim: po co leczyć starszych ludzi, skoro chodzi o to, żeby nie żyli zbyt długo?

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,11167620,Po_wywiadzie_z_Rostowskim__po_co_leczyc_starszych.html
17.02.2012 , aktualizacja: 17.02.2012 11:53
A A A Drukuj
“Po co leczyć starszych ludzi, skoro chodzi o to, żeby nie żyli zbyt długo?”
“Pracując na bloku operacyjnym szpitala onkologicznego, zastanawiam się w obliczu słów pana ministra nad sensem operowania osób 70-80 (…)” – list o takiej treści dostaliśmy od naszego słuchacza po wywiadzie, którego udzielił Dominice Wielowieyskiej Jacek Rostowski. Minister finansów stwierdził, że przejście na emeryturę musi być na tyle późne, żeby “oczekiwana przeciętna długość życia nie była bardzo długa”.
Pan Sebastian napisał do nas mail po tej rozmowie w Poranku Radia TOK FM:
„Chciałbym zainteresować Państwa wypowiedzią min. Rostowskiego w sprawie reformy systemu emerytalnego, tj. podniesienia wieku przejścia na emeryturę do 67 lat dla mężczyzn i kobiet. W rozmowie z Dominiką Wielowieyską pan Rostowski zdobył się na wypowiedź, której charakter przystaje bardziej do rozmów kuluarowych aniżeli oficjalnie udzielanego wywiadu. Załączam cytat i link do strony z ww. audycją: »… no to niestety, mówmy o przykrych rzeczach, ale… eee… musi… przejście na emeryturę musi być na tyle późne, że oczekiwany przeciętny oczywiście, oczekiwana przeciętna długość życia nie była bardzo długa «.

Pani Wielowieyska zakończyła rozmowę, przeoczając najwyraźniej ową wypowiedź, w której minister finansów otwarcie mówi o sprawie tak drażliwej, jak średni wiek życia i związane z nim przywileje emerytalne. Wyrażam tym samym ubolewanie, że dziennikarski nos Pani Dominiki zawiódł i nie podchwyciła ona tematu czy też nie poprosiła Pana Rostowskiego o rozwinięcie ww. wypowiedzi.

Pracując na bloku operacyjnym szpitala onkologicznego, zastanawiam się w obliczu słów pana ministra nad sensem operowania osób 70-80- czy nawet 90-letnich, skoro mówi on sam o opłacalności systemu. Jaki jest sens inwestowania w pomoc socjalną, lekarzy, opiekunów itd., skoro »oczekiwana przeciętna długość życia « nie powinna być długa? Jaki jest sens w operowaniu osób po 70. roku życia, skoro starość, w rozumieniu »długowieczność « jest zjawiskiem niepożądanym? Wypowiedź Pana ministra uważam za kuriozalną i godną podchwycenia przez media. Żałuję, że tego rodzaju słowa, wcale nie wyjątkowe w mediach, tak rzadko cieszą się zainteresowaniem prasy czy telewizji i przepadają one gdzieś w głębi świata przeinformatyzowanego błahostkami i pseudonaukowymi wypowiedziami co bardziej sprytnych posłów i publicystów, kręcących w palcach paciorki byle tematu, bez większego znaczenia.

Z poważaniem,

Sebastian Kuklo”

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,11167620,Po_wywiadzie_z_Rostowskim__po_co_leczyc_starszych.html

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 2 »

Nic nowego u Mizi -Jak zawsze,czyli,bezsilny skowyt, pogonionych kundli.!!!

Posted by zenobiusz w dniu Luty 18, 2012





  1. Ufoludki Luty 17, 2012 o 11:42 pm

    No marek widze zaczyna reklamować ufoludki z marsa i Radio Maryja / Telewizja TRWAM – mec. Elżbieta Barys ujawnia ludobójcze plany NWO ….. , no sprawy się rozkręcają. Trzeba zwołać lot blogerowy do nowej dzungli wolności słowa. Koniec cezury na , … monitorpolski, brama otwarta, możemy chyba lać wode , … tutaj nam nie pozymakają kłudek na gęby …

    • Ufoludki Luty 17, 2012 o 11:52 pm

      No to ufoludki się nimi zajmą :-) , dwa kreciki komunistyczne zdemaskowane “ZONI & MONI” , to ten moniotor to chyba szpiclował polaków w USA

      Instytucja kościoła w Polsce – czyli historia grabieży materialnej i ludobójstwa naszego naroduhttp://www.liiil.pl/1329316768,katolicka-sekta-okrada-Polakow.htm

      Posted by kefir2010 : Agentura wpływu to nie tylko komentarze, ale także całe blogi, portale, telewizje, gazety. Do mediów agenturalnych należy zaliczyć Frondę żydowskiego agenta Terlikowskiego, jak i Niezależną żydowskiego agenta Sakiewicza.
      Ale agentura to także blogi. Dlaczego agenciaki zakładają blogi? Po to, aby celować w mniejsze, acz mobilne i zdolne wywołać rewolucję grupy społeczne. Oto działalność agenturalna łotra zenobiusz blog i łajdaka monitor polski blog:
      1. akcje protestacyjne przeciw ACTA uznają za co najmniej podejrzane. Przynajmniej to starają się sugerować. Ruch Anonymous uważają wprost za agenturalny, bo nie jest pod butem klechów i nie wyznaje kultu radia Maryja.
      2. podsrywanie nas, czyli tekst monitor polski blog: “nadchodzi czas rozliczeń z szubrawcami” tuż po demaskacji Mizi i mojej na temat agenturalnej przeszłości właściciela monitor polski blog i zenobiusz blog. Tekst był tak napisany, żeby wszyscy się zorientowali, że to chodzi o nas, że my jesteśmy szubrawcami.
      3. popieranie PiSu, kościoła katabasów, radia Maryja i TV trwam, kroczenie po drodze ideologicznej tych tworów. Jednoczesne udawanie bezpartyjności, by dyskretnie podsuwać jakiegoś PiSuara czy teksty z żydotuby propagandowej rebe Rydzyka.
      4. każdy kto nie wierzy, że demony powodują sraczkę w nocy (to pisał zenobiusz blog), kto nie wierzy PiSowi, kościołowi katolickiemu i w końcu, wersji przedstawianej przez obu panów agentów – jest od razu wyzywany od dezinformatorów, żydów, syjonistów, szubrawców itp itd.
      5. fundamentalną pracą agentów na blogach jest dezinformacja. Mogą to uzyskać np poprzez przesadne ośmieszanie naszych idei, np walki z syjonizmem. Monitor polski blog napisał, że dr Mengele żyje i obecnie nazywa się Kronberg. Że udaje żyda w USA. No powiedzcie mi, czy to jest poważne? To służy właśnie ośmieszaniu – zwykły Kowalski po przeczytaniu bredni z monitor polski blog czy zenobiusz blog, ma już trwały uraz co do wszelkich naszych teorii, idei, demaskacji, nawet tych rozsądnych. I o to chodzi – by taki Kowalski wpadł jeszcze mocniej w sidła systemu.
      6. dezinformację można uzyskać także poprzez podawanie zafałszowanych dowodów, fantastycznych bredni, np o azjatyckiej masonerii, o której dotąd nikt nie słyszał, i wielu innych.
      7. praca agenciaków na blogach to także manipulowanie komentarzami, cenzura wypowiedzi daleko posunięta, demaskowanie rzekomych “agentów kradnących innym adresy IP” (kupa śmiechu), w rzeczywistości był to serwer proxy, jak i wielu innych.
      8. pomimo tego, że monitor polski blog i zenobiusz blog to ortodoksi, zenobiusz ma ciągoty do demonicznej energii vrill, zaś monitor polski blog kontestuje to, co zawarte jest w Biblii. Mówi on, że Biblia to stara księga, że została napisana w oparciu nie o nasze czasy. Że to, co jest w niej zapisane, nie odzwierciedla dzisiejszych czasów. Zenobiusz blog również wykazuje tego typu zapatrywania. Szerzy on herezje niezgodne z nauczaniem kościoła katolickiego, którego rzekomo jest fanem. Tajemnicą poliszynela jest sprawa zniknięcia blogu zenobiusz wordpress z rankingu blogów wordpress. Otóż stało się tak dlatego, bo blogiem zenobiusz zainteresowała się organizacja do spraw zwalczania destruktywnych sekt. Jednocześnie na obu blogach jest zakazane krytykowanie kościoła katolickiego – krytykować można tylko pojedynczych kapłanów, a i to nie zawsze.
      9. rozbieżności w poglądach, które są ewidentne. Otóż monitor polski blog wie, że 10 kwietnia 2010 roku wydarzył się zamach terrorystyczny, i obwiniał o to Putina. Jednak kilka miesięcy później, monitor polski blog pisze, że Putin jest już okej, i nie zgadza się z tym, że zamachu smoleńskiego dokonali ludzie z Polski w porozumieniu z Putinem. Tak samo jest w wypadku zenobiusz blog – otóż najpierw wierzy w UFOludy, a potem mówi, że to dezinformacja, że UFO to albo ziemskie samoloty, albo demony. Poświęca kilkadziesiąt tekstów tematyce nibiru, by stwierdzić później, że to była dezinformacja.
      10. tematy zastępcze. Monitor polski blog i zenobiusz blog kreują różnego rodzaju tematy zastępcze, mające za zadanie uwiązać grupę czytelników, tych niezależnych, w bezproduktywne spory i dyskusje. Monitor polski blog publikuje często teksty dezinformatora Fuldorfa, albo teksty wzywające niepokornych czytelników do egzorcyzmów u księdza Natanka.
      11. brak podejmowania tematów istotnych. Żaden z wymienionych blogów nie podjął tematu nielegalnych testów niebezpiecznych szczepionek nowej generacji, w Polsce. Były tylko wzmianki wklejane przez dyskutantów na forach. Jednak nie powstał obszerny tekst, jak u mnie. Nie ma też profesjonalnych i obszernych opracowań na temat szczepionek, np HPV – nie ma nawet tych ściągniętych z niezależnych gazet.
      12. typowe, polskie, a raczej: wolskie oszołomstwo, odstraszające i odstręczające czytelników. A to gadki o demonach i konieczności egzorcyzmów u każdego, kto się im sprzeciwia, a to wielbienie PiSu, narodowego socjalizmu PiS. Także gadki typowo kościelne, tolerowanie na forach zboczeńców (oszołomów) piszących, że seks w małżeństwie też jest grzechem, jeśli nie służy prokreacji. Typowe, konserwatywne poglądy na tematy wrażliwe społecznie, czyli np seksualność (nie związana z morderstwem, czyli aborcją), służalczość państwu i inne. Choć walczą, rzekomo, z systemem, mają jednak służalcze wobec państwa poglądy. Chcą, by zapanowała jedynie słuszna, narodowo socjalistyczna, katolicka ideologia w Polsce, i chcą być tej ideologii służalczo posłuszni. Tak sobie oni wyobrażają wolność..
      13. udawanie wielkich patriotów i wolnościowców. Rzeczywistość jest jednak taka, że w miejsce jednej dyktatury chcą wprowadzić drugą, tym razem tępo konserwatywną i katolicką. Czy to jest wolność? Na pewno nie. Przy czym warto zauważyć, że monitor polski blog i zenobiusz blog każdego kto nie wierzy katabasom i nie popiera ich przekrętów, uważają za opętanego i niewolnika satanizmu.




    Nowy ekran Luty 18, 2012 o 12:08 am

    Ten zenobiusz to dopiero przyjebus dewotka …

    • Ufoludki Luty 18, 2012 o 12:16 am

      Do tego przygłupa nic nie dociera żadne fakty. Zeniu ma wyrobiony światopogląd, a oglądając jego bloga to jak widać co tam ma to jest dobrze pierdolnięy i sam sinbie w gadkach zaprzeca. Niech proszki zmieni, może przedawkował orgonitam i działa mu na czache na odwrót … . jebani komuniści …

  2. miziaforum Luty 18, 2012 o 8:53 am

    ====================================
    ZENOBIUSZBLOG – rusofil , werbunek do sekty, blog zarobkowy – nie jasne powiązanie z byłą S.B i WSI. – emeryt służb PRL. dezinformacja. ========================= MONITORPOLSKI – powiązanie z byłą S.B i WSI – aktualnie – współpraca służby III R.P – dezinformacja – niejasne pochodzenie etniczne.. obywatel USA – często powołuje się na bliskie kontakty z FBI , CIA.

    http://miziaforum.wordpress.com/przepowiednia-dla-polski-i-polakow-na-rok-2011-i-lata-nastepne/

    http://miziaforum.wordpress.com/2011/04/11/ostrzezenie-lajdacy-dni-ostatecznych-bydgoski-manson-guru-ciemnoty/
    =
    http://miziaforum.wordpress.com/2011/06/14/monitorpolski-marek-podlecki-wyrachowany-gad-zbijajacy-poklask-na-ponizaniu-osob-niepelnosprawnych/
    =
    http://miziaforum.wordpress.com/2011/05/09/jane-burgermeister-chip-lokalizator-zemsta-polskich-geszewciarzy/
    =
    http://miziaforum.wordpress.com/2011/05/08/jane-burgermeister-miala-miec-w-polsce-wypadek-ze-skutkiem-materialy-weryfikowane-przez-europeiskie-media/
    =
    http://miziaforum.wordpress.com/2011/05/07/jane-burgermeister-i-agent-zenobiusz-kulisy-podlej-akcji/

    ========================================
    POD ARTYKÓŁAMI – DUŻO KOMENTARZY OSÓB POSZKODOWANYCH PRZEZ SZAJKĘ MAREK PODLECKI I TADEUSZ KISIEL
    ==========================
    MOZE KTOŚ ZROBI Z TEGO CAŁOSĆ 1 ART – POLECAM

    A BYŁ BYM ZAPOMNIAŁ
    SZAJKA :
    ZENOBIUSZ
    MAREK
    WIZGA
    ROSA
    wizga i rosa dostały prikaz otworzenia blogów – i komentowania – wizga zona zenka , rosa córka

  3. miziaforum Luty 18, 2012 o 9:34 am

    WPADŁO DO SPAMU ADRES ZENIA- WYJAĆ !!!

Nowy ekran Luty 18, 2012 o 10:31 am

Polowanie na ZENIO-zwierzyne rozpoczęte, trzeba na nich teczki informacyjne ACTA pozakładać . Uczciwych ludzi ostrzec przed tymi szarlatanami komunistycznymi M.Podlecki i Tadeusz Kisielek.

M. Podleckiego już mamy w “łapie”, skrzynki mailowe prześwietlone ma na wylot. w sumie facet został zdemaskowany z zachwaniem zasad etyki oczywisćie.

Dewotkowy Fanatyk Zenio i jego ośla uparta wiedza jakby wszystki rozumy zeżarł:
======================
e-Store: Tadeusz Kisiel
Address: Ślinki wtc 9/11
Country: Poland
Tel # : 00x8784xx123*
Website: http://zenobiusz.wordpress.com/
Klątwa,uwolnienie. Moje blogi. http://samotnywilk2011.wordpress.com/
========================================================
… Zenio to to jaki rzekomy Zaklinacz-Znachor :-) , walczący z demonami .. , rasowy sekciaż obserwując jego fanatyczne wpisy i treść jego bloga …. i UPARTĄ NIENAWIŚĆIA DO OSÓB NIEZGADZĄJĄCY SIĘ Z JEGO CHORYMI POGLĄDAMI …. różne są “wykrentasy internetowe” ale takiego to jeszcze niewidziałem …, pod chałupe tam jechać i go nagrać i na youtube. Zrobić TV show na http://www.youtube.com/ w roli głownej , znachor Tadeusz Kisiel wypędza demony na http://monitorpolski.wordpress.com plus, kapelan komuny drużynowej tak zwany monitor polski M.Podlecki walczący z NWO , objawijąc PRAVDE najpawdziwszą …. , co za kłamcy , głowa boli

kefir2010 Luty 18, 2012 o 11:14 

ch.. wie za czym on jest i co ma w głowie – ALE DOBRZE, ŻE PRZYNAJMNIEJ CZĘŚĆ UJRZAŁA ŚWIATŁO DZIENNE.
co do samej demaskacji prawdy: zauważyłem jedną rzecz. monitor i zeno są nastawieni na raczej wąską grupę odbiorcuw – czyli na nas, na osoby znające się na poruszanych tematach – ŁAJDACTWACH ŁOTRÓW Z KOŚCIOŁA, RZĄDU, ELIT ITP
tymczasem ja i Mizia jesteśmy otwarci na czytelników spoza tej zamkniętej grupy – na zwykłych Kowalskich nie znających się na temacie. dlatego postawiliśmy na teksty edukacyjne – nastawione nie tylko na tą wąską grupę. TO POWINNO DAĆ DO MYŚLENIA WSZYSTKIM, CO ZA TYPY Z TEGO MONITORA I ZENIA!
oni czynią sabotaż – ich chore, sekciarskie teksty odstraszają właśnie zwykłych ludzi! kurwa mać! pozdrawiam

jakzawsze Luty 18, 2012 o 11:45 am

Witam. Wreszcie się ktoś bierze za tą bande. Co za inicjatywa. To ten Podlecki z Zenobiuszem moje wpisy zmanipulowali. Bardzo dobrze ty świniom komunistycznym… niech cała Polska widzi, cały świat nie tylko Polska, my wszyscy ludzie, wszystkie rasy , co to za bandziorstwo dyskryminacyjne … (homo religijno, huj wie co … jak to tam mam określić)

To jest podejrzane że u @monitorpolki niewolno było poruszać tematu “ŁAJDACTW ŁOTRÓW Z KOŚCIOŁA, RZĄDU, ELIT ITP” … . Czyżby ten agenciur pracował dla tej swłoczy ?… a piepsząc nono-stop do obrzygania, tematy zastępcze szczepionki-gmo-radio maryja, fulford, -pierdolenie riplejów na okrągłło. OK są to zagrożenia i prawie wszyscy o tym wiedzą. Ale żeby pierdolić o sekta RADIO MARYJA RYDZYKA ? Dla mnie to jest towarzystwo wzajemnje adoracji i trzeba się tymi draniami zająć, pod lupe ich wziasć, łapy od kłamstwa poupierdalać-METODAMI SOCJOTECHNICZNYMI (nie! FIZYCZNIE). TYCH LUDZI TRZEBA ROZEBRAĆ,
“PSYCHOLOGICZNIE DO NAGA” , NA PODZESPOŁY WTÓRNE …

Ja jestem za tematami otwartymi , żadnego tabu , zklamania,matactwa ,manipulanctwa, “sexów” w moich wpisach, KASOWANI WPISÓW. Takie to są własnie skurwiele.

ZENIA i MONITOR ? pierdolcie się teraz ! ….. my przejmiemy wasze blogi i wszystko i pokażemy jakimi jesteście manipulatorami wobec Polaków i całej planety kuli ziemsmkiej, spadła na was kara boska ….

jakzawsze Luty 18, 2012 o 11:45 am

Witam. Wreszcie się ktoś bierze za tą bande. Co za inicjatywa. To ten Podlecki z Zenobiuszem moje wpisy zmanipulowali. Bardzo dobrze ty świniom komunistycznym… niech cała Polska widzi, cały świat nie tylko Polska, my wszyscy ludzie, wszystkie rasy , co to za bandziorstwo dyskryminacyjne … (homo religijno, huj wie co … jak to tam mam określić)

To jest podejrzane że u @monitorpolki niewolno było poruszać tematu “ŁAJDACTW ŁOTRÓW Z KOŚCIOŁA, RZĄDU, ELIT ITP” … . Czyżby ten agenciur pracował dla tej swłoczy ?… a piepsząc nono-stop do obrzygania, tematy zastępcze szczepionki-gmo-radio maryja, fulford, -pierdolenie riplejów na okrągłło. OK są to zagrożenia i prawie wszyscy o tym wiedzą. Ale żeby pierdolić o sekta RADIO MARYJA RYDZYKA ? Dla mnie to jest towarzystwo wzajemnje adoracji i trzeba się tymi draniami zająć, pod lupe ich wziasć, łapy od kłamstwa poupierdalać-METODAMI SOCJOTECHNICZNYMI (nie! FIZYCZNIE). TYCH LUDZI TRZEBA ROZEBRAĆ,
“PSYCHOLOGICZNIE DO NAGA” , NA PODZESPOŁY WTÓRNE …

Ja jestem za tematami otwartymi , żadnego tabu , zklamania,matactwa ,manipulanctwa, “sexów” w moich wpisach, KASOWANIU WPISÓW. Takie to są własnie skurwiele.

ZENIA i MONITOR ? pierdolcie się teraz ! ….. my przejmiemy wasze blogi i wszystko i pokażemy jakimi jesteście manipulatorami wobec Polaków i całej planety kuli ziemsmkiej, spadła na was kara boska ….

Jestem, jak najbardzie za aby kopiować ciekawe wpisy czy to od MIZIAFORUM-kefir-stop syjonizmy …. aby za free za darmo jeśli można tą wiedze rozsyłać , poniewrz Polacy są okłamywani przez “skurwysynów zenubioszowato-monitorowych” . 3 miesiące tam siedziałem i patrzyłem im na łapy , co oni odpierdalają i jaki w tym mają interes. Co tak zadarmo sobie tam siedzą i LODAMI KRĘCĄ. Oni są sposorowani …., aby lody krecili, i głupoty wciskali ludziom …

To niech MAREK PODLECKI z Zenkiem idzie pod sądy i niech przed sądami rysują pentagramy, i z Natankiem egzorycmy robią. Czy oni się dobrze czują ?

O ZOBACZCIE CO ZENIA NABAZGRAŁA – JUŻ ZACZYNAJĄ KABLOWAĆ/KAPOWAĆ NA BLOGACH :
http://zenobiusz.wordpress.com/2012/02/18/nowa-akcja-mizi-jak-zawszeczylibezsilny-skowyt-pogonionych-kundli/
=======================================>

“http://miziaforum.wordpress.com/2012/02/17/wicepremier-gowno-a-nie-emerytury-szczerze-i-merytorycznie/#comment-33713

Miziaforum powiedział/a

Luty 18, 2012 @ 10:03 AM

http://propagandainpoland.wordpress.com/2012/02/15/uwaga-na-blogu-marka-podleckiego-monitorpolski-wordpress-com-admistratorzy-manipuluja-wpisami-zmieniaja-sens-retoryki-wpisu-userow/

BLOG MARKA BEZ CENZURY – WYWALIŁ KIŚLA NA ZBITY PYSK
https://moniitorpolski.wordpress.com/

http://propagandainpoland.wordpress.com/2012/02/15/uwaga-na-blogu-marka-podleckiego-monitorpolski-wordpress-com-admistratorzy-manipuluja-wpisami-zmieniaja-sens-retoryki-wpisu-userow/
Uwaga ! na blog Marek Podlecki (monitorpolski.wordpress.com) -boją sie prawdy i manipulują wpisami userów
<=====================================
… ZENIA SIĘ DOPIERO TERAZ OBUDZIŁA, CO RYDZYK I RADIO MARYJA ,SIĘ JUŻ “zeniowi” NUDZIŁ ?
… heh bardzo dobrze że linki rozsyłają , teraz sobie sami srają do własnej piaskownicy, co co narobili niech to zeżrą …

Tu widzimy jak wpis został zmodyfikowany.Mógł to zrobić tylko administrator.Tak więc mamy jasność.Mizia kefir i jakzawsze to ta sama osoba,a raczej ten sam zespól.

Czy to już komplet czy jeszcze nie,, mimo pisania pod paru nickami ,jeszcze chyba nie.Poniżej ,okazuje się ,że  klub cichego wsparcia,jeszcze nie jest w komplecie.?(zen)

http://propagandainpoland.wordpress.com/2012/02/15/uwaga-na-blogu-marka-podleckiego-monitorpolski-wordpress-com-admistratorzy-manipuluja-wpisami-zmieniaja-sens-retoryki-wpisu-userow/

    • jakzawsze | 16 Luty 2012 o 1:01 pm

      PISZ NA MAILA …. JAKI_BUK’U : dyskusb@yandex.com

      DOKAŁDNIE TO SAMO MYŚLE:

      ” rżnie głupa na blogu a swoje pod spodem robi – zeno to samo”

      … tu się dopiero burza szykuje na monitora i trzeba ludzi ostrzegać przed tym

      człowiekiem …

  1. Witam Panowie,
    dolaczam do Waszego zdania o MP
    ” rżnie głupa na blogu a swoje pod spodem robi – zeno to samo”
    Pozdrawiam.

  2. ooo- Felicita – ty też tutaj ? czyzbyś dostała bana od monitorka :)

    poczytaj to

jakzawsze | 18 Luty 2012 o 2:20 pm

Doskonała kompilacja, z tego mozna zrobić świetny film i na YT … niech cała Polska & reszta świata ogląda nowe odcinki “moitorpolski2″ , ciekawe co na to Piotr Bein , pewnie że łun nie wie …. Oj jeszcze jak słysze no “…:MARKU”, świętną robote robisz, tak ale chyba koło dupy niewygodnym userom dopisując słowo “… sex ” do moich wpisów i dezinformacyjne liki podmieniając…. No się domyślam ale, jak by to było średniowiecze to ci szarlatani spalili by mnie na stosie …. bez rzadnej empati ..

… z tego wynika jak tam czytałem to niezłe “wały” robili , ta egzorcystczna faken melina= zenia & monitorek

http://kefir2010.wordpress.com/2012/02/16/monitor-polski-blog-i-zenobiusz-blog-czyli-lajdak-i-lotr-w-akcji-oto-jak-dziala-profesjonalna-hasbara-agentura-wplywu/#comment-4779

Kefir2010 powiedział/a

18 Luty 2012 @ 12:27 

ten blog to czyja robota? przyznać się ;)

  • Miziaforum powiedział/a

    18 Luty 2012 @ 12:34 

    NIEWIEM :-) JAKIŚ CZŁOWIEK NIE STRZYMAŁ BREDNI :-)

    czyzby anonymous ??? ;-)

    • Kefir2010 powiedział/a

      18 Luty 2012 @ 12:42 

      NO TO TERAZ KURWA POLOWANIE SIĘ ZACZĘŁO! LITOŚCI NIE BĘDZIE, JEŃCUW NIE BIERZEMY.

      • Miziaforum powiedział/a

        18 Luty 2012 @ 13:13 

        SŁYSZAŁEM ZE ZENOBIUSZ BLOG TEŻ SCIAGA CENZURĘ – JAK TEN MONITOR POWYŻEJ

        zrobi to już dziś – Z WIECZORA !!!!!!!

        kurna ruszyło ich – sumienie :-)

        Kefir2010 powiedział/a

        18 Luty 2012 @ 13:20 

        no to wypunktujemy tego apokaliptycznego łajdaka ;)

        No to już wiemy czyja to robota.(zen)

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 49 »

Nie dajmy sobie wmawiać że wybraliśmy jako Naród Donka i Palikota.

Posted by zenobiusz w dniu Luty 18, 2012

Sugeruję czytanie tekstu na stronie oryginalnej.Kopia jest mniej czytelna.(zen)

http://www.scribd.com/doc/82023031/Dakowski-falszowanie-wyborow

„Piczki Putina” a „Wpadka Donka”

Oj tam, oj tam – oszustwa wyborcze…

 Mirosław Dakowski, Arkadiusz Wysokiński

Treść
 I.W Rosji: „Piczki Putina” II.W Polsce: „Wpadka Donka” III.„Efekt Anety”: Zadziwiające korelacje głosów nieważnych IV.O kontroli PKW nad firmami przetwarzającymi dane
 V.
„Czarne dziury” dla kart z KomisjiVI.Wnioski: dla analityków i dla partyjVII.Aneks: 100 %-owe poparcia.. w dziewiętnastu Komisjach I. W Rosji: „Piczki Putina”
Dr Maksym S. Pszenicznikow, rosyjski fizyk
A oryginał pod:
]
przeanalizował kształt krzywejrozkładu procentu głosów oddanych w poszczególnychkomisjach w ostatnich wyborach w Rosji na partię Putina(
 Jedyna Rosja)
i wykazał, że krzywa ta ma regularnierozłożone
 jedenaście
dodatkowych szczytów lokalnych,odpowiadających okrągłym liczbom 50, 55, 60, 65, 70, 75, 80,85, 90, 95 i 100% głosów.Wśród analityków „demokracji rosyjskiej” zostały onenazwane
: „Piczki Putina”.
Wyjaśnienie dla nie-fizyków:
„Piczek” to mały pik, odmienia się więc jeden piczek, dwapiczki, jedenaście piczków.
 Policzono (w dobrym przybliżeniu), żeprawdopodobieństwo takich
przypadkowych
maksimów przyliczbach podzielnych przez pięć jest
na pewno
mniejsze od jednej miliardowej
, a przy rozsądnych założeniach jest
 jeszcze tysiące razy mniejsze
Czy to zachęciło Putina do spektakularnego samobójstwa?(po ujawnieniu oszustwa). Lub seppuku?[Rys. 1]Zachęciło jednak
ludzi w ROSJI
do zdecydowanychprotestów. A może będzie miało też bardziej konkretny efekt?
Oj tam, oj tam…
mruczą u nas..
  II.W Polsce: „Wpadka Donka”
Podobnie przeanalizowaliśmy kształt krzywej rozkładuprocentu głosów oddanych w poszczególnych komisjach wostatnich wyborach w Polsce. Dla pierwszych siedmiu listogólno-krajowych (czyli
„partyj partyjniackich”, t.j.uprzywilejowanych przez aktualną ordynację
). Dlawiększości partyj wykresy są w miarę zgodne z rozkłademlosowym (jedno maksimum, symetria). Jednak dla listy nr. 7(PO) wykres sumaryczny, z całej Polski, jest zaskakujący:Krzywa ma dwa maksima, pomiędzy 10 a 20 % oraz przyok. 50 %. Od odkrywcy nazwaliśmy tę anomalię „
efektem Arka”.
Potem wśród analityków przyjęła się jednak nazwa„
wpadka Donka”.
 Nie wiemy jeszcze, jakim przesypywaniem danychuzyskano ten wynik.
2
(rys. 2).
Różnice geograficzne (południowy-wschód vs. płn.- zachód)preferencji dla PO nie wydają się być przyczyną tych anomalii,bo odbiłyby się na analogicznej krzywej dla PiS (patrz rys. 3).
(rys. 3)
3
Tego jednak nie obserwujemy. Jedynie w niektórychokręgach (zob. dla przykładu okr. Numer 24, widać jakby
plateau
w dolnych partiach widma dla PiS (rys. 4 ).Wskazywałoby to na przenoszenie w tych okręgach głosówoddanych na PiS – na inne partie. W tym samym okręgu rozkładgłosów dla PO (rys. 5 ) jest również co najmniej „dziwny”.Można by tę hipotezę, i szerzej - te anomalie rozwikłać, gdybypartie rządzące, czy sejmowe, dopuściły analityków do źródła,czyli
„Czarnej dziury
” dla kart z Komisji (por. rozdział V).Może „
podkręcano
” głównie w okręgach, gdzie przewaga PObyła i tak spora? Mogło to się dziać zapewne już na poziomieponad komisjami wyborczymi – głównie w okręgach, lub wfirmach informatycznych będących obecnie
„czarnymiskrzynkami”
dla dociekliwych wyborców (por. rozdz. IV
.
Okontroli PKW nad firmami przetwarzającymi dane).(rys. 4)
4
Powtórne przeliczenie oryginalnych kart do głosowania wwybranych okręgach - i szczególnie - porównanie z kartami o„
podwójnych krzyżykach
” może tę sprawę wyjaśnić. Nie jestpracochłonne.
(rys. 5)
Prosimy
o sugestie w tej sprawie
. Chętnym doprzeprowadzenia dalszych analiz prześlemy „
pół-produkt
”. Sąto wyniki opublikowane przez
PKW
, jednak z wielkim trudemdoprowadzone do formy łatwiej poddającej się analizieinformatycznej, a około
tysiąc razy
(sic!) bardziejskondensowanej.
5
 III
.
„Efekt Anety”: Zadziwiające korelacje głosów nieważnych
Warszawska fizyczka (
czyli fizyk
) zdziwionaogromną ilością „głosów nieważnych” oddanych w ostatnichwyborach prezydenta Warszawy (wygrała HGW)przeanalizowała zależność procentu głosów nieważnych odwielkości komisji wyborczej.Cytuję:
 Do analizy przyjęłam wszystkie obwody powszechne, wktórych wybierany był Prezydent W-wy, wyniki ściągnęłam zestron PKW.
 PKW nie udostępnia w jednej tabeli wyników dla obwodów i odsetka głosów ważnych,
przygotowałamwięc zestawienie.Wykresy przygotowałam dla 4 pierwszych kandydatów,dodałam linie trendów (aproksymacja liniowa) - parametry  fitowanej linii podane są w tabelkach pod wykresami
(Jest wartykule oryginalnym
 ) . Dla
Olejniczaka i Mikke linia jestpłaska – a dla HGW i Bieleckiego – wyraźnie nachylona - wprzeciwne strony.
[Narzucił się więc wniosek:
 W Warszawie wybory Prezydenta były sfałszowane.
 MD]
Ten efekt nazwaliśmy od odkrywcy -
„Efekt Anety”.
Podejrzliwy a zainteresowany polityk, nawet dziennikarzkorzystający nawet ze średnich władz umysłowych, albo zwykłyobywatel byłby przekonany, że
„opłacało się”
zatrudnienie ludzido dostawiania
drugiego ptaszka
raczej w dużych komisjach,oczywiście z korzyścią dla kandydatów z określonych partii.Praca była w wielu miejscach opublikowana. Oczywiście winternecie, bo dziennikarze meRdiów papierowych (czy TV) sąślepi i głusi na takie sprawy, jak i na inne istotne dla Polskisprawy.Zainteresowaliśmy także tą korelacją – i
podejrzeniempopełnienia wielu, zorganizowanych oszustw
(„
gang
6
przestępczy”)
tak zwanego
unlucky looser
, czyli p.Bieleckiego, oraz szefostwo PiS, skąd ten pan kandydował. Poniemrawym, biernym i bladym prowadzeniu kampanii naprezydenta Warszawy tak przez PiS, jak i ich kandydata,właśnie Bieleckiego, nie byliśmy zdziwieni brakiem jakiegokolwiek zainteresowania .Posłałem też te wyniki do sztabu wyborczego HGW.
Bezreakcji.
Stryj – weredyk warknął nieuprzejmie:
„za iledogadali się z HGW?”.
Nie wiem,
czy i za ile,
ale bezłatwego dostępu do danych pierwotnych (kartki do głosowania)
NIKT nie może tej anomalii sprawdzić.
Przypadki braku zainteresowania szefostwa PiS „
stronątechniczną”
wyborów są dla ich
(chcąc – nie chcąc…)
zwolenników - osłabiające. Ten dziecięcy przecież zwrot
„zaile”
dobrze oddaje realia – i wyobrażenia skołowanego wyborcy.
„Fenomen Anety”
można łatwo
(?)
*)
sprawdzić: Trzebawyciągnąć z
„czarnej dziury”
- archiwum worki tych dużychkomisji – i sprawdzić kupki głosów odłożonych jako
unieważnione poprzez dwa krzyżyki
. Jest bardzo małaszansa, by oszust robił krzyżyk takim samym długopisem jak wyborca. Znalezienie tysięcy takich kart w kraju rozsądnymmusiałoby spowodować unieważnienie wyborów i ich powtórneprzeprowadzenie.—————–
*)
 Znak
 zapytania sygnalizuje , że „łatwa” jest (byłaby)
analiza
, ale
TRUDNE
– przebicie się przez
idącą w zaparte
warstwę dziedzicznych(wg. ich nadziei) rządzących.
 IV. O kontroli PKW nad firmami przetwarzającymi dane Mój główny zarzut do PKW
[Z artykułu(-ów) Krzysztofa Puzyny, por.
 Piszeon: Dla całości i szczegółów polecam stronę
*Wyjaśnienia do protestu*:
Wytłuszczenia moje. MD]
Przez ustawy, uchwały i kodeks zabezpieczono wszystko od strony wprowadzania danych naposzczególnych szczeblach wyborczych, ale tam gdziechodziło o szczebel centralny z przetwarzaniem
7
Potem te protokóły jadą wyżej – i są cyfrowoopracowywane przez struktury PKW
(por. pocz. rozdz. IV).
Oile się orientuję
nikt
z zainteresowanych wyborców i partii -
inigdy
nie miał możności weryfikacji tych programów i działań.Nie można na przykład wykluczyć jakichś „
uzgodnień wstecz
”tam, wyżej, prowadzonych.Tej nieprzejrzystości służy wielkie skomplikowanie tychprogramów i ich pozorna
elegancja i nowoczesność
. Naprzykład wiele danych jest kodowanych nie
cyfrowo
, lecz
tekstowo lub graficznie
. Uniemożliwia to (
dla purystów:bardzo utrudnia)
np. sprawdzanie przez niezależnychanalityków wybranych przez nich wyników wszystkich komisjinp.
„sprawdź wyniki od 50% do 60% na partię
 A
”.
 Dlatego poniżej, w Aneksie, dla ilustracji i zabawy,mogliśmy wybrać i opisać jedynie wyniki z komisji, w których100% głosów oddano na jedna partię.Dowiedziałem się od naszego analityka, że ilość bajtówużytych wreszcie do analiz (czyli użytecznej) ma się docałkowitej ich ilości podawanej przez PKW jak
1:5000.
Nie zdziwiło mnie to, bo jako użytkownik robiłem pewnejfirmie informatycznej systematyczne awantury o powolność ichprogramów. „Fachowo” radzono mi zainwestować w nowy,szybki
hardware
, oraz zakup nowego, ślicznego
oprogramowania
podstawowego.Dopiero, gdy znalazłem konkurencję i zagroziłemprzeniesieniem się do niej, okazało się, że pewna powtarzalnaprocedura została jednak przyspieszona…
dziesięć tysięcy razy
.(oczywiście to „cudowne” przyspieszenie nastąpiło postronie dostawcy usług!!!)W taka stronę (
puchnięcia
programów i komputerów) te,młode, bezczelne, a bardzo dobrze płatne niedouki naspopychają.Czy tylko oni? Narzucająca się odpowiedź jest w rozdzialeIV.
O kontroli PKW nad firmami przetwarzającymi dane. Pokraczności
oprogramowania kupionego czy zrobionegodla PKW więc się nie dziwię - tylko informuję
Chyba, że mieszkamy w
 Poronii
, gdzie tak PKW jak i SądNajwyższy, także przy wtórze
partyj, tak wygranych, jak przegranych
, zgodnym chórem, ale rozpisanym na wieległosów, krzykną:
Oj tam, oj tam ….VI. Wnioski: dla analityków i dla partyj
W ogromnej ilości komisji jowialny Przewodniczący pozamknięciu lokalu, wieczorem proponuje: „
 No, mili Państwo, jesteśmy zmęczeni i głodni, chodźmy cos przekąsić. Przecieżprzed nami jeszcze duża praca..
..
 A sympatyczna Panna Krysiapopilnuje nam kart
” . Któż by nie uległ – bo rzeczywiście głóddoskwiera, a okazać nieufność – to wstyd.. I też w takichsytuacjach te drugie krzyżyki się pojawiają.Partia
 A
musi mieć we wszystkich komisjach swychprzedstawicieli, koniecznie uprzednio przeszkolonych na
nieuleganie
podobnym miłym propozycjom.Po sporządzeniu protokółu
należy go sfotografować iprzesłać czy zawieźć tę kopie bezpośrednio do sztabu swejpartii
. Tam, prostą analizę i sumowanie chłopcy wykonają „napiechotę” i szybko. Można porównać wyniki z tymi międlonymiprzez parę dni w potężnych komputerach firm pracujących dlaPKW. A gdy trafi się różnica- musimy wywalczyć łatwy dostępdo
„czarnej dziury”
, czyli do kart z danej komisji - i możnośćsprawdzenia rzeczywistych danych źródłowych.Nie udało nam się wyodrębnić komisji w więzieniach i wszpitalach psychiatrycznych. W Rosji, gdzie dostęp do danychcząstkowych nie jest tak piekielnie utrudniony, jak w Polsce,ukazała się po ostatnich wyborach poważna analizazatytułowana: „
 Wszyscy wariaci głosowali na Putina”.
 Na kogo głosowali w Polsce wariaci i kryminaliści – czekana odkrycie . I upublicznienie.Poniżej ukazujemy, gdzie panuje 100 % – owa jednomyślność.
1
VII.Aneks: 100 %-owe poparcia… w dziewiętnastu Komisjach
Wybrane (
losowo
) komisje, spośród
dziewiętnastu
takich, wktórych oddano
100% głosów na jedna listę
[dla choć pewnej jasności musiałem
usunąć
ok.
99.9 % „informacji
”, zawartych w udostępnianych przez PKW pakietach. I dlatego podaję tylkoniektóre - nie miałem cierpliwości, by z morza danych wyłapaćnajzabawniejsze sytuacje... MD]
Skróty
:
OW
-
Okręg wyborczy;
SOKW
- Siedziba Obwodowej KomisjiWyborczej; liczby po nazwiskach: pierwsza: ilość głosów na kandydata,druga: % na kandydata, jeśli się pojawia liczba przed nazwiskiemkandydata – jest to jego numer na liście.gm. Łanięta, Obwód nr 3 ,
OW
nr 11: SOKW Dom Pomocy Społecznej wWoli Chruścińskiej, Wola Chruścińska 4 , 99-306 Łanięta Liczba wyborców46Kłopotowski Konrad33; 89,19%Zabrze, Obwód nr 91 ,
OW
nr 29
SOKW
: Zakład Opiekuńczo-LeczniczyNZOZ Szpitala Miejskiego w Zabrzu Sp. z o. o., ul. Ks. Pawła Janika 18 ,Zabrze 41-806 Zabrze. Liczba wyborców 29Wita Tadeusz Antoni3; 75,00%gm. Iłża, Obwód nr 16 ,
OW
nr 17
SOKW
: Dom Pomocy Społecznej,Krzyżanowice 219 , 27 - 100 Iłża Liczba wyborców 114Ślifirczyk Mirosław59; 100,00%gm. Dębno, Obwód nr 12 ,
OW
nr 15
SOKW
: Dom Pomocy Społecznej, 32-854 Porąbka Uszewska 272 , Liczba wyborców 26lista nr 14Rojek Józef 20; 83,33% Jastrzębie-Zdrój, Obwód nr 53 ,
OW
nr 30
SOKW
: Dom PomocySpołecznej, ul. Kaszubska 6, 44-335 Jastrzębie-Zdrój Liczba wyborców 27Lista nr 31Motowidło Tadeusz24; 100,00%;gm. Piekoszów, Obwód nr 11 ,
OW
nr 33
SOKW
: DOM DLA NIEPEŁNOSPRAWNYCH, CZARNOWSKA 2A , 26-065 PIEKOSZÓWLiczba wyborców 26lista 11Kempa Beata Agnieszka24; 92,31%1
gm. Siechnice, Obwód nr 2 ,
OW
nr 3
SOKW
: Zakład Opiekuńczo -Leczniczy 55-010 Święta Katarzyna, ul. Generała Dąbrowskiego 8 , Liczbawyborców 1132Ujazdowski Kazimierz Michał43; 47,25%14Jędrysek Mariusz Orion42; 46,15%gm. Pszczew, Obwód nr 6 ,
OW
nr 8
SOKW
: Dom Pomocy Społecznej,Szarcz 30 , 66-330 Pszczew Liczba wyborców 56Lista nr 1 –2Rafalska Elżbieta51; 100,00%m. Ożarów, Obwód nr 13 ,
OW
nr 33
SOKW
: Dom Pomocy Społecznej,Czachów 54 , 27-530 Ożarów Liczba wyborców 32Lista nr 5 –1Jarubas Adam Sebastian20; 68,97%gm. Żabno, Obwód nr 10 ,
OW
nr 15
SOKW
: Dom Pomocy Społecznej,Sieradza 208 , 33-240 Żabno Liczba wyborców 24Lista nr 7 -6Banach Mirosław Władysław21; 100,00%Obwód nr 18 ,
OW
nr 5
SOKW
: Dom Pomocy Społecznej, ul.Dominikańska 40 , 86-200 Chełmno Liczba wyborców 31Lista nr 1 -3Girzyński Zbigniew13; 81,25%
Oczywiście można suponować, że wyborcy „siędogadali”, co jest naturalne i dozwolone. Ale zapewnepielęgniarka podając termometr, mówiła:
 A tu się,babciu, podpisz..
I tyle.Czy warto tak ośmieszać „demokrację”?

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 16 »

Jak wygrać z NWO.

Posted by zenobiusz w dniu Luty 18, 2012

DLACZEGO…?

http://www.pokuta.com.pl/

ponieważ 92% Polaków deklaruje, że są Katolikami, natomiast bardzo wielu z nich jest tak naprawdę Katolikami tylko z nazwy. Nie ma usprawiedliwienia dla pojęcia:  ”wierzący, ale niepraktykujący”. Slogany (wlewane w dusze ludzi i utwardzane przez szatana) typu “Bóg jest wszędzie”, “…mogę modlić się w każdym miejscu, ale nie muszę w kościele”, “nie chodzę do kościoła, bo ksiądz wtrąca się do polityki, “nie chodzę do kościoła, bo ksiądz ciągle nawołuje do dawania pieniędzy”…I takich “usprawiedliwień” wypowiadanych z ust ludzi, którzy odeszli od Kościoła można mnożyć dziesiątki.

Prawda jest natomiast o wiele bardziej prosta – to wszystko to są tylko usprawiedliwienia NASZEGO LENISTWA!

 

Już spieszę z argumentami dlaczego:

 

Kiedy staniesz po śmierci przed Bogiem, A STANIESZ na 100%, Pan Bóg zapyta: Dlaczego nie zachowywałeś 3 Przykazania Mojego: “Pamiętaj, abyś Dzień Święty Święcił? Odpowiesz na to, bo ksiądz mi się nie podobał, przynudzał, bo księża molestowali dzieci itd… A Pan Bóg zapyta: “Miałeś przychodzić do kościoła dla Mnie czy dla księdza?”. “Księdzu miałeś składać dziękczynienie i ofiarowanie, czy Mnie?” Żal Ci było 1 godz. w tygodniu, aby mi poświęcić ? A ile godzin spędzałeś/spędzałaś na zabawie, na przyjemnościach, na rzeczach zbędnych?

 

Otóż nie będzie usprawiedliwienia na powyższe zarzuty. Do Kościoła jako Domu Bożego chodzi się dla Ofiary i Dziękczynienia. Po to kościół jest miejscem uświęconym, po to kapłan jest wyświęcony i po to jest Sakrament Kapłaństwa, aby właśnie w tym miejscu, którym jest kościół (DOM BOZY) oddawać Bogu należytą CZEŚĆ.

 

Zaraz mi powiesz: “Ale nie będę chodził/chodziła do kościoła, bo ksiądz ma dziecko z jakąś kobietą, bo ksiadz jest homoseksualistą, bo arcybiskup molestował księzy etc. Owszem są to rzeczy godne największego potępienia, natomiast przyjmując Komunię Świętą nawet z rąk takiego kapłana, który sprawuje Mszę Św. NIEGODNIE (nawiasem mówiąc są to nie tak częste przypadki i na pewno tacy księża nie należą do większości) to taka Komunia Święta, taka Msza Św. pomimo wszystko jest WAŻNA! Natomiast cała kara i konsekwencja sprawowania Eucharystii w sposób niegodny spadnie na takiego duchownego. Ty miałeś/miałaś CZYSTĄ INTENCJĘ, która w oczach Boga liczy się najbardziej.

 

Dlatego gorąco zachęcam do zmiany postrzegania, wewnętrznej przemiany serca, bo nie uczestnicząc we Mszy nie robimy Panu Bogu na złość tylko sobie, pozbawiając się Łaski Boga i Jego Błogosławieństwa.

 

MODLITWA DO ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA

 

 

 

 

Święty Michale Archaniele, broń nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź nam obroną. Niech go Bóg poskromić raczy, pokornie prosimy, a Ty, Książę wojska niebieskiego, szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, Mocą Bożą strąć do piekła.

Amen.

Więcej na stronie,link u góry wpisu(zen)

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 2 »

Tłumy na ulicach w obronie Wolnych Mediów TV Trwam 25 tys. ludzi w proteście a łże media MILCZĄ.

Posted by zenobiusz w dniu Luty 18, 2012

POLITYKA 18.02.2012 17:0216 komentarzy

Tłumy na ulicach w obronie Wolnych Mediów TV Trwam 25 tys. ludzi

Tłumy na ulicach w obronie Wolnych Mediów TV Trwam 25 tys. ludzi w proteście a łże media MILCZĄ.

Liczba uczestników Marszu w Obronie WolnościMediów znacznie przerosła oczekiwania organizatorów. Mówi się już o 25 tys. osób maszerujących w obronie TV Trwam. Mainstreamowe media na ten temat milczą.

http://niezalezna.pl/23730-tlumy-na-ulicach-w-obronie-wolnych-mediow

Od samego rana a nawet wczoraj po powrocie do domu , czyli ok. 20-tej oczekiwałem w mediach informacji na temat manifestacji i protestu, który miał się dzisiaj odbyć pod Sejmem z hasłem obrony Wolnych Mediów a chodziło o TV Trwam, której KRRiT odmówiła miejsca na multipleksach nowej naziemnej telewizji cyfrowej.

Łże media nawet słówkiem nie wspomniały w dzisiejszych przekazach, że dzisiaj pod sejmem od godz. 13:00 jest manifestacja.

- Przyjechaliśmy z Poznania, aby bronić wolnych mediów i Telewizji Trwam. Na początku było nas kilka tysięcy, jednak z czasem liczba uczestników marszu zaczęła rosnąć. Docierają do nas informacje, że jest nas już podobno ok. 25 tysięcy– tłumaczy w rozmowie z portalem Niezależna.pl Maciej Andrzejak z poznańskiego Klubu „Gazety Polskiej”, który razem ze Stowarzyszeniem Solidarni 2010 jest organizatorem marszu.”

Nawet sami organizatorzy przyznają, że:

„Organizatorzy przyznają, że nie liczyli na tak duży odzew ze strony społeczeństwa.”

Ja oczekiwałem czegoś innego. Tego, że media podejmą temat – eliminowania TV Trwam z multipleksu i możliwości nadawania w ramach naziemnej telewizji cyfrowej.

TV Trwam wystąpiła do KRRiT o miejsce na multipleksie ale takowego nie dostała.

To masakra KRRiT, jej działania to ewidentna eliminacja TV Trwam z nowego systemu transmisji.

Dodam tylko, że w wakacje przyszłego roku zostaną wyłączone analogowe nadajniki telewizji naziemnej i pozostanie tylko telewizja cyfrowa.

 

Rzadko mam okazję oglądać programy TV trwam, gdyż nie jestem posiadaczem platformy satelitarnej przez którą można oglądać TV Trwam. Zasięg tej telewizji jest w związku z powyższym ograniczony i program nie dociera do masowego odbiorcy. A szkoda, bo wiele programów jest bardzo wartościowych i zawiera treści, z którymi każdy odbiorca powinien móc poznać. Do programów TV Trwam docieram jedynie poprzez Internet i dostępne w tym medium programy. Są one bardzo wartościowe. Propagują wiadomości i treści do których nie dotrzemy w łych mediach podporządkowanych rządowym przekazom jedynie słusznych treści związanych z propagandą sukcesu PO. Kilkanaście ciekawych relacji i programów, które byłem w stanie obejrzeć w internetowej wersji TV Trwam zaburza tę propagandę. I to bardzo dobrze. Każdy powinien mieć możliwość docierania do niezależnych informacji. Prawie wszystkie dostępne media mainstreamu bez wyjątku są narzędziem propagandy sukcesu obecnego NIErządu. Jedną z niezależnych telewizji, która mogłaby pokazać coś innego jest TV Trwam. To dlatego tak blokuje się informacje o walce TV Trwam o dostęp do multipleksów i cyfrowej naziemnej telewizji w ramach obecnie przydzielanych koncesji na nadawanie w tym systemie. Znajduje się tam miejsce dla różnych dziwnych programów i stacji oraz blokuje dostęp TV Trwam. To barbarzyństwo i ograniczanie swobód obywatelskich.

Dlatego jednoznacznie określam się jako osoba popierająca dzisiejszy protest i blokowanie TV Trwam w publicznej sieci programów naziemnej telewizji cyfrowej uważam za szczególnie szkodliwe dla wolności mediów w Polsce. .

Kto i dlaczego blokuje ten dostęp? Kto i dlaczego milczy w kwestiach protestów w tej sprawie?

Gdzie są przekazy z TV publicznej i jak się ma do tego misja tej telewizji? Dlaczego w TVP nikt nawet nie zająknął się w sprawie dzisiejszego społecznego protestu i walki o dostęp TV Trwam do multipleksu naziemnej cyfrowej TV?

Dlaczego w TV publicznej, bo inne „zaprzyjaźnione” z rządem nie podejrzewam o takie transmisje nie ma bezpośrednich relacji z tego wydarzenia? O co tu chodzi? Co z wolnością mediów? Czy dotyczy tylko wybranych?

A tymczasem sami

„Organizatorzy przyznają, że nie liczyli na tak duży odzew ze strony społeczeństwa”

Dlaczego nie ma relacji w TV o tym proteście?

Bierze w nim udział ponad 25 tysięcy ludzi.

Jak długo można takie zjawiska lekceważyć?

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 17 »

Has the great Pole Shift begun? Sun rises late in Iceland

Posted by zenobiusz w dniu Luty 18, 2012

As some of you may know, I live just below the Arctic circle.  Last year, I began noticing that the sun seemed to be rising a bit early (about 15 to 20 minutes early).

At the time, many laughed and pointed out that I am not an astronomer.  But then it was confirmed when the story broke of the sun rising 2 days early in Greenland.

This year it is much worse, the sun is rising about an hour or more early and setting around an hour late.

The following story confirms my suspicion that the earth has indeed begun to shift in some respect, causing the “normal” daylight hours in the Arctic to change drastically.

Residents of the northwestern town were pleased to see the sun make its first appearance in weeks, even if “officially” several days late.

As many of our readers know, Iceland goes through a period of great darkness in the wintertime. While in the capital area, this can mean sunrise at about 10:30 and sunset at about 15:30, towns and villages in mountainous regions of the north are lucky to see any sunlight at all in the winter.

The return of the sun to some of these places is so momentous that it makes the news, as it did yesterday in Ísafjörður, when Bæjarins besta reported that residents of the town were delighted to be able to see the sun again. The accompanying picture on bb.is is photographic evidence of this return, where direct sunlight has been absent since early December.

A tradition in Ísafjörður going back over 100 years is to celebrate the return of the sun on January 25, when sunlight is supposed to fall upon Sólgata (lit. “Sun Road”) for the first time all winter. In this instance, the sun was “late” by a number of days, but this did little to quell celebrations.

via The Reykjavik Grapevine – Life, Travel and Entertainment in Iceland / The Sun Rises In Ísafjörður.

IF you would like more information on this phenomena, I would recommend you listen toClif High’s interview with Suzanne Toro.

Clif breaks down what he believes is causing the sun to shift in the sky and what may be coming next!

Opublikowany w wojna z UFO | Zostaw Komentarz »

Czym jest zło,gdy go nie widać. !!!

Posted by zenobiusz w dniu Luty 19, 2012

Annah. 19 Luty 2012 o 1:11 pm

http://monitorpolski.wordpress.com/2012/02/18/wolna-dyskusja18-lutego-2012r/#comment-76910

Wrzucam wpis ze świadectwem diakona Sergiusza jeszcze raz dla tych co dysponują czasem tylko w niedzielę.
Warto zobaczyć coś od czego przypadkiem rozpoczęła się istna jatka na naszego Monitora i Zena na kilku blogach WordPressu.
Temat domagający się głębszych przemyśleń i idących za tym przewartościowań postaw utrwalonych przez nachalną, a jakże opłacaną przez centralę propagandę wokół nas związaną z synkretycznym podaniem Europejczykom duchowości wschodniej. Niech Duch Święty prowadzi.

maran 17 Luty 2012 o 2:20 pm
Oceń wpis
12 / 47

kapitalne swiadectwo mlodego ksiedza, wychowanego w rodzinie ateistycznej, mowi m.in o zagrozenia wynikacjacych z uprawiania yogi i innych “filozofii’ i religii Wschodu.
Super ciekawe.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
“Sergiusz Orzeszko jako kilkuletnie dziecko wykazywał zdolności paranormalne, które potem zostały rozpoznane jako działanie złych duchów. Choć wychowywał się w rodzinie ateistycznej, jego serce nieustannie poszukiwało Boga. O tym, jak Go odnalazł i jakie to przyniosło konsekwencje w jego zyciu opowiada w wygłoszonym po raz ostatni w swoim życiu świadectwie, które zostało zarejestrowane w Bazylice OO. Bernardynów w Rzeszowie.”
Czesc 1 z 6

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 17 »

Czy diabeł krąży nad Polską? – O. prof. Aleksander Posacki SJ

Posted by zenobiusz w dniu Luty 19, 2012

Czy diabeł krąży nad Polską? – O. prof. Aleksander Posacki SJ

http://dzieckonmp.wordpress.com/2012/02/19/sludzy-pana-kaplani-prosza-o-modlitwe/#comment-68152

Fragment wykładu O.prof. Aleksandra Posackiego SJ – Czy diabeł krąży nad Polską? – demonologia, okultyzm, walka duchowa wygłoszonego w ramach Wszechnicy Narodowej w Krakowie 28 stycznia AD 2012.

O. A. Posacki: Grzechy wróżbiarstwa, magii i okultyzmu.wmv

Konferencja wygłoszona podczas sympozjum Magia – cała prawda, które odbyło się w Żywcu, 12 listopada A. D. 2011.

Opublikowany w wojna z UFO | 1 komentarz »

No i stało się.Iran wstrzymuje, eksport ropy do ,Francji i Wielkiej Brytanii

Posted by zenobiusz w dniu Luty 19, 2012

Iran wstrzymuje, eksport ropy do Francji i Wielkiej Brytanii

19 lutego 2012 - TEHRAN - Iran zatrzymał sprzedaży ropy firm brytyjskich i francuskich, narodu ministerstwo olej powiedział. Rzecznik został zgłoszony jako powiedzenie na stronie internetowej ministerstwa, że Iran będzie “sprzedać ropę do nowych klientów.” Państw członkowskich Unii Europejskiej wcześniej zgodził się zatrzymać importowanie irańską ropę od 1 lipca. Ruch ma na celu zmusić Teheran do zaprzestania wzbogacania uranu, który może być użyty do cywilnych celów jądrowych, ale także do budowania głowic. Iran twierdzi, jego program nuklearny jest pokojowy, ale Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej ONZ Agencja Energii twierdzi, że posiada informacje wskazujące na Iran przeprowadził testy “dotyczących rozwoju jądrowego ładunku wybuchowego”. Oświadczenie niedzielę na stronie internetowej ministerstwa ropy została nadana rzecznik Ali Reza Nikzad Rahbar. BBC Świat korespondent Piotr Biles mówi wydaje się być kolejnym aktem odwetu w rozgrywce między Iranem a Zachodem. Francuska agencja prasowa AFP, mówi decyzja nie ma mieć duży wpływ. W ubiegłym roku Francja kupił tylko 3% swojej ropy – 58000 baryłek dziennie (b / d) – z Iranu i Wielkiej Brytanii importowane nawet mniej irańskiej ropy. Oficjalny rząd Wielkiej Brytanii, powiedział BBC nie będzie “żadnego wpływu na brytyjskiej bezpieczeństwa energetycznego”. Niektóre irańskie media ogłosiły w środę, że Iran zatrzymał eksportu ropy do Holandii, Grecji, Francji, Portugalii, Hiszpanii i Włoch w odwecie za UE embarga na ropę, ale to było później zdementowane przez ministerstwo ropy naftowej. Embarga UE, uzgodnione w ubiegłym miesiącu, był stopniowo więc państwa członkowskie, które były stosunkowo zależna od irańskiej ropy – zwłaszcza Grecja, Hiszpania i Włochy – miał wystarczająco dużo czasu na znalezienie alternatywnych źródeł. Blok obecnie kupuje około 20% eksportu Iranu ropy naftowej, które stanowią większość dochodów budżetowych. Jednak Iranu Oil Minister Rostam Qasemi powiedział, że cięcia w eksporcie do Europy nie zaszkodzi Teheranie. - BBC

Opublikowany w wojna z UFO | Zostaw Komentarz »

Islandia wychodzi na prostą.Kredytu odmówiła Rosja.Warto wiedzieć.!!!

Posted by zenobiusz w dniu Luty 19, 2012

Islandia wychodzi na prostą
Aktualizacja: 2012-02-18 11:06 pm

Kraj, który jako pierwszy padł w Europie ofiarą globalnego kryzysu cztery lata temu, ma coraz lepsze notowania. Agencja Fitch podniosła rating kredytowy Islandii o jeden stopień z BB+ do BBB- z prognozą stabilną. Oznacza to przejście z kategorii spekulacyjnej do inwestycyjnej. Agencja wyjaśnia, że podwyższenie oceny związane jest udanymi reformami strukturalnymi, które pomogły w uzyskaniu stabilności makroekonomicznej w kraju.

Analitycy Fitch podkreślają, że dzięki temu, że wyspa nie należy do Unii, uniknęła negatywnego wpływu kryzysu w strefie euro.
Do dziś Islandia nie zwróciła Wielkiej Brytanii i Holandii pieniędzy (2,3 mld funtów i 1,3 mld euro), które kraje te wypłaciły swoim obywatelom poszkodowanym w wyniku upadku banku internetowego Icesave (należał do Landsbanki). Nie zgodzili się na to sami Islandczycy, którzy w referendum uznali, że to nie oni a szefowie i właściciele upadłych banków powinni zwracać te pieniądze. Tych stać było jedynie na przeprosiny. „Przepraszam za to, że nie kierowałem się instynktem, kiedy oceniałem ryzyko inwestowania. Przepraszam wszystkich” — kaja się miliarder Bjorgolfur Thor Bjorgolfsson, najbogatszy Islandczyk, właściciel Landsbanki. Kryzys kosztował dymisję ówczesnego premiera. W połowie 2011 r Geir H. Haarde został oskarżony o doprowadzenie kraju do zapaści gospodarczej. Grozą mu dwa lata więzienia. Islandia dostała pomoc m.in. z MFW w kwocie 2,1 mld dol i 700 mln dol. ze Szwecji. Kredytu odmówiła Rosja.
źródło:
http://www.bibula.com/?p=52133

Aktualizacja: 2012-02-18 11:06 pm

Kraj, który jako pierwszy padł w Europie ofiarą globalnego kryzysu cztery lata temu, ma coraz lepsze notowania. Agencja Fitch podniosła rating kredytowy Islandii o jeden stopień z BB+ do BBB- z prognozą stabilną. Oznacza to przejście z kategorii spekulacyjnej do inwestycyjnej. Agencja wyjaśnia, że podwyższenie oceny związane jest udanymi reformami strukturalnymi, które pomogły w uzyskaniu stabilności makroekonomicznej w kraju.

Analitycy Fitch podkreślają, że dzięki temu, że wyspa nie należy do Unii, uniknęła negatywnego wpływu kryzysu w strefie euro. Wszystko zaczęło się na odległej, choć bliskiej Polakom, wyspie (byli tam największą mniejszością – 10 tys. wśród 330 tys. Islandczyków), od kłopotów trzech największych banków jesienią 2008 r. Kaupthing, Landsbanki i Glitnir zaciągały pożyczki na całym świecie i na całym świecie inwestowały. Najwięcej w to co uważane było za najpewniejsze — papiery amerykańskich firm i funduszy.

W czasach boomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ta taktyka przynosiła wielkie zyski. Łączny kapitał inwestycyjny trzech banków narósł do 100 mld dol. To prawie 900 proc. rocznego produktu krajowego liczącej 340 tys. mieszkańców Islandii. Spłata ogromnych wierzytelności nie była problemem, dopóki nie tąpnął amerykański rynek finansowy. Domino ruszyło. Najpierw na początku października 2008 r Rząd przejął pełną kontrolę nad systemem bankowym. Rozwiązał zarządy banków, nakazał sprzedaż zagranicznych aktywów i transfer funduszy do kraju. Wszystkie operacje walutowe zostały zawieszone. Dostanie euro czy dolarów stało się w Reykjaviku niemożliwe. Ale to był tylko początek lawiny, w wyniku której Wielu Islandczyków straciło wszystkie oszczędności i masowo kupowane na kredyt mieszkania, farmy, samochody.

 

Do dziś Islandia nie zwróciła Wielkiej Brytanii i Holandii pieniędzy (2,3 mld funtów i 1,3 mld euro), które kraje te wypłaciły swoim obywatelom poszkodowanym w wyniku upadku banku internetowego Icesave (należał do Landsbanki). Nie zgodzili się na to sami Islandczycy, którzy w referendum uznali, że to nie oni a szefowie i właściciele upadłych banków powinni zwracać te pieniądze. Tych stać było jedynie na przeprosiny. „Przepraszam za to, że nie kierowałem się instynktem, kiedy oceniałem ryzyko inwestowania. Przepraszam wszystkich” — kaja się miliarder Bjorgolfur Thor Bjorgolfsson, najbogatszy Islandczyk, właściciel Landsbanki. Kryzys kosztował dymisję ówczesnego premiera. W połowie 2011 r Geir H. Haarde został oskarżony o doprowadzenie kraju do zapaści gospodarczej. Grozą mu dwa lata więzienia. Islandia dostała pomoc m.in. z MFW w kwocie 2,1 mld dol i 700 mln dol. ze Szwecji. Kredytu odmówiła Rosja.

Iwona Trusewicz

źródło: ekonomia24

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 2 »

TRWA WALKA O NASZE DUSZE

Posted by zenobiusz w dniu Luty 20, 2012

TRWA WALKA O NASZE DUSZE

sobota, 11 lutego 2012 13:25

zobacz komentarze

Czy zdajecie sobie sprawę z rangi wydarzeń, które mają miejsce teraz na ziemi ?

Czy wiecie, jak sprytnie jest wmanipulowana ‘pajęcza sieć’ w życie wszystkich narodów?

Początkowo myślałam, że to blef…, ale o zgrozo NIE. Niestety jest to prawdą ! Zawsze wiedziałam, że świat ten zwariował, ale nigdy nie zdawałam sobie sprawy, że rzeczy mają się tak źle.

Interesuję się wieloma sprawami dotyczącymi nas, jako ludzkości, poszukuję u wielu źródeł, i o dziwo wszystko powoli zaczyna łączyć się w całość. Układanka układa się coraz szybciej.Obraz jaki powstaje jest przerażający, to TOTALNE ZNIEWOLENIE CZŁOWIEKA !

Tylko ślepy nie zauważy, że nadchodzą czasy końca, końca tych czasów, starego paradygmatu, ale nie obejdzie się bez walki, walki o nasze dusze.

Do czego zmierzam?

Napotkałam w swych poszukiwaniach na pewny dokument “Mędrców Syjońskich”  poniżej, który otworzył mi oczy na to co dzieje się na świecie!

http://www.aferyprawa.eu/Artykuly/PROTOKOLY-OBRAD-MEDRCOW-SYJONU-MIEDZYNARODOWY-SPISEK-ZYDOWSKI-PRZECIW-CHRZESCIJANSKIM-NARODOM-1117

To Izrael, dominuje tajnie nad narodami, posiada największy majątek i posłuszne są mu obecnie wszystkie rządy państw, światowe media, gospodarka i ekonomia na świecie ! Jak widać ACTA to tylko niewielki wycinek z ich złowrogiej, przerażająco realnej strategii, która konsekwentnie wprowadzają od tysiącleci !  Doszli już tak daleko, ale wciąż tkwią pod zasłoną, dzięki czemu są tak przebiegli i niezauważalni. Kto ma wątpliwości, to zapraszam do przestudiowania sobie ich planu, a to nic innego jak NWO (New World Order),  Nowy Porządek Świata, o którym głośno.

Patrząc na to wszystko, dochodzimy już do punktu zwrotnego a mianowicie, przybycia Antychrysta. Wiem, wiem, trochę to brzmi jak science-fiction, ale tak nie jest.  Tutaj walka rozegra się na całego. Przymusem chcą wprowadzić religię żydowska – która nie jest oparta na miłości ale na posłuszeństwie !- wyniszczając zupełnie naukę Chrystusową i tak podstępnie zepsutą wewnętrznie, która została specjalnie wypaczona aby mogła łatwiej być obalona. Wszystko to było i jest strategią tych, co pozostają w ukryciu.

Idąc za tym tropem, analizując jak jeszcze społeczeństwo polskie jest zawiązane z religią chrześcijańską ( jeszcze kilka lat temu ok. 90 % społeczeństwa opowiadało się za religią KK, zdaję sobie sprawę, zże teraz wygląda to inaczej ale…), myślę, że atak będzie w naszą stronę tj. POLAKÓW.

W wywiadzie pana Krzysztofa Jackowskiego  w programie “Kawa czy herbata”, powiedział o zburzeniu miasta, bądź symbolu  na południu naszego kraju ponadto zaznaczył, że inne ważne tematy przyćmią Euro 2012, które pewnie nie przez przypadek odbywają się w Polsce.

Ja osobiście mam wrażenie, ze symbolem tym może być – oczywiście jest to tylko moja spekulacja – Jasna Góra w Częstochowie, symbol naszej narodowej wiary. Czy jest to możliwe ? Patrząc na plany “mędrców syjońskich,” jak najbardziej jest to prawdopodobne.

Ponadto nasz udział w  Afganistanie i ostatnio zadany cios poniżej pasa … reprezentowanie interesów USA przez Polskę w Syrii.

http://www.tvn24.pl/12691,1733926,0,1,polska-bedzie-reprezentowac-usa-w-syrii,wiadomosc.html

Jesteśmy sprytnie wmanipulowani w politykę upadających mocarstw bez naszej tj. społeczeństwa strony, ale z akceptacją  pseudo polityków, którzy reprezentują nasz kraj. Manipulanci działają w białych rękawiczkach.

Jeśli, ktoś chce się obudzić i przejrzeć na oczy, powinien wyłączyć TV i zacząć samodzielnie myśleć. Dzięki temu szerzej otworzymy nasze oczy, usłyszymy coś więcej i zobaczymy też piękno wokół nas, które sami niszczymy swoją bezmyślnością. Myślenie nie boli a uczy odpowiedzialności.

 

Antychryst to nie demagogia, to nie wymysł chrześcijan, ale fakt.

Tylko patrzeć, bo czasy końca nastają, jak przyjdzie nam się korzyć przed ‘Złem’. Tylko dzięki zrozumieniu o co tutaj chodzi mamy szansę tego uniknąć. Jezus nie mówił, że będzie łatwo, wręcz przestrzegał, że wielu będzie mówiło w jego imieniu, i zwiodą wielu, nawet tych wybranych.  Musimy się mieć na baczności bo rozliczenie jest blisko.

Pamiętajmy: “nie wszystko złoto co się świeci”, czasami podawane są nam smakołyki, pięknie wyglądające ale gorzkie w smaku. Trzeba umiejętnie wybierać aby dieta była lekkostrawna.

W chwilach zwątpienia, przypomnijmy sobie, słowa Jezusa: “Jestem z Wami aż do skończenia świata”, On wróci  by odnowić przymierze !

http://monitorpolski.wordpress.com/2012/02/20/wydarzenia-i-komentarze-20-lutego-2012r/#comment-77132

CDN.

Mirosława

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 10 »

Ani do proga bez Boga. Walka o duszę ludzką trwa!

Posted by zenobiusz w dniu Luty 20, 2012

Ani do proga bez Boga. Walka o duszę ludzką trwa!

· Teresa Nowak, Rycerz Niepokalanej nr 4/2009, s. 104

- Czy w czasie rekolekcji spotyka się Ojciec z ludźmi zniewolonymi przez szatana?
- Pracując w naszym klasztorze w Poznaniu miałem okazję obserwować posługę najsłynniejszego polskiego egzorcysty 80-letniego ks. prałata Mariana Piątkowskiego, który w swoim kościele co drugi tydzień odprawia Mszę świętą o uwolnienie ze złych mocy. Wierni przychodzą na tę Eucharystię nawet z 5-litrowymi butlami z wodą, olejem jadalnym, solą jadalną…, aby ów kapłan dokonał ich poświęcenia. Stanowią one – poprzez ich stosowanie zewnętrzne lub wewnętrzne – obronę przed demonicznym działaniem. Ten poznański egzorcysta radzi ludziom mieć zawsze u siebie egzorcyzmowaną wodę, bo ona chroni przed działaniem zła. Taką wodę błogosławi egzorcysta przy pomocy specjalnej formuły modlitewnej.
Trzy lata temu w pewnej parafii dekanatu Choszczno przeprowadzaliśmy rekolekcje. W czasie nabożeństwa o uzdrowienie prosiliśmy parafian, by podchodzili po błogosławieństwo uwalniające od szatańskich mocy. Do o. Sylwestra podszedł 14-letni chłopak. Misjonarz pyta go: “Z czego chcesz być uwolniony? Jesteś uzależniony od internetu?” – “Nie!” “Jesteś seksoholikiem?” – “Nie!” “A może od przekleństw?” – “Też nie!” “Od nikotyny?” – “Nie!” “Od narkotyków?” – “Nie!” “Od alkoholu?” – “Nie!” “A może jesteś uzależniony od książek o Harrym Potterze?” – “Tak!” – padła odpowiedź. Wtedy jakaś nieznana siła rzuciła gimnazjalistę na posadzkę w kościele. Chłopiec zaczął wyć ciężkim głosem, kręcić się w kółko. Wierni przestraszyli się tego przerażającego widoku. O. Sylwester przeprowadził odpowiedni egzorcyzm, uwalniając namiętnego czytelnika przygód Harrego od demonicznych wpływów. Książki angielskiej pisarki są niebezpieczne, bo otwierają serca uczniów na magiczne wpływy.
Nawet w zdenerwowaniu wypowiedziane przekleństwo lub złość wobec drugiego człowieka albo rzucenie złej myśli, tzw. uroku, może w skutkach okazać się bardzo niebezpieczne.
- Czy mógłby Ojciec udokumentować ten fakt jakimś przykładem?
- Pewna starsza kobieta przed śmiercią przeklęła cały swój dom i gospodarstwo: syna, synową i wszystkich jego mieszkańców, pomimo że za życia cierpliwie się nią opiekowali. Niedługo potem dwaj jej synowie leżeli w szpitalu, synowa straciła pracę, na polach nic nie rosło, zwierzęta w gospodarstwie pozdychały, pomoc weterynaryjna na nic się nie przydała. O tym nieszczęściu rodzinnym o. Sylwester chciał powiadomić biskupa diecezjalnego, ale nie mógł się do niego dodzwonić. Tylko on mógłby wyrazić zgodę na przeprowadzenie uroczystego egzorcyzmu. Wtedy zatelefonował do diecezjalnego egzorcysty. Ten poprosił franciszkanina: “Już jadę, ale zanim przyjadę do tej rodziny, to trzeba wszystkie babci ubrania, buty, jej osobiste rzeczy, pamiątki, nawet obrazki religijne, różaniec…, wynieść na podwórze i spalić! Nie wolno niczego zostawiać po tej zmarłej!” Rodzina zastosowała się do poleceń egzorcysty, zrobiła na podwórzu stos z rzeczy babci i podpaliła. Wszystko się spaliło, prócz jednego swetra. Nie pomogła nawet butelka z benzyną. Gdy przyjechał egzorcysta, spojrzał na tę niezwykłą sytuację i odmówił uroczysty egzorcyzm; sweter spłonął w jednej sekundzie na oczach wszystkich!
- W jaki sposób można uchronić się przed zgubnym działaniem szatana?
- Szatan zniewala człowieka, by przestał chodzić do kościoła. Następnie zniechęca go do sakramentu pojednania, strasząc i wyolbrzymiając poczucie winy. Proponuje w zamian wizyty u psychologa czy psychiatry. Jak człowiek przestaje chodzić do sakramentu pokuty, to nie przyjmuje Komunii świętej. Wówczas tak rozdarty wewnętrznie katolik jest w szponach demona. Ogromnym nieszczęściem jest też przystępowanie do Komunii bez spowiedzi. To zjawisko osłabia uzdrawiającą i umacniającą wartość tych dwóch najważniejszych sakramentów: pojednania i Eucharystii. W przesłaniach z Medjugorie słyszymy błagania, byśmy przystępowali przynajmniej raz w miesiącu do spowiedzi świętej. Sługa Boży Jan Paweł II podczas pielgrzymek do Polski mówił, że co tydzień korzysta z sakramentu pojednania. Tym osobistym wyznaniem chciał wszystkich zachęcić do częstej spowiedzi i Komunii świętej.
Bóg pragnie, by ludzie byli szczęśliwi. Może pomóc skutecznie ludziom tylko wtedy, gdy są w stanie łaski uświęcającej. Kiedy człowiek popełnia grzech, to chowa się pod parasolem pozbawiającym go deszczu Bożej Miłości. Zatem Bóg może zmienić życie ludzkie przez sakrament spowiedzi. Ten sakrament trzeba łączyć z Komunią świętą. Niestety, zdarza się, że wierni po odbytej spowiedzi świętej idą do domu i nie wzmacniają się Eucharystią.
Jeżeli człowiek będzie przestrzegał przykazań Bożych, to będzie szczęśliwy i wolny od szatana. Jeśli ktoś odrzuca Dekalog i np. żyje w związku niesakramentalnym – to jego życie otoczone jest jakąś dziwną aurą smutku i niezadowolenia, jakimś wyraźnie wyczuwalnym brakiem. Życie bez Boga, bez opieki Matki Bożej, jest takie smutne i przygnębiające.
- Sporo ludzi cierpi na depresję. Czy Ojciec widzi jakieś wyjście z tej choroby?
- Chcąc uwolnić się z depresji trzeba nawrócenia do Pana Boga; potrzebne jest uzdrowienie wewnętrzne. Jestem przekonany, że większość chorób psychicznych nęka ludzi, którzy odwrócili się od Pana Boga, którzy doświadczyli krzywdy i zranień. Leki psychotropowe tylko łagodzą psychiczne oraz fizyczno-somatyczne skutki chorób psychicznych, ale nie usuwają przyczyny. Jedynym sposobem wyjścia z tych cierpień psychicznych jest wybaczenie krzywd sobie i innym oraz przeproszenie Pana Boga za wszystkie grzechy swoje i bliskich – nawet od chwili poczęcia – i powrót na łono Kościoła. Aby takim ludziom dopomóc, organizuje się na terenie całego kraju nabożeństwa uzdrowienia i rekolekcje uzdrowienia, a od pewnego czasu nowennę o uwolnienie. Czasem trzeba przed Chrystusem postawić wszystkie swoje dramaty, a nawet się wypłakać, by je pozostawić za sobą. Pan Bóg pomoże nam zapomnieć wszystkie zranienia i rozpocząć życie na nowo.
Z pielgrzymką do Medjugorie jechało ze mną pewne małżeństwo, które ma czworo dzieci. Najstarsze liczy 13 lat. Mieli firmę ogrodniczą, której ostatnio groziło bankructwo. Zatrudniali w niej pięciu pracowników. Chcąc utrzymać się, musieli wielokrotnie omijać prawo. Chcieli swój zakład zlikwidować. Poradziłem im, by z zamknięciem firmy wstrzymali się jeszcze przez dwa miesiące i powierzyli swój ekonomiczny dramat Matce Bożej w Medjugorie. Zachęciłem ich, by po powrocie do Polski wszystkie swoje dochody księgowali zgodnie z przepisami prawa, bez jakiegokolwiek naciągania. Posłuchali mnie i swoje kłopoty z prowadzeniem ogrodnictwa przedstawili Matce Najświętszej, bezgranicznie ufając Jej. Po pół roku od tamtego zawierzenia Maryi firmy i swojego życia okazało się, że ogrodnictwo wypracowało ogromny zysk. Dziś to rodzinne przedsiębiorstwo zatrudnia więcej pracowników. Ich właściciele nie żałują datków na cele charytatywne. Wielu ludziom pomagają, nie czekając na wdzięczność. Nie boją się już kolejnej ciąży i nawet przed współżyciem małżeńskim odmawiają różaniec święty. Jest to jeszcze jeden przykład, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych.
Rozmawiała Teresa Nowak.

Woda święcona i egzorcyzmowana chroni osoby, domy, przedmioty przed zasadzkami złego ducha, pozwala wyjść zwycięsko w walce przeciwko sugestiom, cierpieniom fizycznym i psychicznym, mających podłoże w złym duchu. Można ją pić, skrapiać ciało oraz przedmioty. Pomaga w neutralizowaniu znaków objawianych przez złego ducha.
Olej egzorcyzmowany usuwa magiczne, zatrute i nieczyste pokarmy, które znalazły się w ciele zniewolonego poprzez spożycie lub wypicie. Można używać go do przyprawiania pokarmów. Powoduje to szybkie wydalenie danego przedmiotu. Nacieranie olejem wspomaga działanie łaski w walce ze złym duchem i jego oddziaływania na opętanego.
Egzorcyzmowana sól oddziałuje na dane miejsce poprzez rozsypanie jej w pomieszczeniach uważanych za skażone działaniem sił diabelskich, np. w miejscach, gdzie były wywoływane złe duchy, odbywały się rytuały pogańskie i spirytystyczne. Stosuje się także w ochronie domów, mieszkań oraz pól, gdy zachodzi domniemanie, że mogą być pod działaniem uroków lub klątw. Sól można dodać do potraw, gdy zachodzi podejrzenie zaczarowania poprzez potrawę.
Poświęcone kadzidło wykorzystuje się w specyficznych warunkach, gdy złe duchy obezwładniają zniewoloną osobę pozbawiając ją kontaktu z otoczeniem. Dym poświęconego kadzidła drażni złe duchy, ujawnia ich obecność i je wygania.

#1 | Rycerz dnia 11 kwietnia 2009 10:53:18
Niepokojąca zależność: coraz mniej ludzi w kościołach – coraz więcej opętań. Dlaczego?
Znany egzorcysta o. Gabriel Amorth uważa, że jest to wina seksu, narkotyków, poszukiwania władzy, pieniędzy, sukcesu i dobrego samopoczucia za wszelką cenę. A młodzi? Zamiast Kościoła wolą dyskoteki, zamiast Jezusa Marilyna Mansona, a zamiast Mszy świętej czarną mszę. Poprzez praktyki okultystyczne popadają oni najpierw w grzech śmiertelny, a następnie w opętanie diabelskie, z ich konsekwencjami fizycznymi i psychicznymi, które pozostają na lata.
#2 | Andrzej dnia 26 kwietnia 2009 16:05:17
Jezus Chrystus wyswobodził nas do wolności i staliśmy się dziećmi Bożymi. Z Nim czynimy sobie ziemię poddaną i budujemy Królestwo Boże, szczególnie przez sakrament pokuty i Msze świętą, w których to wyraĽnie mówimy: będę służył Panu Bogu i odwracamy się od zła. Niech Niepokalana Maryja nieustannie nam pomaga wzrastać w wierze, nadziei i miłości.Jeśli chodzi o Medjugorie, na które Kościół wskazuje jako miejsce modlitwy, to przytaczając przesłanie stamtąd pochodzące trzeba tez zauważyć, że są oznaki wskazujące na demoniczny charakter tych “objawień”. Może warto by było o tym podyskutować ? Ostatnio mnie ten temat mocno zainteresował.
Dodaj komentarz

Opublikowany w wojna z UFO | Zostaw Komentarz »

To popiera i czyni, Unia Europejska.!!!!!!!!Rewolucja ma jawnie antychrześcijański charakter

Posted by zenobiusz w dniu Luty 20, 2012

http://www.piotrskarga.pl/ps,9494,2,0,1,I,informacje.html

Syria: rewolucja ma jawnie antychrześcijański charakter

Media głównego nurtu informując o tzw. rewolucji w Syrii nie podają, że ma ona przede wszystkim – podobnie zresztą jak w innych krajach Bliskiego Wschodu – charakter religijny. Jest to w głównej mierze konflikt pomiędzy radykalnymi sunnitami i alawitami. Przemocy dopuszcza się nie tylko rząd prezydenta Baszara al. Assada, ale także rebelianci, którzy całą swoją nienawiść kierują wobec „niewiernych”.

W mieście Homs, gdzie niegdyś znajdowała się diecezja chrześcijańska, głównym obiektem ataków sannickich rebeliantów stali się wyznawcy Chrystusa i alawici. Alalwici są uważani przez radykalnych wyznawców Mahometa za „niewiernych”, gdyż ich religia zawiera elementy chrześcijańskie. Wg doniesień reporterów Asia News, alawici stanowią około 20 proc. społeczeństwa. Alawitą jest także obecny prezydent Baszar al. Assad.

W Syrii, tak jak w wielu krajach Bliskiego Wschodu, przedstawiciele jednej mniejszości religijnej wolą nie wchodzić na teren zajmowany przez drugą mniejszość. Dlatego sunnici boją się wejść do wsi zajmowanych przez alawitów, a alawici unikają miejscowości zajmowanych przez sunnitów. Są jednak też takie regiony, gdzie interesy handlowe obu grup krzyżują się. W mieszanych dzielnicach wyznawcy różnych religii koegzystują. Jednak wystarczy niewielka iskra i wszystko się zmienia. Obecnie, tam gdzie sunnici przejmują kontrolę, dochodzi do bestialskich morderstw. Ludzie żyją więc w ciągłym strachu.

Chrześcijanie z Syrii są przekonani, że jeśli tylko rządy Assada zostaną obalone, wówczas otwarta zostanie puszka Pandory. Masowo będą prześladowani „niewierni” podobnie jak ma to miejsce w innych krajach Bliskiego Wschodu przez które przeszła „arabska wiosna”.

W Iraku po obaleniu Saddama Husajna, w Egipcie po usunięciu od władzy prezydenta Mubaraka i w Libii, po zabiciu Kadafiego, do władzy dochodzą fundamentaliści islamscy, którzy nieustannie prowadzą walkę z „niewiernymi”. Tak samo będzie w Syrii. Już w tej chwili w cieniu walk pomiędzy wojskiem i powstańcami najbardziej narażeni na niebezpieczeństwo są chrześcijanie. Większość mediów jednak milczy na ten temat.

Syryjczycy nie związani z reżimem przyznają, że konflikt, który w zachodnich mediach przedstawiany jest w czarno-białych barwach – zły to Assad, dobrzy to przeciwnicy reżimu – jest bardziej złożony. Zastanawiają się, jakie rządy pojawią się po obaleniu Assada i jaka przyszłość czeka chrześcijan w Syrii. Czy będzie ona taka jak w Iraku?

Siostry z syryjskiego klasztoru Saint Jacques le Mutile, które bacznie obserwują wydarzenia w kraju piszą na swojej stronie internetowej, że chrześcijańska mniejszość z Homs, Hama i Yabrud była „najlepiej zintegrowana ze społeczeństwem”. Od wybuchu rewolucji nastąpiła jednak zasadnicza zmiana. „Konflikt zmienia się z ruchu walczącego o wolność i demokrację, jakim był na początku w rewolucję islamską. Zmiana, jaka się dokonała 20 stycznia 2012 r . staje się coraz wyraźniejsza. Rewolucyjny Komitet Koordynacyjny w piątkowych modlitwach przekazywał przesłanie: „Naród deklaruje dżihad” – tak pisały siostry 25 stycznia. I dalej: „Tendencja, która istniała w tle stała się rzeczywistością. Przemoc, o której informujemy ma obecnie otwarty antychrześcijański charakter”. Zakonnice podały jedynie kilka przypadków brutalnych morderstw.

Basilios Nassar, grecki prawosławny wikariusz z Kafarbohom w prowincji Hama został zamordowany, kiedy próbował pomóc człowiekowi zaatakowanemu przez islamistów na ulicy Jarajima w Hama. W dniu 24 stycznia chrześcijanin Zafer Karam Issa został zamordowany przed swoim domem. Jego zabójcą jest syn islamskiego emira z Yabroud i Khadra, który wraz z innymi islamistami urządził zasadzkę na wyznawcę Chrystusa. Obecnie islamiści z dumą prezentują setki zdjęć, dokumentujących egzekucję. W zeszłym tygodniu młody chrześcijanin Khairo Kassouha również został zamordowany przed swoim domem w dzielnicy Al-Ousair.

Wdowa po chrześcijańskim męczenniku Nidalu Arbache, żaliła się do rektora greko-chrześcijańskiego seminarium w Damaszku, że chrześcijanie z Al-Ousair są „bezbronni wobec kaprysów powstańców”. Rebelianci dokonują eksterminacji wszystkich „niewiernych”, którzy znaleźli się na specjalnych listach Komitetu Rewolucyjnego.

W prowincji Hams zginęło już ponad 230 chrześcijan, a lista zabitych stale się wydłuża. Wielu wyznawców Chrystusa jest porywanych. Rebelianci domagają się okupu w wysokości od 20 do 40 tys. dolarów za każdą osobę. Jeśli nie otrzymają go w określonym terminie, porwanych brutalnie mordują. Ofiarami padają także dzieci, których poćwiartowane ciała wyławiane są z rzek. Podobnie islamiści postępowali w Iraku.
Wg najnowszych doniesień gazety „Der Spiegel”, do walki po stronie rebeliantów włączyła się Al. Kaida.

Źródło: Asia News, Der Spiegel, PI, AS.

Opublikowany w wojna z UFO | Zostaw Komentarz »

Sekty, czyli grzech bałwochwalstwa

Posted by zenobiusz w dniu Luty 20, 2012

Sekty, czyli grzech bałwochwalstwa
Il n’y a pas de traductions disponibles

http://www.aleksanderposacki.pl/fr/wywiady/sekty-czyli-grzech-balwochwalstwa

SEKTY, CZYLI GRZECH BAŁWOCHWALSTWA
- z ks. Aleksandrem Posackim SJ rozmawia Wojciech Zagrodzki CSsR

Wojciech Zagrodzki CSsR: Zapytałem kilku duszpasterzy o obecność sekt na terenie parafii, w których pracują. Żaden z nich nie potrafił wskazać żadnej. Oczywiście, taki przypadkowy sondaż nie uprawnia do wyciągania zbyt daleko idących wniosków. Czy jednak nie jest przesadą alarmowanie o realnym i powszechnym zagrożeniu młodzieży ze strony sekt? Jaka jest skala problemu aktywności sekt dzisiaj? Czy duszpasterz parafii, na terenie której nie ma sekt, powinien interesować się tym problemem?

Aleksander Posacki SJ: Duszpasterz powinien rozpoznawać zagrożenia duchowe, z jakimi spotykają się jego parafianie. Sekty są jednym z nich. Na samym początku trzeba zauważyć, że w kręgu oddziaływania sekt znajduje się nie tylko młodzież, ale także ludzie dorośli. Choć oczywiście młodzież, ze względu na naturalne dążenie do poszukiwania swojego miejsca w świecie i jeszcze nie w pełni ukształtowaną własną wizję świata, będzie grupą wiekową szczególnie narażoną na aktywność sekt. Trzeba przyznać, że bezpośrednie zagrożenie ze strony sekt nie dotyczy wielkich mas. Do sekt wciągane są jednostki. Jeśli jednak ktoś spotkał się bezpośrednio z cierpieniem osób zranionych przez zaangażowanie się w jakąś sektę, a także z cierpieniem ich rodzin, to z pewnością będzie posiadał większą wrażliwość na realne zagrożenie płynące ze strony sekt. Jako duszpasterze musimy pomagać ludziom cierpiącym i zagubionym, a osoby zniewolone przez sekty do takich należą.
Nieczęsto jednak zwraca się uwagę na to, że sekty są źródłem różnych sprzecznych z chrześcijańską wizją świata światopoglądów i ideologii, które żyją w społeczeństwie, a nawet są propagowane przez współczesne media. Ideologie te są obecne np. w internecie czy w literaturze, czego przykładem może być niezwykle intensywnie promowana powieść o Harrym Potterze. Kościół został ustanowiony po to, aby prowadzić ludzi ku zbawieniu. Tymczasem ideologie te uniemożliwiają człowiekowi kroczenie drogami zbawienia. Dlatego myśląc o zagrożeniu ze strony sekt trzeba zwrócić uwagę nie tylko prowadzącą do destrukcji osobowości psychomanipulację, której poddawane są osoby wciągnięte do wewnątrz jakiejś sekty, ale także o manipulację w sferze światopoglądowej, która jest nie mniej groźna, a która może dotyczyć również ludzi nie związanych formalnie z żadną sektą. Niestety, tego aspektu oddziaływania sekt ciągle jeszcze się nie docenia, a zagrożenie z niego wypływające wynika bardzo wyraźnie z analizy oddziaływania sekt.

Wojciech Zagrodzki CSsR: Przyznaję, że rzeczywiście na ten aspekt nie zwraca się większej uwagi. Dominuje przekonanie, że zagrożenie dotyczy osób, które zostały formalnie do sekty wciągnięte…

Aleksander Posacki SJ: Współczesne badania naukowe potwierdzają, że sekty mają różne oblicza. Są sekty zamknięte w ramach swoich struktur formalnych, które wprowadzając nowych członków do swojej społeczności poddają ich bardzo silnej psychomanipulacji. Ale są również sekty otwarte, tzw. „client cults” , które świadczą pewne usługi w formie różnych seansów psychoterapeutycznych. W każdym jednak przypadku bezpośredniemu oddziaływaniu sekty towarzyszy indoktrynacja światopoglądowa.
W klasycznym tego słowa znaczeniu sekt nie jest dużo. Podobnie statystycznie rzecz biorąc nie mamy wiele ofiar sekt. To są jednostki, którym trzeba pomóc. Ale… każda sekta sensu stricte posiada dwa elementy: formalny i treściowy. Element formalny obejmuje wewnętrzną strukturę psychospołeczną grupy ludzi przynależących do sekty. Są to jakieś zasady ich wzajemnego współżycia, struktura władzy, sposób inicjacji itp. Natomiast od strony treściowej mamy do czynienia z jakimś światopoglądem. Przy czym ten światopogląd może „dryfować” w społeczeństwie, a poprzez ludzi realnie zaistnieć w rzeczywistości kultury ludzkiej. Ten światopogląd może kogoś skłonić do bezpośredniego związania się z jakąś sektą, ale może również istnieć w świadomości poszczególnych osób niezależnie od ich ścisłej przynależności do jakiejś sekty. Przykładem takiego światopoglądu jest np. idea reinkarnacji propagowana przez większość sekt o rodowodzie orientalnym czy okultystycznym, w tym także New Age, Scjentologię czy pedagogikę steinerowską. Jest ona popularna także wśród wielu różdżkarzy, bioenergoterapeutów i zresztą pośród wszystkich ezoteryków czy okultystów, w tym mediów-jasnowidzów, spirytystów i wróżbitów, którzy mają realny wpływ na ludzi. Czy to mało? Idea ta niesie przekonanie, że człowiek po śmierci istnieje nadal przechodząc do wyższego lub niższego sposobu bytowania zależnie od tego, jak wyglądało jego ziemskie życie. To znaczy, że po życiu, w którym człowiek popełnił wiele zła, może niejako „za karę” istnieć nadal w kondycji niższej, by z kolei po pewnym czasie narodzić się na nowo w kondycji wyższej. Pozornie może się nam wydawać, że propozycja wiary w reinkarnację jest trudna do zaakceptowania. Tymczasem niektóre podjęte badania pokazują, że ok. 25 % – 30% młodych ludzi w Europie – w tym także w Polsce – jest skłonna przyjąć wiarę w reinkarnację. Jest czymś oczywistym, że ten światopogląd jest sprzeczny z bardzo ważnym przesłaniem o jednorazowości naszego życia na ziemi, a tym samym jednorazowości dokonywanych wyborów, a przede wszystkim jest całkowicie sprzeczny z dogmatem o zmartwychwstaniu. Czy to przypadek, że według badań blisko 1/3 chrześcijan nie uznaje prawdy o zmartwychwstaniu ciał? Oczywiście, skutki tego światopoglądu „dryfującego” w społeczeństwie nie będą widoczne natychmiast. Ale jest on poważnym zagrożeniem dla życia duchowego. Dlatego duszpasterze nie mogą wobec niego pozostać obojętni.

Wojciech Zagrodzki CSsR: Na czym polega owo zagrożenie dla życia duchowego?

Aleksander Posacki SJ: Człowiek jest istotą duchowo-psycho-cielesną. Niekiedy bezmyślnie redukuje się człowieka do istoty psycho-cielesnej. Rzeczywistość psycho-cielesna człowieka przynależy do świata natury. Dokonywana przez sekty manipulacja w sferze psycho-cielesnej jest najbardziej widoczna, gdyż może prowadzić do destrukcji osobowości, a niekiedy nawet do chorób psycho-somatycznych nie wyłączając również biologicznej śmierci. Jednakże zgodnie z antropologią chrześcijańską w człowieku jest obecna również sfera życia duchowego, o charakterze osobowym, której istotą jest dialogiczna relacja z Bogiem. W przypadku oddziaływania światopoglądowego mamy do czynienia z manipulacją w sferze ludzkiego ducha, czyli także manipulacją w sferze racjonalnej, wolitywnej, a w konsekwencji także w sferze sumienia. Zagrożenie ze strony manipulacji tego typu jest nie mniej groźne. Niestety, my często myślimy kategoriami naturalistycznymi, psychologicznymi, że ktoś został zraniony czy skrzywdzony, i dlatego łatwiej dostrzegamy zagrożenia dla sfery psycho-cielesnej. Musimy nauczyć się myśleć kategoriami duchowymi, to znaczy przyznać, że problemem człowieka jest nie tylko zranienie w sferze psychicznej, ale nie mniej realnym problemem jest to, że ktoś stracił wiarę, przyjął obcą inicjację religijną, wyrzekł się chrztu. Dopiero wtedy dostrzeżmy realne zagrożenia dla duchowej sfery życia ludzkiego, które w konsekwencji są zagrożeniami dla zbawienia człowieka.
Dlaczego światopoglądy propagowane przez sekty są tak niebezpieczne? Ich głównym problemem jest grzech bałwochwalstwa. Uważam, że księża za mało wiedzą na temat grzechu bałwochwalstwa, a czasami w ogóle nie dostrzegają dzisiaj tego grzechu. Tymczasem w Biblii bałwochwalstwo jest najcięższym grzechem, bo jest grzechem przeciwko pierwszemu przykazaniu Dekalogu. Wyrazem grzechu bałwochwalstwa są podejmowane przez poszczególne sekty praktyki, jak np. okultyzm, magia, spirytyzm czy wróżbiarstwo. Ale groźna jest przede wszystkim ideologia, która u podłoża tych praktyk się znajduje.
Niejednokrotnie obecny w propagowanych przez sekty światopoglądach grzech bałwochwalstwa popełniany jest nie wprost, np. poprzez świadome wyrzeczenie się chrztu jak to ma miejsce w sektach satanistycznych. Najbardziej ekspansywne są nie te sekty, które działają negatywnie przekreślając wartość chrześcijaństwa, ale te, które dokonują przedefiniowania pojęć chrześcijańskich tworząc nowy światopogląd. Należy do nich m.in. sekta Moona, w której nie odrzuca się Jezusa i nie nakazuje się Go nienawidzić, ale obok Jezusa uznawanego za wielkiego proroka, który zbawił świat od strony materialnej, dostrzega nowego zbawiciela w osobie Moona, który przyszedł zbawić świat w sposób definitywny od strony duchowej. W tej wizji  i Jezus i Moon są uznani za bogów. Kościół owo przedefiniowanie pojęć nazywa (m.in. w dokumencie o New Age) „zgubnym synkretyzmem”, w wyniku czego dochodzi do pomieszania różnych propozycji duchowych, a tym samym następuje degradacja chrześcijaństwa. Jakiś czas temu podczas audycji telewizyjnej uczestniczyłem w dyskusji o Harry’m Potterze. Pewna dziennikarka uczestnicząca w tym programie przekonywała, że w powieści tej są obecne różne kultury. Musiałem się sprzeciwić stwierdzając, że w historii Harry’ego Pottera nie chodzi o pluralizm kulturowy, ale o pomieszanie pojęć. Tego typu synkretyzm jest bardzo niebezpieczny dla życia duchowego.

Wojciech Zagrodzki CSsR: Czy mógłby Ojciec wskazać obecne w różnych sektach przejawy grzechu bałwochwalstwa?

Aleksander Posacki SJ: Bałwochwalstwo znajduje się u podstaw każdej sekty. Wyrazem bałwochwalstwa jest już sama postać założyciela albo guru sekty, który siebie uważa za boga. Owo samoubóstwienie guru dokonuje się nie zawsze w sposób jawny. Na ogół guru jest tym, który wszystko wie najlepiej, ma dostęp nawet do wiedzy zakrytej dla przeciętnego człowieka i jedynie on potrafi właściwie zinterpretować każdą doktrynę, także tę biblijną. W ten sposób guru staje się nie tylko właścicielem, ale wręcz źródłem wszelkiej prawdy. Czyż nie jest to przymiot boski? Innym przykładem grzechu bałwochwalstwa może być ideologia głoszona wprost przez sektę mormonów, że wszyscy ludzie są bogami i zmierzają ku pełnemu objawieniu się ich boskości na drodze ewolucji.
Bałwochwalstwo kryje się także u podłoża wszelkich praktyk bioenergoterapeutycznych. W poszukiwaniu zdrowia z usług bioenergoterapeutów korzysta wielu ludzi, a wśród nich są także katolicy, którzy zupełnie nie zdają sobie sprawy z tego, wchodzą w krąg grzechu bałwochwalstwa. Pomijam fakt, że jakiś bioenergoterapeuta jest egocentrykiem czy megalomanem, co zdarza się często. Problem bioenergoterapii jest o wiele bardziej poważny. U podstaw praktyk bioenergeterapeutycznych znajduje się światopogląd holistyczny. Zakłada on monistyczne przekonanie, że wszystko, co istnieje, posiada tę samą naturę. W tej sytuacji nie ma sensu mówić o różnicy natury pomiędzy Bogiem, światem nieożywionym czy ożywionym a człowiekiem. W pewnej szczególnej odmianie światopogląd holistyczny uznaje, że istotę każdego bytu można sprowadzić do istniejącej w kosmosie energii. Bioenergoterapeuta w swoich praktykach odwołuje się do energii kosmicznej, której staje się dyspozytorem i dawcą. Jeżeli ta energia zostanie utożsamiona z energią boską, a tak się niejednokrotnie dzieje, o czym świadczy przekonanie, że korzystając z tej energii można dokonywać właściwie cudów, to mamy do czynienia z bałwochwalstwem, gdyż bioenergoterapeuta jako dyspozytor energii traktuje siebie na równi z bóstwem.
Trzeba zauważyć, że jednym ze skutków tego światopoglądu będzie np. utrata sensu modlitwy. Skoro nie ma istotnej różnicy pomiędzy bóstwem a człowieczeństwem, to równocześnie nie ma możliwości stawania człowieka przed osobowym Bogiem, co należy przecież do serca duchowości chrześcijańskiej. Modlitwa wynika z różnicy ontologicznej między człowiekiem a Bogiem. Dlatego w czasie modlitwy musi być wysiłek. Dlatego trzeba w modlitwie spełnić pewne warunki moralne, żeby się dobrze modlić. Jeżeli tej różnicy między Bogiem a człowiekiem nie będzie, to pozostanie co najwyżej możliwość bliżej nieokreślonego wtapiania się poprzez wykorzystanie odpowiednich technik medytacyjnych w rzeczywistość kosmiczną, by z niej czerpać energię niezbędną do codziennego życia. A modlitwa nie jest jedynie techniką, ale spotkaniem z transcendentnym Bogiem. W ten sposób właściwie zostaje zakwestionowane całe chrześcijaństwo. Początkiem jest jednak grzech bałwochwalstwa. Z grzechem bałwochwalstwa mamy do czynienia również w innych praktykach podejmowanych przez sekty…

Wojciech Zagrodzki CSsR: …np. w magii?

Aleksander Posacki SJ: Tak, magia również kryje w sobie grzech bałwochwalstwa. Na czym polegają praktyki magiczne? Na utwierdzaniu w człowieku tego, co J. Maritain nazwał „egoizmem metafizycznym”. Magia jest bowiem antyreligią, gdzie w centrum stoi rozbuchane ego, które chce przekroczyć wszelkie granice. W tym sensie jest też fałszywą mistyką, gdyż każda mistyka polega na pokorze i przezwyciężaniu ego. Nie trzeba księżom tłumaczyć, że magia, a także inne formy okultyzmu jak spirytyzm, wróżbiarstwo czy uzdrowicielstwo, są w Biblii potępione, podobnie zresztą jak przez całą późniejszą tradycję chrześcijańską, a nawet żydowską i opartą na duchowości Starego Testamentu tradycję muzułmańską. W Biblii Bóg brzydzi się grzechem magii, magia jest grzechem cudzołóstwa duchowego – to są bardzo dosadne określenia. Katechizm Kościoła Katolickiego jednoznacznie odrzuca magię w kontekście pierwszego przykazania Dekalogu.
Bałwochwalstwo magii wyraża się w przekonaniu, że ja dzięki posiadanej mocy mam władzę coś zrobić. Wchodząc w strukturę antropologiczną magii odkryjemy, że magia jest interesownym pragnieniem władzy, czyli tym czymś, co Fryderyk Nietzsche nazwał „wolą mocy”. Badania socjologiczne przekonują, że magia wyraża wolę człowieka, egoistyczny woluntaryzm, który pragnie wszechpotężnej mocy. Działanie magiczne wyklucza działanie Boga czy jakiekolwiek podporządkowanie się Bogu. W magii człowiek siebie samego stawia w centrum wszechświata i próbuje czynić dobro, ale jakie dobro? – jest to dobro utylitarne, gdyż w magii nie ma rozeznania dobra i zła w obliczu osoby transcendentnej. Znam sytuację, w której ktoś chce mieć taką żonę i dlatego poprzez magię próbuje wpłynąć na druga osobę, by ją mieć dla siebie. Jakie dobro z tego wyniknie? – będzie to swoiste „dobro” dla pragnącego „żony”, ale zło dla osoby pożądanej. Nawet sam założyciel kościoła szatana A. Sz. LaVey przy okazji zakwestionowania rozróżnienia na magię białą i czarną zwrócił uwagę na to, że w magii mamy do czynienia ze skrajnym egocentryzmem i władzą kogoś, kto nie chce się liczyć z nikim ani z niczym. Analizujący zjawisko magii religioznawcy dostrzegają, że w magii nie ma sacrum. Magia jest manipulacją sacrum. Gdzie nie ma sacrum, wtedy człowiek znajduje się ponad sacrum, a to jest bałwochwalstwo. W każdej religii człowiek jest podporządkowany sacrum.

Wojciech Zagrodzki CSsR: Czy grzech bałwochwalstwa wiąże się również z używaniem różnego rodzaju talizmanów i amuletów, którym przypisuje się tajemne moce magiczne?

Aleksander Posacki SJ: Te przedmioty magiczne, nazywane niekiedy fetyszami, wiążą się z magią. Kościół na wielu synodach bardzo zdecydowanie potępił używanie talizmanów, podobnie zresztą jak potępił fatalizm, który jest istotą światopoglądu magicznego. Tymczasem talizmany w różnej formie (naszyjniki, bransolety, pierścienie itp.) powracają dzisiaj stając się prawdziwa plagą. Przykładem takiego fetyszu jest np. bardzo modny ostatnio pierścień Atlantów, który, o zgrozo, można kupić nawet w sklepach z dewocjonaliami. Fakty takie potwierdzają, że ideologie kryjące się za tymi przedmiotami ciągle jeszcze są lekceważone nawet przez katolików. Dlatego księża powinni przed tymi zagrożeniami przestrzegać ludzi powierzonych ich pasterskiej trosce.
Dlaczego Kościół zakazuje używania talizmanów i amuletów? – dlatego, ponieważ zawieszony na piersi talizman jest znakiem przyjęcia do swego serca i umysłu mentalności magicznej. Fakt założenia talizmanu można potraktować jako rodzaj inicjacji religijnej. Proszę zauważyć, że talizmany zwykle nosi się na palcu lub na szyi, czyli w takich miejscach, które dotyczą bardzo intymnej sfery ludzkiego serca, sfery zaufania i zawierzenia. Innymi słowy nosząc talizman ktoś zawierza swoje losy temu kawałkowi metalu, jakim jest np. pierścień Atlantów, za którym stoją pseudonaukowe teorie, że są w nim zakodowane jakieś wibracje, które chronią przed złem, przed niebezpieczeństwami, przed chorobami, a nawet leczą z różnych dolegliwości. Do tego pierścienia są przywiązane obietnice boskie. Osoba przyjmująca ten pierścień afirmuje taką kryptoreligię. Kościół zakazuje więc używania wszelkich talizmanów, gdyż ich używanie wiąże się z inicjacją religijną i przynależnością do kręgu duchowości pozostającej w konflikcie z chrześcijaństwem. Ponadto u osób noszących z czasem pojawia się problem przywiązania emocjonalnego i duchowego. Mamy za sobą takie doświadczenia duszpasterskie, że takiej osobie bardzo trudno jest zdjąć talizman, gdyż przeżywa autentyczne katusze i lęki, że wkrótce coś złego będzie musiało się jej zdarzyć. Lęki te mogą wiązać się z problemami o podłożu psychologicznym, ale nie można wszystkiego sprowadzić do psychologii. To jest problem natury duchowej. Talizman jest bowiem znakiem przynależności do określonego świata duchowego. Dlatego duszpasterze nie mogą pozostać obojętni na praktykę używania talizmanów przez ich parafian.
Owszem, trzeba przyznać, że chrześcijanie również noszą pewne znaki świadczące o ich przynależności do określonego świata duchowego. Są to zawieszone na szyi krzyżyki, medaliki itp. Ale chrześcijanie inne znaczenie przywiązują do tych znaków. Medalik sam w sobie nie kryje żadnej mocy, ale wskazuje na rzeczywistość poza nim samym, wskazuje na Boga, w którym wierzący dostrzega moc boską. Zdjęcie krzyża czy medalika nie powoduje lęku, że Bóg się od człowieka odwraca. Natomiast zdjęcie pierścienia sprawia, że człowiek czuje się pozbawiony wszelkiej mocy i ochrony. To jest istotna różnica, którą należy ludziom wyjaśniać.

Wojciech Zagrodzki CSsR: Czy jednak noszenie talizmanu, do którego nie przywiązuje się żadnego znaczenia, albo horoskopy czytane „dla zabawy” muszą od razu prowadzić do przyjęcia obcej chrześcijaństwu ideologii i grzechu bałwochwalstwa?

Aleksander Posacki SJ: Owszem, ktoś może nosić amulety „dla dekoracji” nie przywiązując do nich żadnego znaczenia treściowego. Ale równocześnie ten ktoś jednak coś reklamuje, kogoś innego wprowadza w błąd, nie odcina się świadomie od istniejącego zagrożenia, a wreszcie nie daje świadectwa. Myślę, że ten aspekt świadectwa jest niezwykle ważny. My nie możemy pewnych rzeczy robić dlatego, że gorszymy innych będąc antyświadectwem. Są biblijne wskazania potwierdzająca, że taka postawa jest naganna. Spójrzmy chociażby na ocenę zachowania Machabejczyków, poległych w walce izraelskich wojowników, przy których znaleziono pogańskie talizmany. Prawdopodobnie wbrew wyraźnemu zakazowi oni zabrali je z jakiejś świątyni pogańskiej. Wcale w Drugiej Księdze Machabejskiej nie zostało powiedziane, że wojownicy ci wierzyli w ukrytą moc tychże talizmanów. Mogli je wziąć jedynie albo z ciekawości, albo z zachłanności, albo jako pamiątkę – nie wiemy tego, bo Biblia tego nie mówi. Natomiast w jaki sposób ich zachowanie ocenia wspólnota religijna? – wspólnota ubolewa nad tym i zaczyna się za nich modlić bojąc się o ich zbawienie. Taka jest intuicja tej wspólnoty, która rozpoznała, że zagrożone jest ich zbawienie niezależnie od intencji, jaka towarzyszyłaby zabraniu przez nich owych przedmiotów. W takim kontekście – co ciekawe – rodzi się teologia czyśćca, jak pisze o tym J. Ratzinger w swojej „Eschatologii”.
Jeżeli ja wykonuję pewne gesty, które są gestami inicjacji religijnej, to nawet wtedy, jeśli nie mam intencji jej przyjęcia, nie jest czymś pewnym, że ja tej de facto nie przyjmuję.  Bo oprócz intencji istnieje jeszcze struktura czynu. Ja po prostu coś czynię. Mój czyn wskazuje na to, że ja jednak w inicjacji wziąłem udział. Można podejrzewać, że człowiek już przez samą strukturę swojego czynu inicjacji otwiera się na nową rzeczywistość duchową. W każdym razie duch Biblii jest taki: nie dotykaj tych rzeczy, nie igraj, nie baw się, nie czyń nawet pozoru zła. Tego trzeba się trzymać.

Wojciech Zagrodzki CSsR: A co z horoskopami? Poprzednio obok magii w jednym ciągu umieścił Ojciec wróżbiarstwo. Czy tak samo z wróżbiarstwem wiąże się grzech bałwochwalstwa?

Aleksander Posacki SJ: W przypadku wróżbiarstwa bałwochwalstwo wyraża się w dążeniu do panowania nad przyszłością. Św. Tomasz nazywa to odbieraniem prerogatyw Boga. Jest to bałwochwalstwo bardzo szczególnego rodzaju. Wiemy, że przyszłość należy do Boga, a człowiek wyrywa Bogu przyszłość. W ocenie teologicznej dzieje się niejednokrotnie przy wykorzystaniu mocy ciemności. W księdze Dziejów Apostolskich spotykamy m.in. pewną wróżbitkę, która była opanowana przez złego ducha, a która po egzorcyzmach straciła swoje zdolności. Jej mocodawcy za ten czyn chcieli nawet ukarać św. Pawła. Jest to jedyny egzorcyzm opowiedziany w Dziejach Apostolskich w tak wyraźny sposób, co daje do myślenia. Dzieje Apostolskie bardzo zdecydowanie pokazują związek wróżbiarstwa z działaniem złego ducha (por. Dz 16,16). Są więc podstawy biblijne, żeby traktować wróżbiarstwo jako bardzo poważny grzech bałwochwalstwa. Katechizm Kościoła Katolickiego wróżbiarstwo sytuuje w kontekście grzechu przeciwko pierwszemu przykazaniu Dekalogu, czyli grzechu bałwochwalstwa (KKK 2126-2117).
Współcześnie plaga wróżbiarstwa jest bardzo szeroko rozpowszechniona. Osobiście miałem do czynienia z wieloma osobami zniewolonymi w wyniku swoich doświadczeń z wróżbitkami, np. tarocistkami, które wprowadzają w określoną wizję świata i zarazem inicjują w określony świat duchowy. Wróżbiarstwo jest plagą, z którą trzeba walczyć, a problem wróżbiarstwa trzeba nazywać po imieniu według oceny teologicznej, przestrzegając przed istniejącymi zagrożeniami ewentualnych nowych adeptów. Tak czynili niegdyś prorocy, apostołowie i Ojcowie Kościoła.

Wojciech Zagrodzki CSsR: Podsumowując: problem sekt to nie tylko problem wciągania w grupę sekty, ale problem światopoglądowy…

Aleksander Posacki SJ: … który oddziałuje na religię i na kulturę. Bardzo wiele praktyk podejmowanych przez sekty wynika z pewnego światopoglądu, który rozumiem jako całościową wizję Boga, człowieka i świata. Nikt nie podejmuje pewnych praktyk bez pewnej wizji światopoglądowej. Dlatego zastanawiając się nad problemem sekt musimy badać proponowaną w nich wizję świata. Niestety, wielu kapłanów nad tym się nie zastanawia, a w konsekwencji problem lekceważy. Analiza tych światopoglądów prowadzi do przekonania, że one mają charakter destrukcyjny, ale na sposób duchowości toksycznej, która nie od razu wydaje swoje złe owoce. Owoce będą widoczne później, kiedy ktoś przestanie się spowiadać, uczestniczyć w Eucharystii czy nawet modlić się, itp. Egzorcyści, którzy się zajmują tymi problemami dostrzegają owoce błędów światopoglądowych. Szczególnie groźne jest przedefiniowanie pojęć chrześcijańskich. Wystarczy, że ktoś nabierze przekonania, że Chrystus nie jest Bogiem jedynym, ale jednym z wielu posiadających moc boską. Na tym polega grzech ducha. Diabeł upadł nie dlatego, że miał problemy z własną seksualnością, ale upadł przez grzech ducha pretendując do statusu bóstwa. To jest pierwszy grzech, ku któremu prowadzi ideologia sekt.
Jakie inne grzechy duchowe, którym prowadzą sekty, są szczególnie niebezpieczne? Drugim jest pycha. Nawet buddyzm mówi, że pycha jest korzeniem wszystkich grzechów. My też to mówimy, tylko nie wyciągamy z tego konsekwencji. Trzeci grzech, ku któremu prowadzi ideologia sekt, o którym się mówi bardzo mało, przypomniał nam papież Jan Paweł II w encyklice Dominum et vivificantem. Jest to grzech przeciwko Duchowi Świętemu. Jak papież definiuje grzech przeciwko Duchowi Świętemu? – wyraża się on w niezdolności przyznania się do grzechu, gdyż nastąpiło zanegowanie istnienia zła w sobie i w konsekwencji odrzucenie potrzeby jakiegokolwiek Zbawiciela. My sami jako ludzie mamy taką skłonność, żeby unikać przyznawania się do swojego grzechu. Ale w przypadku sekt ta skłonność jest wzmocniona teoriami, że np. nie ma grzechu, więc nie ma do czego się przyznawać. Czy nie jest to niebezpieczne dla zbawienia człowieka? Czy nie jest to bardziej niebezpieczne od udziału w jakiejś sekcie, która chociaż zamanipuluje człowiekiem, ale on poczuje skutki tej manipulacji i będę próbował od sekty się odciąć? Zostały przeprowadzone badania, które pokazują, że przeciętny pobyt w sektach nie trwa dłużej niż dwa lata. Ale w sferze ducha mamy problem zgoła poważniejszy: błędny światopogląd, który w konsekwencji przynosi grzech bałwochwalstwa, który z kolei przekłada się na grzech przeciwko Duchowi Świętemu – to jest wielkie zagrożenie. Zadaniem duszpasterzy jest cierpliwe wyjaśnianie, argumentowanie i przekonywanie na gruncie filozoficznym i teologicznym, ale także polemizowanie ze światopoglądami przynoszonymi przez sekty, co jednak wymaga określonej ich znajomości. Dzisiaj nie możemy na te tematy milczeć. Trzeba o problemie zagrożeń ze strony sekt mówić otwarcie tak, jak robili to Ojcowie Kościoła: brali na tapetę pojawiające się błędy i uzasadniali, że tu jest błąd. To powinni robić również biskupi.

Wojciech Zagrodzki CSsR: Przyznam się, że jeszcze nie spotkałem nikogo, kto wyznawałby np. wiarę w reinkarnację. Więcej, wspomniane przez Ojca poprzednio światopoglądy wydają się trudne do zaakceptowania. Dlaczego zatem sekty są takie atrakcyjne? Czym przyciągają nowych członków?

Aleksander Posacki SJ: Jeżeli na przykład ktoś, kto ma świadomość grzechu, ale nie chce się do niego przyznać i nie chce skorzystać z sakramentu pojednania, to poszukiwał takiej wspólnoty uważanej przez siebie za religijną, która będzie głosić, że spowiedź nie ma sensu. Głoszone przez sekty ideologie znajdują wtedy odpowiedni grunt. Analogicznie wiara w reinkarnację może wydawać się atrakcyjna ze względu na zawartą w niej ideę wiecznej ewolucji duchowej. To znaczy, że choćbym zgrzeszył bardzo ciężko, to jednak nie muszę się lękać żadnego sądu Bożego. Wiara w reinkarnację neguje prawdę, że dokonywane przez człowieka wybory są jednorazowe i unicestwia ideę sądu. Po przyjęciu reinkarnacji muszę przyjąć, że w życiu nie ma wyborów ostatecznych, nie ma odpowiedzialności za swoje czyny, bo wszystko można powtórzyć w kolejnym wcieleniu, nic nie jest rozstrzygnięte, bo wszystko się tworzy. Idee te są zgodne z duchem współczesnego czasu, gdy kwestionuje się wolną wolę, aprobuje się permisywizm moralny, a grzech uznawany jest niekiedy za cnotę, gdy mamy do czynienia z kultem zmiany i niekończącego się rozwoju. Człowiek z natury swojej jest istotą religijną i dlatego przyjmuje pewne wizje religijne korespondujące ze współczesną modą.
Ponadto zainteresowanie sektami wynika z naturalnego w człowieku poszukiwania poszukiwania transcendencji, poszukiwania doświadczenia duchowego. Na ten motyw zwracają uwagę nawet niektóre dokumenty Kościoła. Trzeba pamiętać, że proponowana przez sekty duchowość neopogańska zawsze będzie zewnętrznie bardziej atrakcyjna niż propozycja chrześcijańska, która jest drogą krzyża. Duchowość sekt wpisuje się w mentalność współczesnego człowieka, który nie lubi stawiania mu wysokich wymagań.

Wojciech Zagrodzki CSsR: Wobec tego w jaki sposób duszpasterstwo powinno odpowiedzieć na to wyzwanie, które stanowią sekty?

Aleksander Posacki SJ: Mamy na ten temat kilka ważnych dokumentów Kościoła, do których warto sięgać. Ludzie poszukują duchowości – to jest fakt. Kościół jednak stawia pytanie samemu sobie: Dlaczego Kościół nie jest wystarczająco przekonywujący, żeby duchowość chrześcijańską przekazać? Kościół w swoich dokumentach nawet nie udziela odpowiedzi, ale stawia takie pytanie. Pytanie to prowadzi do stwierdzenia: musimy pokazać nie tylko logikę naszej duchowości, czym zajmowano się w średniowieczu i znacznie wcześniej, co dzisiaj również jest bardzo ważne, ale także musimy pokazać moc naszej duchowości, czyli działanie Ducha Świętego w świecie. Chodzi tu m.in. o wprowadzenie w nasze codzienne życie duchowe tego, co moglibyśmy nazwać teologią cudu. Wiele sekt kładzie akcent na uzdrowienia, na cuda, na manifestacje mocy. My, chrześcijanie, też mamy moc. Duchowość chrześcijańska ze swojej istoty ma moc, która jest mocą Boga. To jest moc silniejsza od mocy magii. Wspomnijmy chociażby Mojżesza, który pokonuje potęgę magów faraona, czy św. Pawła, który ślepotą każe maga Elimasa, który przeszkadzał w ewangelizacji. Znamienna jest również scena z Dziejów Apostolskich, w której św. Piotr upomina maga Szymona. Dostrzegł, że apostołowie posiadają większą moc od jego mocy magicznej, więc chciał tę moc kupić od nich za pieniądze (od imienia Szymona maga pochodzi zresztą pojęcie symonii, która polega usiłowaniu zdobycia środkami ludzkimi, często pieniędzmi, władzy i mocy boskiej).
Chodzi zatem o pewną konfrontację mocy. Dlaczego Harry Potter zachwyca dzisiaj tak wielu ludzi? – bo główny bohater ma moc, dzięki której może walczyć i zwyciężać złego Voldemorta. Oczywiście, jest to moc pozorna, bo Voldemort i Potter są ze sobą związani. Wielu tego nie widzi i myśli, że jest to walka dobra ze złem, ale wewnątrz jest obecna niezwykle niebezpieczna, neognostycka ideologia, że dobro i zło są ze sobą organicznie powiązane. Warto zwrócić uwagę na to, że Harry Potter ma bliznę, która go boli, kiedy czuje telepatycznie Voldemorta, który jest obrazem szatana. Z kolei Potter dlatego ma taką moc, że  Voldemort zrobił mu kiedyś tę bliznę. Ta powieść jest tym bardziej niebezpieczna, że wywołuje skojarzenie z Apokalipsą, w której blizna jest piętnem Antychrysta. Ale samo zainteresowanie powieścią o Harrym Potterze, pomijając wszystkie motywy sztucznie wywoływane, objawia zainteresowanie taką postacią, która ma moc przemieniania świata. Sekty również kultywują moc i praktykują „nadzwyczajne” uzdrowienia. Dlatego nie tylko medytacje orientalne są wyzwaniem dla naszej duchowości. My dzisiaj musimy przebudzić w świecie świadomość Kościoła, który kryje w sobie wielką moc, która jest mocą Boga. Chrześcijanie muszą pokazać moc obecną w ich duchowości. Jeżeli ludzie nie rozpoznają, że różaniec jest źródłem ich mocy do życia osobistego i przemiany świata, że Kościół daje im moc, to pójdą do sekt lub będą nosić pierścień Atlantów.

Wojciech Zagrodzki CSsR: W tym kontekście ruchy charyzmatyczne są skarbem dla Kościoła?

Aleksander Posacki SJ: Ruchy charyzmatyczne mimo wielu swoich niedoskonałości są wielkim skarbem Kościoła. Kardynał Józef Ratzinger wRaporcie o stanie wiary powiedział jasno, że Odnowa w Duchu Świętym bardzo mocno zwróciła uwagę na walkę z szatanem i na możliwość wyzwolenia spod jego wpływu. Dzisiaj wielu egzorcystów jest związanych z Odnową albo z niej wyrosło. Nie jest jednak jedyna droga.

Wojciech Zagrodzki CSsR: Skoro zagrożenie ze strony sekt jest zagrożeniem przede wszystkim na płaszczyźnie światopoglądowej, to chyba również potrzebna jest solidna doktryna chrześcijańska?

Aleksander Posacki SJ: Dokładnie o to chodzi. Potrzebna jest bardzo solidna doktryna. Co to jest doktryna? Doktrynę ludzie dzisiaj kojarzą niejednokrotnie jako zbędny balast intelektualny, nieżyciowy i niepotrzebny. Tymczasem trzeba ludziom przedstawić doktrynę jako właściwe ustawienie umysłu. Rzecz się ma podobnie jak z programem w komputerze: jeżeli program będzie źle ustawiony, jeżeli wkradną się doń jakieś wirusy, to będą pojawiały się nieustannie jakieś błędy, a w konsekwencji grzechy. Kto toleruje błędy będzie tolerował grzechy. Dlaczego w starożytności przez wieki z taką nieustępliwością walczono o dogmat trynitarny czy dogmat chrystologiczny? Co jest istotą obydwu dogmatów? Istotą obydwu dogmatów jest walka o bóstwo Chrystusa czy szerzej o transcendencję  Boga. Chodziło o to, żeby nie sprowadzać Boga do jednego z elementów natury stworzonej, do pojmowalności ludzkiej itd. Z tego dogmatu wynika ontologiczna różnica między Bogiem a człowiekiem, między Chrystusem a człowiekiem. Jeśli różnica między Chrystusem-Bogiem a człowiekiem będzie zanegowana – jak jest np. w „Kodzie Leonarda da Vinci”, którego popularność pośród chrześcijan objawia powszechną ignorancję – to Chrystus jako zbawiciel od grzechu też zostanie zanegowany. Jeżeli nie wezwę Chrystusa jako Boga i Zbawiciela, to wtedy moje zbawienie jest zagrożone. Dzisiaj bardzo potrzebna jest ludziom solidna doktryna chrześcijańska, ale – co ważne – w połączeniu ze znajomością fałszywych doktryn i do tego w ich współczesnych wcieleniach.

Wojciech Zagrodzki CSsR: Co należy zrobić w przypadku spotkania osoby uwikłanej w sektę? Czy mogą wtedy mieć miejsce sytuacje zniewolenia przez złego ducha? Niektórzy mówią o potrzebie modlitwy o uwolnienie.

Aleksander Posacki SJ: Nie można wykluczyć potrzeby modlitwy o uwolnienie. Kardynał Francis Arinze w dokumencie z 1991 roku powiedział wprost, że niektóre sekty działają pod wpływem szatana. My możemy to sobie dopowiedzieć teologicznie: jeżeli jest grzech bałwochwalstwa, pychy, czyli grzechy ducha, jeżeli one są bardzo mocno obecne w działaniu sekt, to są to grzechy, które przywołują działanie szatana. Mamy na to wiele dowodów w praktyce duszpasterskiej. Również w bioenergoterapii mamy do czynienia z działaniem złych duchów. Wtedy modlitwa o uwolnienie może być pożądana. To jest jedna z możliwości. Zwykle jednak proponujemy najpierw zwyczajny sposób postępowania: przyznanie się do grzechu, spowiedź, nawrócenie itd. Zresztą bez spowiedzi modlitwa o uwolnienie nie może mieć miejsca. Oczywiście zwracamy uwagę na stronę psychologiczną, która podlega odpowiedniej analizie. Czasami potrzebna będzie odpowiednia terapia psychologiczna. Czasami niezbędna będzie nawet pomoc farmakologiczna – kontakt z sektami może prowadzić np. do depresji. Ale to jest inna sfera. Duszpasterze działają przede wszystkim w sferze duchowej, a wtedy pierwszą propozycją powinna być spowiedź.

Wojciech Zagrodzki CSsR: W imieniu Czytelników „Homo Dei” dziękuję za rozmowę.

Wojciech Zagrodzki (ur. 1961), redemptorysta, doktor teologii pastoralnej, prowadzi misje i rekolekcje parafialne, redaktor naczelny kwartalnika “Homo Dei”. Opublikował “Człowiek drogą Kościoła. Jan Paweł II w Polsce” (2002), „O lustracji księży” (2006).

Rozmowa odbyła się w Krakowie dnia 24 lipca 2007 roku

”. Fatalizm to całościowa wizja świata, która zakłada pełną władzę sił bezosobowych (gwiazd, duchów, demonów, energii) nad człowiekiem, co oznacza eliminację jego wolności, jak ukrytą eliminację wolności i wszechmocy Boga osobowego, nieobecnego w tym obrazie świata.

Zob. T. Doktór, Nowe ruchy religjine i parareligijne w Polsce, Warszawa 1999, s. 124-139.

Opublikowany w wojna z UFO | Zostaw Komentarz »

Bóg Ojciec: Powstańcie teraz i przyjmijcie Moją Pieczęć, Pieczęć Boga Żywego.Wszystko badajcie….

Posted by zenobiusz w dniu Luty 21, 2012

Przytaczam,wraz z częścią dyskusji,gdyż moje fundamentalne wątpliwości ,spotkały się ,z co najmniej dziwnym przyjęciem.Czy nikt już nie szuka Prawdy ???

Bóg Ojciec: Powstańcie teraz i przyjmijcie Moją Pieczęć, Pieczęć Boga Żywego

Posted by Dzieckonmp w dniu 20/02/2012

http://dzieckonmp.wordpress.com/2012/02/20/bog-ojciec-powstancie-teraz-i-przyjmijcie-moja-pieczec-pieczec-boga-zywego/#comment-68633

Orędzie nr 352 z serii Ostrzeżenie

 Poniedziałek, 20.02.2012, godz.12.20

Moja ukochana córko, Moje Serce pulsuje w smutku wobec grzechów Moich dzieci.

Ich wzajemna nikczemna nienawiść rozdziera Moje Serce, jak każdego kochającego Ojca, na dwoje.

Jest jak miecz przekłuwający Moje Serce, który nie ustąpi.

Ja Jestem Najwyższym Bogiem, który z powodu wolnej woli, jaką dałem wszystkim Moim dzieciom, będzie musiał cierpieć nieustający ból, dopóki nie rozwinie się Nowy Raj na ziemi.

Wówczas wy, Moje dzieci, przyłączycie się jednomyślnie z Moją Świętą Wolą.

Dopóki to nie nastąpi, nie może być pokoju na ziemi.

Tylko wtedy, gdy zły i ci, którzy niewolniczo podążają za obiecanymi przez niego kłamstwami, zostaną ostatecznie zniszczeni, świat w końcu może stać się spokojny.

Moja córko, powiedz Moim dzieciom, że nie odczuwam przyjemności z myśli o karaniu Moich dzieci, ponieważ Ja je kocham.

One są Moje, są Moim drogim Dziełem. Widzieć, jak zły zdeprawował ich dusze jest ciągłą udręką dla Mnie, ich ukochanego Ojca.

Pragnę zabrać wszystkie z was, kochające dzieci, które znacie i rozumiecie Moją Miłość do was, do Mojego pięknego Nowego Raju na ziemi.

Obiecuję wam, że prześladowanie będzie krótkie, i że będziecie chronieni.

Ponieważ pozostawię teraz Pieczęć Mojej Miłości i Ochrony.

Z nią ujdziecie uwadze tych, którzy spowodują trudności w waszych krajach.

Moja Pieczęć jest Moją obietnicą Ocalenia. Z tą Pieczęcią Moja moc przepłynie przez was i żadna krzywda was nie dosięgnie.

Dzieci, jest to Cud i tylko ci, którzy kłaniają się przede Mną, ich Panem i Stwórcą wszystkich rzeczy, jak małe dzieci z miłością dla Mnie w swoich sercach, mogą być pobłogosławieni tym Boskim Darem.

Powstańcie teraz i przyjmijcie Moją Pieczęć, Pieczęć Boga Żywego.

Odmawiajcie tą Modlitwę Krucjaty (33), aby podziękować za Moją Pieczęć i przyjąć ją z miłością, radością i wdzięcznością.

„O Mój Boże, Mój kochający Ojcze,
Przyjmuję z miłością i wdzięcznością
Twoją Boską Pieczęć Ochrony.

Twoja Boskość obejmuje moje ciało i duszę na wieczność.
Kłaniam się w pokornym dziękczynieniu i ofiaruję Tobie moją głęboką miłość i lojalność
Dla Ciebie, mój Ukochany Ojcze.

Błagam Cię, abyś chronił mnie i moich ukochanych tą specjalną Pieczęcią
I ślubuję moje życie Twojej służbie teraz i na zawsze.
Kocham Cię Drogi Ojcze.
Pocieszam Cię w tych czasach Drogi Ojcze.

Ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego
Na przebłaganie za grzechy świata i dla Ocalenia wszystkich Twoich dzieci.

Amen.”

Idźcie, Moje dzieci i nie obawiajcie się. Zaufajcie Mi, waszemu ukochanemu Ojcu, który z Miłością stworzył każdego z was.

Znam każdą pojedynczą duszę, każda wasza cząstka jest Mi znana. Ani jeden z was nie jest kochany mniej niż inni.

Z tego powodu nie chcę utracić ani jednej duszy. Ani jednej.

Proszę, módlcie się nadal codziennie Moją Koronką do Bożego Miłosierdzia.

Pewnego dnia zrozumiecie, dlaczego to oczyszczanie jest potrzebne.

Wasz kochający Ojciec w Niebie
Najwyższy Bóg

Tłumaczył: Chrisgi

  1. Przemek powiedział/a

    20/02/2012 @ 9:26 pm 

    5
    0
    Rate This

    Ta pieczec jest nie widoczna? Nie odczuwalna ? Jak to rozumiecie??

    • Dawid powiedział/a

      20/02/2012 @ 9:28 pm 

      7
      0
      Rate This

      ech Przemek….

    • Tadeusz powiedział/a

      20/02/2012 @ 9:36 pm 

      10
      0
      Rate This

      Och Przemku No pewnie że widoczna !! ale na duszy.
      Tylko jest problem że dusza jest niewidoczna. i już

    • Łukasz powiedział/a

      20/02/2012 @ 9:50 pm 

      14
      0
      Rate This

      Nie wiem Przemku,ale jak pomodliłem się tą podaną modlitwą to coś zadrgało w moim wnętrzu, jakby trzęsienie ziemi, ale w duszy i sercu-nie odczuwam bynajmniej nic na czole,ale coś bardzo dziwnego wewnątrz – potężną moc, aż mnie to przeraziło. Nie jestem przykładnym katolikiem,a jedynie grzesznikiem i słabym człowiekiem i być może potrzebny mi taki wstrząs. Jednak jako, że kiedyś poprosiłem Ducha św o rozeznanie i otworzyłem Pismo św na przypadkowej stronie – Bóg dał mi znać, że te orędzia są prawdziwe. Dzisiaj czując w sercu ten wstrząs trochę się przestraszyłem, że może coś jest nie tak i znów poprosiłem Ducha św o rozeznanie-ponownie otworzyłem Pismo Święte na przypadkowej stronie, zadając pytanie o prawdziwość tych przekazów i:

      “Żebyście zaś wiedzieli i wy o moich sprawach, co robię, wszystko wam oznajmi Tychik, umiłowany brat i wierny sługa w Panu, którego wysłałem do was po to, żebyście wy poznali nasze sprawy, a on pokrzepił wasze serca”

    • T.T.T. powiedział/a

      20/02/2012 @ 10:02 pm 

      2
      2
      Rate This

      Słabo czytasz bloga Przemek. Pieczęć Boga jest niewidoczna i duchowa, w przeciwieństwie do “znamienia bestii” którym to będzie chip czy inne ustrojstwo. Oczywiście ironicznie to piszę.

    • Atryda powiedział/a

      20/02/2012 @ 10:14 pm 

      8
      0
      Rate This

      Pieczęć Boga Ojca ma pewnie taki sam charakter jak znak chrztu, znak bierzmowania, znak małżeństwa, znak kapłaństwa, ale też, jeśli człowiek popada w grzech śmiertelny szatan znaczy go swym piętnem i dopóki nie zostanie zmazany on znakiem sakramentu pojednania szatan ma prawo do takiej duszy.
      Odbywa się to w sferze walki duchowej i na poziomie świata duchowego, którego to my w ciałach nie widzimy, a jedynie przez naszą wiarę przyjmujemy.

    • Justa powiedział/a

      20/02/2012 @ 11:06 pm 

      1
      5
      Rate This

      Wtorek, 14.02.2012, godz.18.00

      Moja obietnica jest następująca, dzieci.

      Ochronię wszystkie Moje dzieci, które mają pieczęć Mojej Miłości osadzoną w ich duszach.

      no tu mi cos nie pasuje.

      • Łukasz powiedział/a

        20/02/2012 @ 11:36 pm 

        2
        0
        Rate This

        Co dokładnie Ci nie pasuje Justa?

        • Justa powiedział/a

          21/02/2012 @ 12:01 am 

          1
          1
          Rate This

          ktore juz maja te pieczec czy ja otrzymaja?

          • Łukasz powiedział/a

            21/02/2012 @ 1:37 am 

            0
            0
            Rate This

            Czasami mówi się przed podarowaniem komuś czegoś, że np. “kto to ma jest bezpieczny” i mówi się dalej o zaletach tej rzeczy jednak dopiero na drugi dzień się to dostaje. Może o to chodzi.

            PS. Czemu wklejacie “negatywne oceny” Juscie? Obraziła kogoś?

          • Lucek powiedział/a

            21/02/2012 @ 5:48 am 

            0
            0
            Rate This

            Nasza Pieczeca jest PIECZEC CHRZTU SWIETEGO.

      • Annah. powiedział/a

        21/02/2012 @ 7:28 am 

        0
        0
        Rate This

        Lucek, może chodzić o chrzest z Ducha, tym razem przyjęty świadomie i dobrowolnie

  2. Dawid powiedział/a

    20/02/2012 @ 9:26 pm 

    11
    1
    Rate This

    i nic nam nie będzie grozić :) Dzięki Ojcze

    • MaranaTha powiedział/a

      20/02/2012 @ 9:41 pm 

      4
      4
      Rate This

      nie wszyscy beda chronieni fizycznie : “I dozwolono mu wszcząć walkę ze świętymi i zwyciężać ich ” OBJAWIENIE JANA 13:7

      wielu nawróci sie dopiero podczas WIELKIEGO UCISKU i m.in wielu z tych zostanie zamordowanych – beda m.in gilotynowani ale i tak wybiora PANA JEZUSA i ZMARTWYCHWSTANIE , oni nie beda sie zachwycac antychrystem , nie beda go wielbic , nie dadza sie przekupic dobrobytem : “widziałem też dusze tych, którzy zostali ścięci za to, że składali świadectwo o Jezusie i głosili Słowo Boże, oraz tych, którzy nie oddali pokłonu zwierzęciu ani posągowi jego i nie przyjęli znamienia na czoło i na rękę swoją. Ci ożyli i panowali z Chrystusem przez tysiąc lat ” OBJAWIENIE JANA 20:4

      , badzmy dzielni i módlmy sie o odwage nawet w obliczu smierci , lepiej byc dychowo i psychicznie nastawionym na najgorsze ale i ufac PANU JEZUSOWI niz w chwili próby upasc wierze i skonczyc miedzy sługami antychrysta

      , pamietajcie ze media , systemowe organizacje beda dzien i noc głosic POKÓJ i BEZPIECZEŃSTWO ale to bedzie fałszywy pokój , badzcie madrzy i roztropni , nie słuchajcie nigdy tego co mówia w telewizji i innych mediach : “Gdy mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo, wtedy przyjdzie na nich nagła zagłada, jak bóle na kobietę brzemienną, i nie umkną ” 1 Tesaloniczan 5:3 –http://zbawieni.com/showthread.php?tid=10

    • Atryda powiedział/a

      20/02/2012 @ 9:54 pm 

      9
      0
      Rate This

      Najważniejszą rzeczą w chwilach Wielkiego Ucisku jest aby przetrwała w nas wiara w Prawdę i tu osobiście dopatruję się opieki Boga, by w momencie próby nawet w obliczu śmierci mieć Łaskę Boga i nie zaprzeć się wiary w Jezusa Chrystusa i w Jego Bóstwo.

  3. MaranaTha powiedział/a

    20/02/2012 @ 9:30 pm 

    6
    6
    Rate This

    ANTYCHRYST – CZŁOWIEK GRZECHU zaprowadzi fałszywy pokój ale wielu jesli nie wiekszosc nie rozpozna go , KTO jest SŁUGA GZRECHU ten bedzie tez SŁUGA CZŁOWIEKA GRZECHU

    Fałszywy prorok który bedzie wywyzszał człowieka grzechu ten bedzie prawdopodobnie podawał sie za Eliasza a zeby oszukac ludzi bedzie sciagał ogien z nieba jak ELIASZ !!! – “I czyni wielkie cuda, tak że i ogień z nieba spuszcza na ziemię na oczach ludzi. (14) I zwodzi mieszkańców ziemi przez cuda ” OBJAWIENIE JANA 13:13-14

    fałszywy prorok bedzie oprocz sztuczek z ogniem bedzie prawdopodobnie tez zamieniał wode w krew aby podrobic znaki wymienione w OBJAWIENIU JANA 11:5-6 – tam prawdopodobie sa to symbole ale fałszywy prorok mozliwe ze bedie sie obwoływał ze jest jednym z 2 swiadków – proroków

    DEMONY MAJA MOC ZAMIENIANIA WODY W KREW a szatan moze sciagac ogien z nieba – Hioba 1:16 , co wody i krwi to CZARONICY FARAONA powtórzyli ten cud czarami a wiec szatanska moca – zwróccie uwage na 22 werset : ” Mojżesz i Aaron uczynili tak, jak rozkazał Pan: Podniósłszy laskę uderzył wody Nilu na oczach faraona i na oczach jego sług; i wszystka woda w Nilu zamieniła się w krew, (21) i wyginęły ryby w Nilu, i Nil zaczął cuchnąć, tak że Egipcjanie nie mogli pić wody z Nilu. A krew była w całej ziemi egipskiej. (22) Jednak TO SAMO uczynili czarami swoimi czarownicy egipscy i serce faraona pozostało nieczułe, i nie usłuchał ich, jak Pan zapowiedział.” KSIĘGA WYJSCIA 7:20-22

    a wiec widzicie ze np cuda z krwia i ogniem moga byc dokonywane moca diabelska ,

    ANTYCHRYST zreformuje swiat , zreformuje ekonomie , miozliwe ze zaprowadzi powszechny dobrobyt – ludziom bedzie sie wydawał Mesjaszem , bogiem , geniuszem , sprawiedliwym władca.Antychryst zniszcy moznych – Księga Daniela 8:24 a wiec np conajmniej czesc masonów , illuminatów , bankierów , bogaczy , przywódców – na ludziach zrobi to wrazenie

    pamietajcie ze po NWO nadejdzie DIABELSKI ZŁOTY WIEK podczas którego swiat bedzie sie weselil a nasladowcy PANA JEZUSA beda sie smucic ale ten stan dla kochajacych grzech i pieniadze jak i dla naladowców PANA JEZUSA potrwa okolo 3.5 roku

    WIARYGODNOSC BIBLII : http://zbawieni.com/forumdisplay.php?fid=8

    swiat bezboznych czyli kochajacych mamone i grzech bedzie sie weselil podczas ery antychrysta ale szybko przyjdzie na nich szok i przerazenie :

    “Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy płakać i narzekać będziecie, a świat się będzie weselił; wy smutni będziecie, ale smutek wasz w radość się zamieni ” EWANGELIA JANA 16:20

    ,

  4. Jestem Dzieckiem Boga powiedział/a

    20/02/2012 @ 9:40 pm 

    12
    0
    Rate This

    Jak bardzo mi żal,naprawdę bardzo….. tych ludzi,którzy nie wierzą w Boga.
    Jak lekko jest życ ze świadomoscią,że ma się dobrego Ojca w niebie.
    Módlmy się kochani za nich,żeby jak najwięcej z nich wróciło do domu naszego Ojca.

  5. Darajavahus powiedział/a

    20/02/2012 @ 9:44 pm 

    13
    0
    Rate This

    Marana Tha na stronie ktora podajesz stwierdzenia ze biblia to spreparowana ksiega. Koscioj Katolicki to najbardziej zbrodnicza instytucja i stek innych klamstw. Wiec jej t tu nie wstawiaj prosze.

  6. Prawda Was Wyzwoli powiedział/a

    20/02/2012 @ 9:46 pm 

    11
    7
    Rate This

    ZAMIAST:
    “Ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego
    Na przebłaganie za grzechy świata i dla Ocalenia wszystkich Twoich dzieci.”
    Autor nieznany…

    POWINNO BYĆ:
    “Ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego JEZUSA CHRYSTUSA,
    Na przebłaganie za grzechy NASZE i ŚWIATA CAŁEGO.”
    Jezus-Bóg, Król Miłosierdzia do Św. Siostry Faustyny Kowalskiej (zatwierdzone przez Św. Kościół Katolicki)

    Jak wiadomo szatan jest małpą Pana Boga i stara się nieudolnie naśladować i wypaczać to co Pan Bóg Stworzył jako Dobre.
    Jak wiadomo, szatan sam uważa siebie za boga i tak do wierzenia innym podaje.

    Zastanówcie się zatem komu usunięcie Imienia Boga z modlitwy przeszkadza i komu pycha zabrania uznania siebie grzesznym i błagania Prawdziwego Boga o ich przebaczenie…

    Zatem zastanówcie się czyją pieczęć przyjmujecie przez tę modlitwę…

    Prawie to samo ale to prawie czyni różnicę…

    • Edion powiedział/a

      20/02/2012 @ 10:03 pm 

      5
      4
      Rate This

      Przyjacielu, masz z pewnością dobre intencje, ale czy pisząc “zamiast” “powinno być” nie ustawiasz sobie i swojej wiedzy za wysoko poprzeczki?

      Polecam Ci orędzie nr 333 z serii Ostrzeżenie z soboty, 04.02.2012, godz.10.09.

    • Łukasz powiedział/a

      20/02/2012 @ 10:15 pm 

      6
      0
      Rate This

      Ciekawy argument-naprawdę daje do myślenia, ale spójrzmy na to z innej perspektywy – czy myślisz, że Pan Bóg dałby szatanowi aż tak duże pole do działania by ten mógł bezpośrednio podszywać się pod Boga i głosić miłość,ponaglenie do pokuty, do sakramentów, namawianie do modlitwy (Koronką, Różańcem) itp? Czym by ci biedni ludzie zasłużyli sobie na takie los bycia oszukanymi? Bo bardzo pragnęli Pana Boga? To grzech narzucać się Mu,szukać go w każdym skrawku dnia? to argument przemawiający za tym, że szatan ma ich zwieść? Przecież zło to musi być świadomy wybór lub zaniedbanie. Przecież i tak już szatan zamienił dobro na zło np. poprzez wypaczenie słowa tolerancja i teraz jeszcze to? Tu też miałby być szatan? Tak dużo może? a Bóg? Nic nie maiłby robić? Przecież nas kocha i pozwoliłby by ludzie, którzy przecież chcą się modlić,pomagają na tej stronie innym, mieli paść ofiarą szatana? Myślę, że tu są ludzie dobrej woli, nie chciałbym wierzyć, że Bóg pozwoliłby im (nam) przyjąć pieczęć szatana – to jak oszustwo w grze życia….

      • Zenobiusz powiedział/a

        20/02/2012 @ 10:37 pm 

        0
        6
        Rate This

        O na,pewno nie jest skuteczna ,pieczęć szatana.
        Pytanie co to jest ,na prawdę.
        Teraz powstańcie.
        Nie na kolana,a powstańcie.?
        …zwiedzie nawet,wybranych…
        Trzeba się modlić o światło Ducha Świętego,
        i analizować.
        A co z tymi co nie mają komputera,?
        W Polsce są tysiące ludzi,
        do których nie dotarła Ewangelia,
        po 2000 lat głoszenia.
        Do ilu dotrze ta modlitwa-pieczęć.
        Co czyni ich uprzywilejowanymi ??

        • BB powiedział/a

          21/02/2012 @ 12:34 am 

          3
          0
          Rate This

          O pieczęci wiary jest w Słowie Bożym.

          2 list do Koryntian rozdział 1:
          (21) Tym zaś, który nas utwierdza wraz z wami w Chrystusie, który nas namaścił, jest Bóg, (22) który też wycisnął na nas pieczęć i dał zadatek Ducha do serc naszych.

          2 list do Tymoteusza rozdział 2:
          (19) Wszakże fundament Boży stoi niewzruszony, a ma taką pieczęć na sobie: Zna Pan tych, którzy są jego, i: Niech odstąpi od niesprawiedliwości każdy, kto wzywa imienia Pańskiego.

          • Zenobiusz powiedział/a

            21/02/2012 @ 12:43 am

            0
            1
            Rate This

            Właśnie tak,to skąd ta dodatkowa pieczęć ,
            dla wybranych -czytelników orędzia,
            Barbaro ??

          • BB powiedział/a

            21/02/2012 @ 12:44 am

            0
            0
            Rate This

            Jeszcze tu, ale jest to tekst trudniejszy o Abrahamie. Trzeba tu zrozumieć, że teraz mamy obrzezane serca.

            List do Rzymian rozdział 4:
            11) I otrzymał znak obrzezania jako pieczęć usprawiedliwienia z wiary, którą miał przed obrzezaniem, aby był ojcem wszystkich wierzących nieobrzezanych i aby im to zostało poczytane za sprawiedliwość, (12) i aby był ojcem obrzezanych, którzy nie tylko są obrzezani, ale też wstępują w ślady wiary ojca naszego Abrahama z czasów przed obrzezaniem. (13) Albowiem nie na podstawie zakonu była dana obietnica Abrahamowi bądź jego potomstwu, że ma być dziedzicem świata, lecz na podstawie usprawiedliwienia z wiary.

            list do Rzymian rozdział 2:
            (28) Albowiem nie ten jest Żydem, który jest nim na zewnątrz, i nie to jest obrzezanie, które jest widoczne na ciele, (29) ale ten jest Żydem, który jest nim wewnętrznie, i to jest obrzezanie, które jest obrzezaniem serca, w duchu, a nie według litery; taki ma chwałę nie u ludzi, lecz u Boga.

          • BB powiedział/a

            21/02/2012 @ 1:13 am 

            1
            0
            Rate This

            Panie Zenobiuszu widzę, że chciałby mnie Pan bliżej poznać. Może kiedyś będzie okazja, jak Bóg da.
            Pozdrawiam serdecznie i pozwoli Pan, że na razie zostanę anonimową BB.

          • Zenobiusz powiedział/a

            21/02/2012 @ 1:22 am 

            0
            0
            Rate This

            BB@
            Wystarczy,że znają się ,
            nasi Aniołowie Stróże.

            :) :) :)

        • BB powiedział/a

          21/02/2012 @ 12:51 am 

          1
          0
          Rate This

          Nie wiem. Ja piszę co wiem ze Słowa Bożego i w to wierzę. I też wszystko badam.
          Też mi to dziwne Panie Zenobiuszu.

          • BB powiedział/a

            21/02/2012 @ 1:03 am 

            1
            0
            Rate This

            Ja osobiście nie czułam potrzeby modlenia się tą modlitwą, bo wierzę, że tą pieczęć mam i zadatek Ducha. Tak mówi Słowo Boże.
            Może Ci co nie znają Biblii o tym nie wiedzą i teraz się dowiedzieli?

          • Zenobiusz powiedział/a

            21/02/2012 @ 1:13 am 

            1
            1
            Rate This

            Widzę to podobnie.
            Króluj nam Chryste.

          • BB powiedział/a

            21/02/2012 @ 1:48 am 

            0
            0
            Rate This

            Chciałam dać Panu + za Króluj nam Chryste, a wyszedł mi -. Pomyłka.

      • Zenobiusz powiedział/a

        20/02/2012 @ 10:50 pm 

        2
        5
        Rate This

        W dwóch co najmniej orędziach, jest użyte określenie Ja Bóg Najwyższy.
        Jest jeden Bóg w Trójcy Świętej Jedyny.
        On nie ma potrzeby stwierdzania ,że jest Najwyższy.
        Masoni twierdzą ,że na nieszczęście Adoinai,
        Lucyfer,także jest Bogiem.
        Kto więc podkreśla,że nie jest jedynym Bogiem,
        a Bogiem Najwyższym ????

        • Łukasz powiedział/a

          20/02/2012 @ 11:14 pm 

          6
          0
          Rate This

          Zenobiuszu to dobrze, że jesteś ostrożny,ale zwróć uwagę, że określenie Bóg Najwyższy nie jest niczym niepokojącym. Nawet św Franciszek napisał kiedyś modlitwę „Uwielbienie Boga Najwyższego”:

          http://glosojcapio.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=572&Itemid=95

          Ten zwrot jest dość powszechnie stosowany ot chociażby tutaj:

          http://www.biblos.pl/?s__karta.id__900

          Poz tym jest on również używany w Piśmie Świętym np. “Ci ludzie są sługami Boga Najwyższego” (Dz 16,17)

          Reasumując, określenie Bóg Najwyższy jest oddaniem szczególnej czci Panu Bogu i myślę, że Bóg stosując je w określaniu siebie chce być niekiedy tak właśnie nazywany.

        • Zenobiusz powiedział/a

          20/02/2012 @ 11:46 pm 

          1
          0
          Rate This

          Teksty które cytujesz ,są o tyle uzasadnione,że piszą to
          ,czy mówią ludzie,w świecie politeistycznym,
          Natomiast ,takie tytułowanie,samego siebie,
          jest dla mnie co najmniej,
          mocno zastanawiające.

          • Łukasz powiedział/a

            21/02/2012 @ 12:10 am

            0
            0
            Rate This

            Bóg sam siebie określa w świecie politeistycznym Bogiem Najwyższym – o to chodzi?
            Dlaczego określa sam siebie takim tytułem? Bo żyjemy w świecie politeistycznym jak słusznie zauważyłeś, wiec i Bóg zważywszy na to, że czytający te orędzia mogą być różnowiercami – określa się Bogiem Najwyższym i tak chce być nazywany-może dlatego?

          • Zenobiusz powiedział/a

            21/02/2012 @ 12:19 am

            0
            0
            Rate This

            Wybacz,ale w Biblii jest wyraźnie powiedziane,”bogowie pogan to demony.”
            Skoro potrzebna jest ekwilibrystyka intelektualna,i antropomorfizacja Boga’
            pozostanę z moimi wątpliwościami dalej,jak widzę sam.

          • Łukasz powiedział/a

            21/02/2012 @ 12:56 am

            0
            0
            Rate This

            To wg tego co piszesz św Franciszek tworząc modlitwę „Uwielbienie Boga Najwyższego” słowem “Najwyższego” dał do zrozumienia, że jest świadomy istnienia innych bogów i dlatego by wywyższyć TEGO Boga użył w/w tytułu?

          • Zenobiusz powiedział/a

            21/02/2012 @ 1:20 am 

            0
            0
            Rate This

            Łukaszu,ja mogę do ciebie powiedzieć:Szanowny Panie,
            Czy ty o sobie tak powiesz ,przedstawiając się.??
            Jestem Szanowny Pan Łukasz??

          • Łukasz powiedział/a

            21/02/2012 @ 1:47 am 

            1
            0
            Rate This

            Jestem tylko równym Tobie człowiekiem,ale jakbym był Twoim królem, tak bym się tytułował :

            - Jestem Twym jedynym królem Łukaszem II, a tyś kto?

            czy może jako Twój król miałbym się tak tytułować

            - Siema jestem Łukasz, a Ty?

            Który brzmi jak król? do którego nabrałbyś większego szacunku?

          • Zenobiusz powiedział/a

            21/02/2012 @ 7:54 am 

            0
            0
            Rate This

            Przykro mi Łukaszu,ale mój Mistrz,zalecał,…..tak,nie nie…..
            W Twoich wywodach ,słyszę syk węża.

             

            Zenobiusz powiedział/a

            21/02/2012 @ 9:27 am 

            0
            0
            Rate This

             

            “jedynym królem Łukaszem II,”
            Otóż to.Nasi królowie,mówili o sobie My ,z Bożej Łaski Król.
            Bo wiedzieli,że są sługami ,Króla wszechświata,
            i mieli pokorę ,by uznać ,że nie są jedynym królem.

      • T.T.T. powiedział/a

        20/02/2012 @ 10:51 pm 

        3
        4
        Rate This

        Jestem zdania, że wszyscy blogowicze to ludzie dobrej woli, ale dobrymi chęciami piekło wybrukowane. A ojciec kłamstwa od wieków zwodzi ludzi i jest w tym niesamowicie dobry. Dlatego ja wolę być wierny Kościołowi, jego nauce i jeżeli Kościół w którym żyje Chrystus, milczy o nadchodzącej apokalipsie, to czemu ja, mały robaczek mam bić na alarm? Zresztą, czy to ważne, kiedy to nastąpi? Jako katolicy powinniśmy być na to zawsze gotowi. Inna sprawa, że ten dzień przyjdzie jak złodziej i nie znamy dnia ani godziny. Blog jest dość popularny i zapewne przez te już chyba lata jego istnienie, wielu czytających doczekało się ich końca świata. Panie świeć nad ich duszami…

        (42) Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. (43) A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu.

        (Ew. Mateusza 24:42-43, Biblia Tysiąclecia)

        • Łukasz powiedział/a

          20/02/2012 @ 11:28 pm 

          2
          0
          Rate This

          T.T.T. bardzo dobrze myślisz według mnie – tez staram się tak podchodzić ,ale…

          Kościół katolicki może właśnie dlatego milczy, by ten dzień, w którym Pan Jezus przyjdzie, był jak złodziej.
          Nie zaprzeczaj sobie pisząc, że ten dzień ma być dla wszystkich zaskoczeniem, ale uwierzyłbyś w objawienia o nim mówiące jakby kościół oficjalnie trąbił o tym co niedziele – gdzie wtedy zaskoczenie? jaki z tego wydarzenia byłby “złodziej”?

          • T.T.T. powiedział/a

            21/02/2012 @ 12:04 am

            0
            0
            Rate This

            Kościół, przez który działa Chrystus ma zbawić jak najwięcej owieczek, więc jakby wiedział, że za tydzień będzie koniec świata to by zebrał wszystkie swe owieczki w owczarni, jak dobry pasterz zganiający owieczki z pastwisk na zimę, nie? A jeżeli milczy… Spisek?
            No tak stawiając sprawę wyszło, że sobie zaprzeczam. Może trzeba posunąć się dalej we wnioskowaniu. Kościół dawno przestał szukać “jaskółek apokalipsy” ( o ile w ogóle kiedyś szukał), więc i ten wysyp “proroctw o końcu świata” musi być od razu odrzucony przez Kościół. Czyli na dzień dobry jeżeli ktoś mówi, że Rosja to a UE to tamto to nawet w tą stronę Kościół prowadzony przez Chrystusa nie spojrzy… – taka teoria, coś warta myślisz?
            Znalazłeś logiczne sprzeczne zdanie, znaczy starasz się kierować, nie tak jak większość blogowiczów wyłącznie nieomylnym sercem ale i też rozumem (logiką). Punkt dla Ciebie. No ale jakie Ty masz zdanie o milczeniu Kościoła jak tu wg. blogowiczów i “proroków” apokalipsa wali do nas drzwiami i oknami?

          • Łukasz powiedział/a

            21/02/2012 @ 12:30 am

            0
            0
            Rate This

            T.T.T.

            Masz rację – Kościół jest od tego aby opiekować się owieczkami-taką władzę, a raczej obowiązek dostał od samego Jezusa Chrystusa, naszego Pana. Jednak misja jaką kościół pełni sprowadza się w moim odczuciu do przygotowania nas do zbawienia – udzielanie sakramentów, nauka Słowa Bożego itp, nie wiem czy w skład tej misji wchodzi określenie kiedy nastąpi powtórne przyjście Jezusa. Biorąc pod uwagę fakt, że ma to być dzień, gdzie ludzkość ma być zaskoczona, myślę, że to nie jest jednym z celów kościoła katolickiego. Nie wiem jakimi mechanizmami posługuje się Bóg, sterując by kościół milczał,kto wie, może to jest wewnętrzny spisek, jednak wszystko jest zaplanowane przez Boga i jeśli dzień powtórnego przyjścia Chrystusa ma być ogólnym zaskoczeniem to tak będzie i koniec. A jeśli chodzi o objawienia mówiące o zbliżającej się apokalipsie to moim zdaniem Bóg zawsze wybierał osoby, które były narzędziami w jego rękach (np Noe) być może osoby, które czytają owe przekazy mają jakieś cele do zrealizowania- to w końcu malutki procencik całej populacji więc efekt globalnego zaskoczenia powtórnym przyjściem Jezusa będzie zachowany- tak powiedział Bóg, tak zaplanował i tak będzie.

          • Zenobiusz powiedział/a

            21/02/2012 @ 12:38 am

            0
            0
            Rate This

            “efekt globalnego zaskoczenia powtórnym przyjściem Jezusa,
            będzie zachowany- tak powiedział Bóg, tak zaplanował i tak będzie.”
            A czytelnicy tych orędzi,będą uprzywilejowani,
            pieczęcią na duszy,nie z uwagi na codzienne nawracanie się,
            pokutę,miłość Boga i bliźnich,
            a z tytułu zmówienia zalecanej modlitwy.

          • Łukasz powiedział/a

            21/02/2012 @ 12:58 am

            0
            0
            Rate This

            Wykluczasz taki obrót sprawy Zenobiuszu?

            Zenobiusz powiedział/a

            21/02/2012 @ 8:47 am 

            0
            0
            Rate This

            Ochrona,dla elity,mogącej zmówić podawaną w Orędziu modlitwę,a wystawienie pozostałych na ucisk,wykluczam.
            Jest to sprzeczne nawet,z innymi uznanymi Orędziami,nie mówiąc już o tym,że nie ma żadnego potwierdzenia w Biblii,Tradycji,i nauczaniu Ojców Kościoła.

      • Zenobiusz powiedział/a

        21/02/2012 @ 12:34 am 

        0
        0
        Rate This

        “Moje Serce pulsuje w smutku wobec grzechów Moich dzieci.

        Ich wzajemna nikczemna nienawiść rozdziera Moje Serce, ”
        Nie dziwi was taka ocena,ludzkości,
        przez Boga,wszechwiedzącego???,
        który jedyny zna serce człowiecze???
        A gdzie Ci ,co mają miłość bliźniego w sercach,
        na równi z miłością Boga,nie są zauważani??

        • Łukasz powiedział/a

          21/02/2012 @ 1:11 am 

          1
          0
          Rate This

          Chyba źle interpretujesz ten fragment przyjacielu – przynajmniej tak mi się zdaje.

          “Moje Serce pulsuje w smutku wobec grzechów Moich dzieci.
          Ich wzajemna nikczemna nienawiść rozdziera Moje Serce, ”

          Ja nie widzę tu wzmianki odnoszącej się do całej ludzkości, a do nieokreślonej grupy ludzi.
          Poza tym nikt z nas ludzi nie potrafi kochać “na równi z miłością Boga” Jedynym człowiekiem, który tak miłuje jest nasz Pan, Jezus Chrystus.

        • Zenobiusz powiedział/a

          21/02/2012 @ 7:41 am 

          0
          0
          Rate This

          “Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych” (Mk 12, 29-31).”
          O takiej postawie pisałem,myślałem że to oczywiste.Twoja sztuczka erystyczna,
          ” nie potrafi kochać “na równi z miłością Boga” Jedynym człowiekiem, który tak miłuje jest nasz Pan, Jezus Chrystus.”
          jest równie niepokojąca jak Orędzie.

    • Mer powiedział/a

      21/02/2012 @ 12:10 am 

      3
      0
      Rate This

      “Ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego A PANA NASZEGO JEZUSA CHRYSTUSA,
      Na przebłaganie za grzechy nasze i świata całego.”
      - zauważyłam, ze nie ma słow Pana naszego – tylko Jezus jest naszym Panem

    • Trele powiedział/a

      21/02/2012 @ 2:49 am 

      1
      0
      Rate This

      bardzo mi sie podobala wymiana zdan miedzy zenobiuszem a lukaszem.

  7. Darajavahus powiedział/a

    20/02/2012 @ 9:55 pm 

    7
    1
    Rate This

    To jest modlitwa do Boga Ojca. W tym oredziu jest tez zeby modlic sie Koronka a tam bedziesz mial dokladnie te slowa. Czytaj uwaznie!

  8. KRYSTYNA powiedział/a

    20/02/2012 @ 10:20 pm 

    6
    1
    Rate This

    DZISIEJSZE KAZANIE KS. PIOTRA NATANKA

    Link do VIDEO:

    http://www.tv-pustelnia.pl/av/2012-02-20_upolitycznienie_krolestwa_bozego.wmv

    Link do AUDIO: http://www.tv-pustelnia.pl/av/2012-02-20_upolitycznienie_krolestwa_bozego.mp3

    Link do tej STRONY: http://www.tv-pustelnia.pl/2012-02-20_upolitycznienie_krolestwa_bozego.htm

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  9. Waldemar powiedział/a

    20/02/2012 @ 11:12 pm 

    7
    0
    Rate This

    Modlitwa, post,jałmużna.
    Eucharystia, Adoracja Najświętszego Sakramentu.
    Jak najwięcej aktów strzelistych w ciągu dnia.
    Koronka do Bożego Miłosierdzia o 15.
    Częsta Komunia Św.,szczera i częsta spowiedź.
    To wszystko w poczuciu ogromnej pokory i “szlachetnej” niegodności.
    Jest tylko jeden znak który będziesz nosił w duszy.
    Nie obawiaj się o nic.
    Sam Bóg będzie Cię chronił.

    Szczęść Boże wszystkim!

    Z Panem Bogiem.

  10. Maria powiedział/a

    20/02/2012 @ 11:15 pm 

    5
    0
    Rate This

    Kilka dni temu miałam sen… Codziennie prawie coś mi się śni ale wtedy sny przerwał jeden bardzo wyraźny… Oto w miejscu gdzie dawniej mieszkałam zobaczyłam z moimi siostrami obłok a na nim Maryję.. to była ona gdyż słyszalam jakby anielskie chóry śpiewające gdy szła w moim kierunku… Poczułam, że przechodzi przez moje ciało jakby chciała mnie oznaczyć czy coś podobnego… Poczułam Ją przez całe ciało – to coś bylo niesamowitym uczuciem…przepełniająca miłością wręcz…Potem szybko się ocknełam..Czy ktoś miał podobny sen?Co to mogło znaczyc…

  11. Emanuel powiedział/a

    20/02/2012 @ 11:24 pm 

    3
    0
    Rate This

    Wydaje mi się że słowo “POWSTAŃCIE” oznacza tu bardziej aby człowiek się opamiętał,obudził zaakceptował BOGA NIEBIESKIEGO STWÓRCE WSZYSTKIEGO!!! Ja tą modlitwę i tak się modliłem na klęcząco. Natomiast co to końcówki modlitwy myślę że nie ma żadnej pomyłki BÓG się nie myli! Po prostu to ty jesteś jego synem i córką , to ty ofiarujesz mu swoje ciało i krew, dusze i bóstwo na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.

  12. Alaude Arvensis powiedział/a

    20/02/2012 @ 11:44 pm 

    1
    1
    Rate This

    Dlaczego trzeba trwać przy Kościele Świętym i w Nim, czy warto być posłusznym, choć czasem to boli?
    Czas odosobnienia, czas pustyni, ciszy potrafi doskonale na te pytania odpowiedzieć, gdy się ma jeszcze przewodnika duchowego od Św Józefa, nie sposób nie znaleźć odpowiedzi na nurtujące nas pytania.

    Czytając dzisiejsze przesłanie i modlitwę, gdzie Modlitwa podyktowana przez Samego Zbawiciela św.. Faustynie ulega mało widocznej ale jakże ważnej zmianie przeraziłam się, na nic się zdadzą uspakajania, jeśli nie wymienia się Imienia Jezus, domyślnie każdy może być tym Ojcem, czyż Pan Jezus nie nazwał w Ewangelii diabła OJCEM ale KŁAMSTWA?
    Ja osobiście wolę klarowne sytuacje, jest straszny czas zamętu, błądzimy praktycznie wszyscy, dlatego uznaję decyzję mojego Ks. Opiekuna i wolę pozostać przy czystej nauce Kościoła św z dala od wszelkich nowinek, niepewnych objawień itd.Przy wierności Fatimskiemu przesłaniu, przy I piątkach i I sobotach otrzymam niesamowitą ochronę Niebieskiej Matki,że żadne inne zapewnienia tego nie zmienią, nie zastąpią.
    Jest czas zamętu, nie ulega jednak wątpliwości,że choć czasem któryś i Kapłan upadnie, to błogosławieni, którzy mimo zgorszeń wytrwają w Kościele św do końca.

    Zostawiam wszystkim przepiękne opowiadanie, wszak z Sokratesem w tle a nie z jakimś Świętym, ale jakże wymowne dla nas wszystkich, niech te trzy sita towarzysza nam zawsze, zwłaszcza jak zaświerzbi język by mielić nim o Świętej Matce Kościele, o Kapłanach, o Biskupach.
    Jest to opowiadanie, które w ub niedzielę w swej homilii wykorzystał jeden z naszych wikariuszy.

    Trzy sita…

    Któregoś dnia zjawił się u filozofa Sokratesa jakiś człowiek i Chciał się z nim podzielić pewną wiadomością.
    - Posłuchaj, Sokratesie, koniecznie muszę Ci powiedzieć, jak się zachował Twój przyjaciel.
    - Od razu Ci przerwę powiedział Sokrates – i zapytam, czy pomyślałeś o tym, żeby przesiać to, co masz mi dopowiedzenia przez trzy sita?

    A ponieważ rozmówca spojrzał na niego nic nierozumiejącym wzrokiem, Sokrates tak to objaśnił:
    - Otóż, zanim zaczniemy mówić, zawsze powinniśmy przesiać to, co chcemy powiedzieć, przez trzy sita.
    Przypatrzmy się temu!
    Pierwsze sito to sito prawdy. Czy sprawdziłeś czy to, co mas mi dopowiedzenia, jest doskonale zgodne z prawdą?
    - Nie, słyszałem, jak o tym mówiono, i…
    - No cóż… Sądzę jednak, że przynajmniej przesiałeś to przez drugie sito, którym jest sito dobra. Czy to, co tak bardzo mi chcesz powiedzieć,służy dobru?
    Rozmówca Sokratesa zawahał się, a potem odpowiedział:
    - Nie, niestety, to nie jest nic dobrego, wręcz przeciwnie…
    - Hm! – Westchnął filozof. – Pomimo to przypatrzmy się trzeciemu situ. Czy to, co pragniesz mi powiedzieć, jest przynajmniej pożyteczne?
    - Pożyteczne? Raczej nie…
    - W takim razie nie mówmy o tym wcale! – Powiedział Sokrates. – Jeżeli to, co pragniesz wyjawić, nie jest ani prawdziwe, ani dobre, ani pożyteczne, wolę nic o tym nie wiedzieć. A i tobie radzę, żebyś o tym zapomniał i nie obciążał tym ani siebie ani mnie…..

    ps. Dziś Ks. Abp Michalik ostro wypowiedział się o atakach masonerii na Kościół Święty, warto odnaleźć jego list na Wieli Post na stronie Kurii Przemyskiej.

    • Pokręć powiedział/a

      21/02/2012 @ 12:31 am 

      0
      1
      Rate This

      Taki tekst ks. abpa Michalika:
      “Zauważamy, że wraz z osłabieniem wiedzy religijnej, przeżywanej wiary oraz zaniechaniem starych, tradycyjnych form pobożności rośnie liczba pseudoreligii, wróżbitów, zabobonów i wiary w horoskopy. Rośnie też liczba sekt (w bogatych krajach Europy szczególne niebezpieczeństwo manipulacji przyniosła pseudoreligia scjentologów).”
      Jak nabardziej celny i prawdziwy.
      Z drugiej strony jak jakis ksiądz właśnie robi, co może, żeby odbudowac wiarę, prawdziwą pobozność – to go suspensą i anatemą od episkopatu.
      Można kotka ogonem odwracać, co jest dla Kościoła i wiernych gorsze: ów ksiądz, czy masońskie sekty i pleniące się herezje…

  13. Andymax powiedział/a

    21/02/2012 @ 12:44 am 

    2
    1
    Rate This

    Uważajcie na to orędzie i jeszcze na wiele innych które publikowane są na tym blogu !
    Coś tu jest nie tak , oby sie nie okazało ,że te pokłony i ta dziwna koronka nie jest ku czci samego lucyfera !!!

    Mniej orędzi a więcej Pisma Świetego a napewno nie zbłądzimy .

    • Szejk powiedział/a

      21/02/2012 @ 1:07 am 

      2
      0
      Rate This

      Jak najbardziej trzeba uważać , ale wszystkie te orędzia jeśli nawet byłyby fałszywe to w czytelnikach wzmocni tylko wiarę i będą szli tylko do CHRYSTUSA i KOŚCIOŁA co spowoduje że łatwiej bedzie nam odcedzić prawdę od fałszu

  14. Annah. powiedział/a

    21/02/2012 @ 7:51 am 

    0
    0
    Rate This

    Nie widzę nic zdrożnego w dodaniu słów “dla Ocalenia wszystkich Twoich dzieci”, Jak wiemy największym grzechem, raniącym serce Naszego Ojca jest grzech aborcji, obecnie w skali świata wręcz taśmowych, potwierdzają to inne znane mi objawienia.

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 2 »

Kłamał, że na lotnisku byli funkcjonariusze BOR-u

Posted by zenobiusz w dniu Luty 21, 2012

http://niezalezna.pl/23743-prosze-panstwa-jest-kryminal

 
Autor: Niewolnik

Powiedział pułkownik rezerwy Tomasz Grudziński, były wiceszef BOR-u oceniając przygotowanie tragicznie zakończonej wizyty w Smoleńsku w dniu 10 kwietnia 2010 roku na posiedzeniu Zespołu Parlamentarnego ds Katastrofy Smoleńskiej. „Ci ludzie mają na sumieniu 96 ofiar” dodał mając na myśli obecnego szefa i wiceszefa BOR-u oraz Ministra Jerzego Millera, bo tylko on, jak mówi ustawa, mógł obniżyć stopień ochrony VIP-ów. Zarówno pułkownik Tomasz Grudziński, jak i pirotechnik, major rezerwy Robert Tereli, nie byli w stanie wytłumaczyć w jaki sposób mogło dojść do złamania wszystkich wymaganych prawem procedur na każdym z etapów przygotowywania wizyt. Pytany czy brak ochrony w Smoleńsku, w dniu 10 kwietnia 2010 roku mógł być wynikiem bałaganu, odpowiedział, że biorąc pod uwagę fachowość wiceszefa BOR-u jest to wykluczone. Co więcej, panowie uznali tłumaczenia, że na lotnisku wojskowym działalność funkcjonariuszy biura mogła być ograniczona za kłamliwe; wielokrotnie w swojej zawodowej karierze zabezpieczali VIP-ów na lotniskach wojskowych, w szczególnych wypadkach wspomagając się żandarmerią.

Major Tereli poddał również w wątpliwość obecność funkcjonariuszy BOR-u na pokładzie Tu-154 (sic!) ze względu na zbyt małą odległość czasową jaka według oficjalnej wersji wydarzeń dzieliła lądowanie Ił-a 76 i Tu-154. Obecny na pokładzie szef prezydenckiej ochrony miał obowiązek zakazać lądowania do czasu wylądowania Ił-a-76 i wyładowanie z niego samochodów dla VIP-ów, co jest czynnością czasochłonną. Działanie funkcjonariuszy na miejscu tragedii było sprzeczne ze wszelkimi procedurami, grupa przygotowująca i osobista ochrona nie zostały wyposażone w środki łączności, nie mogły więc wypełnić żadnych działań zabezpieczających na miejscu.

Wizytę głowy państwa (plan tej wizyty) przygotowano w taki sposób, żeby uniemożliwić jakiekolwiek działania zabezpieczające, a sam plan został zatwierdzony przez nieuprawnionego do tego funkcjonariusza. Major Tereli poddał też krytyce działania swoich byłych kolegów po uzyskaniu wiadomości o zdarzeniu. Obserwując materiały filmowe dostrzegł grupę swoich byłych kolegów pozostających poza ogrodzonym miejscem zdarzenia, pomimo iż obowiązkiem funkcjonariuszy było kontynuowanie ochrony do czasu stwierdzenia zgonu i przekazania ciała VIP-a odpowiednim służbom polskim.

Od jednego z przebywających w Katyniu uczestników planowanych uroczystości dowiedział się również, że oficer BOR-u miał podjąć odwołaną później decyzję o ewakuacji uczestników w czasie, gdy powinien raczej podjąć decyzje o wykorzystaniu osób posiadających immunitety dyplomatyczne do akcji operacyjnej. Za zastanawiające uznał nieprzekazanie kamizelek BOR-u, a nawet ich zdjęcie z ciał poległych funkcjonariuszy. Jako pirotechnik uznał je za bardzo ważne dowody w sprawie. Uprawnienia do posiadania broni palnej przez grupę przygotowawczą pan major uznał za oczywiste, bo wchodzi tu w grę zasada wzajemności, a Rosjanie podczas wizyt swoich VIP-ów są w taką broń wyposażeni.

Niezwłocznie po zdarzeniu Biuro Ochrony Rządu powinno wszcząć postępowanie wyjaśniające, a tak się do dzisiaj nie stało. Tłumaczenie o kolizji postępowania prokuratorskiego i postępowania  wewnętrznego jest kłamliwe.

W części poświęconej na zadawanie pytań, major Tereli zauważył, że wszystkie bagaże osób nieobjętych immunitetem dyplomatycznym są prześwietlane, a zdjęcia skanów RTG przechowywane w pamięci komputera. Te zdjęcia, wykonane na lotnisku Okęcie powinny zostać zabezpieczone i posłużyć jako ważny materiał porównawczy w postępowaniu prokuratorskim, w trakcie którego powinno dojść do konfrontacji tego, co wyjechało, z tym, co wróciło.

W tym momencie obrad były prezydencki minister Andrzej Duda zaproponował, żeby Zespół Parlamentarny wystosował uchwałę do Premiera Tuska o odwołanie z zajmowanych stanowisk generała Janickiego i Jerzego Millera sprawującego dzisiaj funkcję wojewody małopolskiego. Uchwała została podjęta.

Pani Beata Gosiewska zadała pytanie o to, czy na podstawie wieloletniego doświadczenia funkcjonariusze BOR przyjęliby wersję, że nagromadzenie podstawowych błędów było wynikiem bałaganu, czy celowego działania, i co wniosłoby do śledztwa badanie kamizelek poległych BOR-owców oraz jaka powinna być rola oficerów biura ochrony rządu po katastrofie.

Pułkownik Tomasz Grudziński, odpowiadając Beacie Gosiewskiej uznał, że znając profesjonalizm wiceszefa BOR-u zaniedbania nie mogły być wynikiem bałaganu po czym podjął wątek kolumny samochodowej na lotnisku. Po wysłuchaniu wypowiedzi świadków oraz po zapoznaniu się materiałami fotograficznymi pułkownik Grudziński doszedł do wniosku, że na lotnisku brakowało czterech samochodów. Co najmniej czterech samochodów: dwóch głównych i dwóch ochronnych lub trzech ochronnych. Procedura w przypadku braku zabezpieczenia kolumny powinna prowadzić do poinformowania szefa BOR-u, a następnie premiera, lub – bezpośrednio, prezydenta.

W kontekście postępowania po katastrofie oficerowie BOR-u mają obowiązek, pod rygorem odpowiedzialności karnej, zabezpieczyć ciała VIP-ów, 24 godziny na dobę, dopóki nie znajdą się w kraju. Poseł Lisiecki zadał pytanie, czy na generała B. mogła zostać wywarta formalna (rozkaz) presja na odstąpienie od procedur oraz czy uzgadniane ze służbami obcych państw plany ochrony VIP-ów podlegają raportowaniu, i czy również powinno to objąć rozmowę ministra Arabskiego z funkcjonariuszami rosyjskimi odbytą w przydrożnym barze.

Pułkownik Grudziński odpowiadając na zadane pytania podkreślił, że każde tego polecenie służbowe powinno być wydane na piśmie, a zaistniała sytuacja jest niewytłumaczalna. Major Tereli podkreślił wyjątkowość sytuacji, w której o organizacji wizyty, wymieniając informacje niejawne, rozmawia się w takim miejscu jak przydrożny bar.

Wracając do pytania Beaty Gosiewskiej na temat kamizelek kuloodpornych, major Tereli opisał budowę kamizelki podkreślając, że rodzaj i typ odkształceń i zniszczeń potrafi być kopalnią wiedzy na temat sił (bądź innych zjawisk – temperatur), którym została poddana. Odpowiadając na pytanie o los kamizelek major Tereli odpowiedział, że według stanu jego wiedzy „kamizelek nie ma”. Zwrócił również uwagę, że o dokonaniu kontroli pirotechnicznej lotu w książce serwisowej samolotu pirotechnik wpisuje obowiązkowo „dokonałem zabezpieczenia pirotechnicznego. Brak uwag.”, i taka adnotacja powinna się znaleźć również i w tym przypadku, bo jest standardowa.

Kolejny uczestnik spotkania poseł Kaczmarek zadał pytanie, jak oficerowie oceniają nadanie pirotechnikowi odpowiedzialnemu za zabezpieczenie pirotechniczne 10 kwietnia 2010 tytułu „pirotechnika roku”, oraz awanse, które stały się udziałem wysokich funkcjonariuszy BOR po tragedii. „Człowiek człowiekowi nie równy. Jeden jest oficerem, inny ma tylko stopień” podsumował osobę generała Janickiego major Tereli.

Odpowiadając na pytanie przewodniczącego A. Macierewicza major Tereli podkreślił, że pirotechnik ma obowiązek przeprowadzenia zabezpieczenia pirotechnicznego pojazdów kawalkady, stąd obowiązek obecności przy pasie pirotechnika. Zasadą działania BOR-u jest brak zaufania dla partnerów w krajów pobytu VIP-ów. Tak zachowują się również Rosjanie podczas wykonywania zadań zabezpieczających na terenie Polski nadzorując każdy etap zabezpieczeń, mają również dostęp na tereny lotnisk wojskowych, więc na terenie Rosji obowiązuje zasada wzajemności.

Pan Zagrodzki zadał pytanie, czy funkcjonariusze BOR uczestniczą w planowaniu wizyt przygotowywanych przez urzędy państwowe. Pułkownik Grudziński odparł, że jest to oczywiste, że każda wizyta przygotowywana przez urzędy państwowe odbywa się przy udziale BOR-u i ten udział jest obszernie dokumentowany. Drugie pytanie pana Zagrodzkiego dotyczyło możliwości teoretycznego wykorzystania żołnierzy kampanii reprezentacyjnej do działań operacyjnych. Pułkownik Grudziński wyjaśnił, że takie prawo obowiązuje bezwzględnie w Polsce, natomiast na terenie państwa rosyjskiego istnieje teoretycznie taka możliwość przy współdziałaniu z Ministrem Obrony Narodowej i służb dyplomatycznych.

„Ja osobiście wykorzystałbym wszystkie możliwe środki, żeby zabezpieczyć miejsce zdarzenia. Użyłbym osób wyposażonych w immunitet dyplomatyczny” oświadczył major Tereli podkreślając, że taką możliwość daje mu ustawa o BOR. Major Tereli nie potrafił zrozumieć, jak to się stało, że odpowiednie komórki w BOR, nie podjęły działań w odpowiedzi na informację (09 kwietnia 2010 o godz. 22) o możliwym zamachu terrorystycznym na terenie Unii Europejskiej.

Antoni Macierewicz uzupełnił, że na terenie lotniska przebywał ambasador, dwóch konsulów, i attache wojskowy z ambasady z Moskwie. Antoni Macierewicz podał również informację, że już po katastrofie zastępca Ambasadora Polski w Moskwie wysłał do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji stanowisko RP w sprawie eksterytorialności Tu-154 nr 101, i że działania podejmowane przez słuzby rosyjskie muszą być nakierowane na ratunek, ale i na nieingerencję w żadne przedmioty. To stanowisko zostało zmienione decyzją ministra Sikorskiego. W pierwszym odruchu stanowisko ambasady były trafne i można było z tego wyciągać wnioski.

Major Tereli zwrócił również uwagę, że funkcjonariusze BOR-u nie mają uprawnień do orzekania o śmierci osoby chronionej; mają obowiązek udzielić jej pierwszej pomocy, a następnie innym osobom poszkodowanym. „Miałem daleko posunięte wątpliwości, co do akcji pierwszej pomocy” powiedział major Tereli komentując znany mu materiał fotograficzny.

Pani poseł Paluch zadała pytanie z zakresu koordynacji działań służb, a w szczególności czy obowiązuje „zasada domniemani kompetencji”, kiedy to zakłada się, że w sytuacji braku regulacji przyjmuje się kompetencję BOR-u. Pani poseł pytała również, czy są miejsca, gdzie BOR nie może wejść.

„Ma pani rację, Biuro Ochrony Rządu może żądać pomocy od każdego w sytuacji zagrożenia” odpowiedział Pułkownik Grudziński. Zakres ochrony, użycie sił i środków zależy tylko od oceny stopnia zagrożenia. „Nie ma takiego miejsca, gdzie nie możemy wejść”. „Po pierwsze plan tego zabezpieczenia w Smoleńsku. Gdzie on jest? Musiałbym zobaczyć plan, który jest tak tajny, jak tajne są informacje dla Gazety Wyborczej po wizycie z 2007.” Pułkownik Grudziński ocenił na podstawie własnej wiedzy, że w skali od zera do dziesięciu zabezpieczenie wizyty było następujące: lotnisko – zero, przejazd – zero, Katyń – dwa do trzech.

Na pytanie o sposoby zabezpieczenia łączności, a więc tego, czy funkcjonariusze BOR-u mają możliwość komunikowania się bezpośrednio z załogą samolotu, major Tereli odpowiedział: „Połączenie się z samolotem nie powinno sprawiać większego problemu w formie w jakiej byłoby to zaplanowane.” Antoni Macierewicz uzupełnił, że instrukcja „Head” zawiera taki wymóg i nakłada obowiązek zorganizowania łączności na BOR.

Funkcjonariusze BOR-u mają obowiązek ujawniać zjawiska, a więc na przykład złe warunki atmosferyczne, które mogą grozić osobom chronionym, i mogą zadecydować o braku warunków do lądowania. Takie sytuacje miały miejsce w przeszłości.

„Ja powiem tylko jedną rzecz. Ten człowiek (Janicki) powinien być dawno odwołany, choćby dlatego, że kłamał, że na lotnisku byli funkcjonariusze BOR-u” – zakończył pułkownik Grudziński.

„To było świadectwo powrotu sowietyzmu do Polski” – dodał Antoni Macierewicz.

więcej: http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=1355

 

Opublikowany w wojna z UFO | Zostaw Komentarz »

Polskim żołnierzom,ku rozwadze.Tak też można,w demokracji.!!!

Posted by zenobiusz w dniu Luty 21, 2012

http://monitorpolski.wordpress.com/2012/02/20/wydarzenia-i-komentarze-20-lutego-2012r/#comment-77290

Tego w tv nie zobaczycie… Marsz veteranow i zolnierzy armii amerykanskiej na Bialy Dom, aby pokazac swoje poparcie dla kandyda na kolejnego prezydenta USA. Rona Paula. Marsz przygotowywany byl duzo wczesniej , wiec generalowie , szczegolnie bojazliwi lub marzacy o orderach , mieli czas na apele do zolnierzy , aby trzymali sie od tego marszu z daleka. Grozby i strachy nie pomogly . Setki jesli nie tysiace zolnierzy przemaszerowaly ulicami Waszyngtonu , dajac zywe swiadectwo kogo popieraja.
Szczegolnie wzruszajacy byl moment , kiedy wszyscy stali na bacznosc , salutujac 8 minut. Kazda sekunda z tych 8 minut poswiecona byla zolnierzom , ktorzy popelnili samobojstwo. Tysiace nigdy nie wrocily , tysiace zostalo kalekami , setki popelnilo samobojstwo. Miesem armatnim nikt z rzadzacych sie nie przejmuje. Zolnierze maja tego dosc. Dosc wojen ” bez przyczyny” , dosc klamstw, dosc ofiar , dosc walki o rope … Dali temu wyraz , dzisiaj w Waszyngtonie. Ich okrzyki ” Ron Paul, Ron Paul ” byly tak glosne , ze nawet jesli nie widac bylo ich marszu na ekranach tv , to miliony ludzi uslyszaly je .[ ulice Waszyngtonu, Internet ] Tego okrzyku ignorowac nie mozna. !!!

http://www.youtube.com/watch?v=P7M21JlBM78&feature=player_embedded

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 2 »

Mamy ,po cichu Europę dwóch stabilności.

Posted by zenobiusz w dniu Luty 21, 2012

Podpisanie Traktatu, 2 ESM lutego 2012

http://www.european-council.europa.eu/eurozone-governance/esm-treaty-signature

Traktat został podpisany przez ESM państw członkowskich strefy euro w dniu 2 lutego 2012. ESM będzie międzynarodowa instytucja finansowa z siedzibą w Luksemburgu. Jego celem będzie zapewnienie pomocy finansowej dla swoich członków (strefy euro państwa członkowskie), doświadcza lub jest zagrożony poważnymi problemami finansowania, jeśli niezbędny dla zagwarantowania stabilności finansowej w strefie euro jako całości.

http://www.european-council.europa.eu/media/582311/05-tesm2.en12.pdf

TREATY
ESTABLISHING THE EUROPEAN STABILITY MECHANISM
BETWEEN THE KINGDOM OF BELGIUM, THE FEDERAL REPUBLIC OF GERMANY,
THE REPUBLIC OF ESTONIA, IRELAND, THE HELLENIC REPUBLIC,
THE KINGDOM OF SPAIN, THE FRENCH REPUBLIC,
THE ITALIAN REPUBLIC, THE REPUBLIC OF CYPRUS,
THE GRAND DUCHY OF LUXEMBOURG, MALTA,
THE KINGDOM OF THE NETHERLANDS, THE REPUBLIC OF AUSTRIA,
THE PORTUGUESE REPUBLIC, THE REPUBLIC OF SLOVENIA,
THE SLOVAK REPUBLIC AND THE REPUBLIC OF FINLAND

THE CONTRACTING PARTIES, the Kingdom of Belgium, the Federal Republic of Germany,
the Republic of Estonia, Ireland, the Hellenic Republic, the Kingdom of Spain, the French
Republic, the Italian Republic, the Republic of Cyprus, the Grand Duchy of Luxembourg, Malta,
the Kingdom of the Netherlands, the Republic of Austria, the Portuguese Republic, the Republic of
Slovenia, the Slovak Republic and the Republic of Finland (the “euro area Member States” or
“ESM Members”);
COMMITTED TO ensuring the financial stability of the euro area;
RECALLING the Conclusions of the European Council adopted on 25 March 2011 on the
establishment of a European stability mechanism;

WHEREAS:
(1) The European Council agreed on 17 December 2010 on the need for euro area Member States
to establish a permanent stability mechanism. This European Stability Mechanism (“ESM”)
will assume the tasks currently fulfilled by the European Financial Stability Facility (“EFSF”)
and the European Financial Stabilisation Mechanism (“EFSM”) in providing, where needed,
financial assistance to euro area Member States.
(2) On 25 March 2011, the European Council adopted Decision 2011/199/EU amending
Article 136 of the Treaty on the Functioning of the European Union with regard to a stability
mechanism for Member States whose currency is the euro
1
adding the following paragraph to
Article 136: “The Member States whose currency is the euro may establish a stability
mechanism to be activated if indispensable to safeguard the stability of the euro area as a
whole. The granting of any required financial assistance under the mechanism will be made
subject to strict conditionality”.
(3) With a view to increasing the effectiveness of the financial assistance and to prevent the risk
of financial contagion, the Heads of State or Government of the Member States whose
currency is the euro agreed on 21 July 2011 to “increase [the] flexibility [of the ESM] linked
to appropriate conditionality”.

Czytaj dalej link;

http://www.european-council.europa.eu/media/582311/05-tesm2.en12.pdf

Contribution Key of the ESM
ESM Member ESM key (%)
Kingdom of Belgium 3,4771
Federal Republic of Germany 27,1464
Republic of Estonia 0,1860
Ireland 1,5922
Hellenic Republic 2,8167
Kingdom of Spain 11,9037
French Republic 20,3859
Italian Republic 17,9137
Republic of Cyprus 0,1962
Grand Duchy of Luxembourg 0,2504
Malta 0,0731
Kingdom of the Netherlands 5,7170
Republic of Austria 2,7834
Portuguese Republic 2,5092
Republic of Slovenia 0,4276
Slovak Republic 0,8240
Republic of Finland 1,7974
Total 100,0

Subscriptions to the authorised capital stock
ESM Member Number of shares Capital subscription
(EUR)
Kingdom of Belgium 243 397 24 339 700 000
Federal Republic of Germany 1 900 248 190 024 800 000
Republic of Estonia 13 020 1 302 000 000
Ireland 111 454 11 145 400 000
Hellenic Republic 197 169 19 716 900 000
Kingdom of Spain 833 259 83 325 900 000
French Republic 1 427 013 142 701 300 000
Italian Republic 1 253 959 125 395 900 000
Republic of Cyprus 13 734 1 373 400 000
Grand Duchy of Luxembourg 17 528 1 752 800 000
Malta 5 117 511 700 000
Kingdom of the Netherlands 400 190 40 019 000 000
Republic of Austria 194 838 19 483 800 000
Portuguese Republic 175 644 17 564 400 000
Republic of Slovenia 29 932 2 993 200 000
Slovak Republic 57 680 5 768 000 000
Republic of Finland 125 818 12 581 800 000
Total 7 000 000 700 000 000 000

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 26 »

Szybki internet z inwigilacją,czyli ACTA do kwadratu,tylnymi drzwiami.

Posted by zenobiusz w dniu Luty 21, 2012

Szybki internet z inwigilacją

dzisiaj, 06:07PAP (przegląd prasy)

fot. Shutterstock

Każdy nasz ruch będzie w pełni kontrolowany. Powstanie archiwum stron, które odwiedzamy – ostrzega “Dziennik Gazeta Prawna”.

Dostawcy stacjonarnego internetu ostrzegają, że będą gromadzić dane na temat odwiedzanych przez nas stron WWW. Taki może być skutek wejścia w życie przygotowywanej przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji nowelizacji ustawy – Prawo telekomunikacyjne, która ma zmusić firmy sprzedające dostęp do internetu, aby zagwarantowały wykupioną prędkość.

“Na wypadek ewentualnych reklamacji będziemy zmuszeni przez 12 miesięcy przechowywać szczegółowe informacje o tym, z jakimi stronami łączył się użytkownik oraz jakie pliki i skąd pobierał” – mówi zastrzegający anonimowość przedstawiciel jednego z większych polskich dostawców internetu.

 

Zagrożenie jest realne, co potwierdza Eugeniusz Gaca z zarządu Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji. “Tylko w ten sposób dostawca będzie mógł sprawdzić, czy np. w poniedziałek 20 lutego o godz. 14 rzeczywiście nastąpił spadek prędkości transmisji i czym był spowodowany” – wyjaśnia ekspert.

Gdyby spełniły się czarne scenariusze, dostawcy gromadziliby nieprawdopodobne wręcz ilości danych na nasz temat. Chociaż dane te mają być zbierane wyłącznie na potrzeby ewentualnych reklamacji, dostępu do nich mogą zażądać służby w związku z prowadzonymi postępowaniami.

Komputerowa czołówka

8:35 min
Komputerowa czołówka - Spółka z GPW jest największym producentem komputerów stacjonarnych na polski rynek. Kto jest ich największym zagrożeniem? O tym Tadeusz Kurek, prezes zarządu NTT System.

 

Copyright 1996-2012 PAP
~Lena do ~Tyrren: Art. 15a. Osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadająca
osobowości prawnej, która posiada informację o bezprawnych treściach zamieszczonych w
sieci Internet, zwana dalej „uprawnionym”, w celu zablokowania takiej informacji może
przesłać do usługodawcy wiarygodną wiadomość, … rozwiń całość
dzisiaj, 07:27 | ocena: 100% | odpowiedzi: 5
odpowiedzoceń: -1 +1
~Tyrren: Jeśli połączy się to z planowaną nowelizacją ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną , a konkretnie z art. 15a i następnymi, to otrzymujemy ACTA do kwadratu wprowadzone tylnymi drzwiami. Internauci obudźcie się !!!! Robią nas w bambuko.
dzisiaj, 07:08 | ocena: 97% | odpowiedzi: 10
odpowiedzoceń: -1 +1
~polak: Z pewnością takie podglądanie nie jest cechą ludzi inteligentnych. Mądrzy ludzie stworzyli sposób na komunikowanie się, a nieudacznicy próbują to wykorzystać do celów odzwierciedlających im poziom intelektualny.
fizyk
dzisiaj, 06:54 | ocena: 100% | odpowiedzi: 3
odpowiedzoceń: -1 +1
~wqrwiony: może jeszcze założą każdemu kartotekę , z jego preferencjami, znajomymi z portali, kontaktami, poglądami, itd. to jest możliwe. będą wyciągać niewygodne dla władzy jednostki jak “lis kury z kurnika”.WIELKI BRAT szaleje…
dzisiaj, 07:17 | ocena: 98% | odpowiedzi: 3
odpowiedzoceń: -1 +1
~wqrwiony: Oczywiście… wszystko dla ochrony konsumenta. inwigilacja z korzyścią dla policji i marketingu . preferencje podane jak na tacy , idealne (niby przypadkowe) trafianie z ofertą do klienta. trzeba zmienić ten szkodzący rząd.
dzisiaj, 06:59 | ocena: 98%
odpowiedzoceń: -1 +1
~dwq: To są jakieś bzdury. Wystarczy żeby dostawca udostępnił stronę do pomiarów szybkości łącza i tylko pomiary na tej stronie powinny być rejestrowane, ewentualnie ruch w chwili pomiaru.
dzisiaj, 07:05 | ocena: 100% | odpowiedzi: 1
odpowiedzoceń: -1 +1
~abr: I co, żyd jak zwykle zakłamany i perfidny!!! Zdradzał donosiciel swoich przyjaciół to nie swojego narodu nie zdradzi???
dzisiaj, 07:00 | ocena: 97% | odpowiedzi: 2
odpowiedzoceń: -1 +1
~bern: Zwykły szantaż, na zachodzie gwarantują prędkość minimalną bez takich sztuczek, ale tu jest złodziejoland.
dzisiaj, 07:15 | ocena: 97% | odpowiedzi: 1
odpowiedzoceń: -1 +1
~1984: ”Demokracja bez wartości to totalitaryzm”.Czy papież JPII czytał Orwella?
dzisiaj, 07:04 | ocena: 100%
odpowiedzoceń: -1 +1
~pet: Kłamtusek zrezygnował z Acta
więdzac że Boni przygotowywuje lepszą ustawe
dzisiaj, 06:45 | ocena: 100%

Opublikowany w wojna z UFO | 1 komentarz »

Droga Legionisty .Czytajmy blogi młodych.Nie! dla oszołomów w ruchu nacjonalistycznym. Pożyteczni idioci

Posted by zenobiusz w dniu Luty 21, 2012

13.02.12 Nie! dla oszołomów w ruchu nacjonalistycznym. Pożyteczni idioci.

http://monitorpolski.wordpress.com/2012/02/21/obudzic-mlodych/#comment-77435

http://www.drogalegionisty.fuckpc.com/index.php?option=com_content&view=article&id=1071:130212-nie-dla-oszoomow-w-ruchu-nacjonalistycznym&catid=41:pozasportowa&Itemid=94

poniedziałek, 13 lutego 2012 04:26
Nie piszę tego z żadnego konkretnego powodu, bo właśnie czekałem aż będzie okres bez wyrazistego powodu, gdyż chodzi mi o ogół. O codzienność i kwestię powtarzającą się. Uważajcie, co piszecie gdy bawicie się w politykę lub nawet w konkretniejszą polemikę, jeśli chcecie być brani poważnie – bo prawdziwych oszołomów nikt nie słucha… Nawet psy czasami zostawiają w spokoju tych pożytecznych idiotów, bo skutecznie robią wstyd ruchowi narodowemu. By uprawiać politykę, polemikę, tym bardziej „siać rewolucję” trzeba mieć WYOBRAŹNIĘ i nie dać się ponosić emocjom. Gdyby zakonspirowane podziemie antykomunistyczne dawało się ponieść czy też pierdoliło na głos głupoty to dużo łatwiej byłoby je usunąć/ ośmieszyć czerwonym…

Bo to polega na tym, że się nie pierdoli (wybaczcie nadmiar owego słowa, ale nie można inaczej tego określić) tylko działa. Ja tutaj na „DL” nie mam do końca takiego problemu, bo jestem kibolem i z zasady wszelką poprawność mam w dupie, nie mam też aspiracji by wpływać na ludzi spoza klimatu. Kibola nikt na dłuższą metę nie słucha i ja osobiście mam to w dupie, nie jestem politykiem. Mój przekaz idzie dla kibiców i nacjonalistów.

Ale jeśli ktoś chce działać tylko i wyłącznie dla sprawy (pozyskiwać nowych ludzi wśród Kowalskich) – powinien mieć rozeznanie, wyczucie, wiedzieć, że idioci typu Bubel czy „przeświadczeni o swej nieomylności mędrcy” powodują tylko śmiech politowania naszych wrogów. Są jednocześnie tak wpatrzeni w siebie, że nie potrafią odpuścić swego bełkotu w imię dobra idei. Pierdolone szkodniki, prawdziwi pożyteczni idioci dla Systemu. Pamiętajmy – nacjonalista musi być człowiekiem na poziomie, a nie prawdziwym oszołomem (nie mylić z „oszołomem”, którym to nazywają lewackie media każdego kto nie myśli tak jak oni, to inna historia). Postawmy sobie wszyscy lustro i w nie regularnie patrzmy. Odstawmy alkohol :-) . I wtedy dopiero możemy gadać co z tą Polską i jak ją zrobić wolną, jak się przyczynić choćby w mikroskopijny sposób… Jeśli czytając to przemyślałeś przez chwilę jakieś kiepskie ruchy to dobrze – o to chodziło.

Oszołomy często gadają podobne głupoty.  A owszem – spiski są, ale nie zawsze i nie wszędzie! Jeśli istnieje jakiś plan zniewolenia to istnieje ich co najmniej kilka i one walczą ze sobą, pierdolone hieny w garniakach są zbyt zachłanne by oddać pokornie władze w ręce zaledwie kilku ludzi! Prowokatorzy, prowokacje są, ale są również awantury wykręcone z chęci awanturnictwa! Pewnie w swoim życiu miałeś jakiś wybitnie nieprzewidziany zbieg zdarzeń, okoliczności… Nie zawsze (co podkreślam!), ale czasami tak też jest w polityce. Trzeba być czujnym, ale równocześnie nie zarzucać spiskowymi sloganami każdego przypadku, bo łatwo narazić się na śmieszność. Długo by można o tym pisać… Sytuacje są różne, wiadomo, że wszyscy się mylimy i popełniamy błędy, ale starajmy się by było ich jak najmniej. Zwycięstwu – Sława!

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 2 »

4,0 Missouri, New Madrid , trzęsienie ziemi odczuwalne na terenie 9 stanów..!!!

Posted by zenobiusz w dniu Luty 21, 2012

4,0 wielkość Missouri, New Madrid regionu, trzęsienie ziemi grzechocze 9 stanów

http://theextinctionprotocol.wordpress.com/2012/02/21/4-0-magnitude-missouri-new-madrid-region-earthquake-rattles-9-states/#comments

21 lutego 2012 - EAST PRAIRIE, Mo -. Mieszkańcy dostał wczesnego wstrząs we wtorek rano po trzęsieniu ziemi grzmiało co najmniej dziewięciu państw, powodując niewielkie uszkodzenia i duży poruszenie w mieście East Prairie, niedaleko epicentrum trzęsienia.”Mieszkam przy głównej szosie i pięć mil od zgłoszonej epicentrum” Rhonda Brack, menedżer w restauracji degustatorów w East Prairie, powiedział Przeczytaj recenzje o. ”To brzmiało jak pół-ciężarówki i brzęczały moje okna i brzęczały mój dom”. Powiedziała, wielkość 4,0trzęsienie ziemi było gorącym tematem rozmów ponieważ popularne śniadanie i kawiarnia otwarta na 5:30 rano we wtorek. ”Jesteśmy obcy nie do wstrząsów, ale ta jedna była inna” Brack powiedział. ”Mieliśmy jeden cztery lata temu i że jeden gorąco. To było wprost pod nami i trwała około 30 sekund. Przypomina wam piorun. “US Geological Survey geofizyk John Bellini powiedział wiejska społeczność rolnicza East Prairie znana jest ze swojej aktywności sejsmicznej. ”To normalne zdarzenie, które występuje od czasu do czasu” Bellini powiedział Przeczytaj recenzje o. ”Zdarza się raz na dwa lata lub dłużej. Mają wielu, które są małe, ale nikt nie może naprawdę poczuć je. Raz na jakiś czas dostaniesz jeden jak ta, która jest szersza i mocniejsza. “Bellini powiedział kilka osób w Missouri, Arkansas, Illinois, Kentucky i Tennessee również zgłaszać na obudził temblor, co wydarzyło się na 3:58 am GMT. Kilka mieszkańcy North Carolina, Alabama, Indiana i Gruzji także doświadczył pewnego wstrząsając. Wschód Prairie City Administrator Lonnie Thurmond powiedział Associated Press, że słyszał raporty pęknięć w chodnikach i ścianach, niektóre rozbite okna i drobnymi uszkodzeniami domowego, takich jak brzęczały półkach i rzeczy spadających z szafek. Adam Rhodes powiedział, że został obudzony przez ziemską drżenie, a następnie prowadzona z tej rutyny rano przed wyruszeniem do pracy w Creative Zone Szkół w East Prairie. - MSNBC

Opublikowany w wojna z UFO | 1 komentarz »

Widzący z Miedżugorije: Mirjana, Marija, Ivan i Jakov przed Watykańską Komisją

Posted by zenobiusz w dniu Luty 22, 2012

Widzący z Miedżugorije: Mirjana, Marija, Ivan i Jakov przed Watykańską Komisją

Jak podaje Dnevnik.ba dziś w Rzymie odbyło się kolejne posiedzenie Międzynarodowej Komisji ds. Medziugorje. Sesja została odroczona z piątku ze względu na konsystorz kardynałów, w którym uczestniczyli członkowie komisji: kardynałowieVinko Puljić i Joseph Bozanić. Jak dowiedział się Dnievnik.ba na posiedzenie komisji zostali zaproszeni widzący: Mirjana Dragicević, Marija Pavlović, Ivan Dragicević i Jakov Čolo.

O tym spotkaniu Komisji Watykańskiej z widzącymi pisze również na swoim blogu mieszkająca w Medziugorje, tłumaczka Anita Miloš Pehar. Anita Pehar potwierdza, że przed komisją mieli się wstawić widzący Ivan i Jacov. Jak wiemy zarówno członkowie Komisji jak i widzący są zobowiązani do zachowania tajemnicy. Mieszkająca w Medziugorju tłumaczka zauważa:, kiedy patrzę na widzących jak oni się uśmiechają to się domyślam, że musi być wszystko dobrze..

http://medziugorje.blogspot.com/

Opublikowany w wojna z UFO | Zostaw Komentarz »

Dziękujmy Bogu,że mamy w Ojczyźnie tylu Kapłanów,i Maryję Królową naszą.

Posted by zenobiusz w dniu Luty 22, 2012

Szejk powiedział/a

22/02/2012 @ 12:01 am 

Wizja piekła – Świadectwo Siostry Anny Grzybowskiej, Szarytki

spisane przez Siostrę Dorotę Trybułę, ze Zgromadzenia SS. Zmartwychwstanek – Rycerz Niepokalanej 11/1996.
Ze skopiowanych materiałów byłej strony internetowej ks. Adama Strzałkowskiego:

Siostrę Annę Grzybowską, szarytkę, znało kilka naszych zakonnic, które do tej pory żyją. Jej rodzona siostra Brygida (zm. 26 II 1976) należała do naszego zgromadzenia SS. Zmartwychwstanek. Ostatnie lata spędziła w Wejherowie.
S. Anna odwiedzała ją i pielęgnowała. Opowiadała wtedy o swoich nadzwyczajnych przygodach wojennych, które na prośbę naszych sióstr spisała – S. M. Dorota Trybuła CR, 14 II 1996

DZIĘKI CI, MARYJO, TYŚ MNIE URATOWAŁA!
Pamiętnym wydarzeniem z czasu mojej pracy w szpitalu po drugim zajęciu Lwowa przez Rosjan była śmierć 26-letniego Franka N. Był on wielkim zbrodniarzem i przestępcą, co ujawniło się dopiero przy jego śmierci. Do wybuchu wojny pracował jako woźnica w Zakładzie Nieuleczalnie Chorych. W chwili rozpoczęcia działań wojennych porzucił samowolnie dotychczasowe zajęcia i przyłączył się do bandy rabusiów. Nawrócenie jego było dziełem miłosierdzia Matki Najświętszej. Wyprosiła je codziennym odmawianiem różańca przez sześć lat siostra szarytka Zamysłowska. Była ona przełożoną Zakładu, w którym Franek pracował i z którego uciekł ku jej wielkiemu zmartwieniu.

Nawrócenie Franka
Do Szpitala na klinikę chirurgiczną przywieziono go w 1945 r. w bardzo ciężkim stanie. Miał gruźlicę płuc i ropne zapalenie opłucnej na tle gruźliczym. Leżał na klinice trzy miesiące. W tym okresie trzy razy zgłaszał się do spowiedzi i Komunii św. Stan zdrowia Franka w trzecim miesiącu pogarszał się z dnia na dzień. 31 X 1945 r. o godz. 15, w czasie gdyśmy ścieliły łóżko i poprawiały pozycję chorego, nastąpił silny krwotok płucny. Zalane zostały krwią łóżko i podłoga, a również ja z drugą siostrą, i to od twarzy aż do stóp.
Mimo to Franek nie zakończył życia, ale zaczął krzyczeć, że widzi szatanów i piekło otwarte, do którego usiłują go wciągnąć przy pomocy różnych narzędzi. Równocześnie duszę jego paliły popełnione zbrodnie. Wyznawał je teraz głośno, wołając rozpaczliwie: „Księdza!!!” i zasłaniając się siostrami (które trzymał oburęcz) przed atakiem złych duchów. Przykurczył nogi pod siebie i szamotał się w okropnym przerażeniu. Zachęta do ufności w Miłosierdzie Boże i poddawane akty żalu doskonałego nie uspokajały umierającego. Sytuacja stawała się rozpaczliwa. O tej porze znaleźć księdza na terenie szpitala równało się z cudem, a ks. kapelan mieszkał na plebanii [parafii] św. Antoniego, kilometr od kliniki. Proszę Franka, żeby mnie puścił, to pójdę szukać księdza, a on na to: „Nie puszczę, bo mnie szatani porwą”. Podaję Frankowi różaniec i mówię: „Trzymaj, on cię też zasłoni od szatanów, a mnie puść”. Wyszłam zrozpaczona na korytarz, i o cudo!: korytarzem idzie ksiądz karmelita z obiadem do chorego brata zakonnego. Proszę go, aby zostawił torbę na korytarzu, a sam przyszedł na salę, aby udzielić rozgrzeszenia umierającemu, równocześnie podaję mu stułę i oleje święte.
Gdy kapłan stanął na sali, piekło w tej chwili zniknęło wraz z szatanami. Franek wyciągnął przykurczone nogi i zaczął od początku litanię okropnych zbrodni, nie zapominając i o świętokradztwach, co już wszyscy obecni na sali słyszeli drugi raz. Kapłan mówi do penitenta: „Ciszej, ciszej…”, ale Franek stanowczym głosem mówi: „Żadne cicho, na Sądzie Bożym cały świat będzie wiedział, jakie zbrodnie popełniłem!” – i dalej wyrzucał z siebie to, co stanowiło jego największą mękę. Gdy skończył i otrzymał rozgrzeszenie, uspokoił się zupełnie, wyciągnął ręce jakby do kogoś na przywitanie i ostatkiem sił krzyknął: „Dzięki Ci, Maryjo, Tyś mnie uratowała!”, a złożywszy ręce na piersiach, skonał. Namaszczenie otrzymał już jako zmarły.

Sześciogodzinna spowiedź
Zrobiłyśmy z drugą siostrą porządek ze zwłokami, z łóżkiem i podłogą, żeby nikt więcej nie zakażał się. Umyłyśmy się same, przebrały chałaty i poszły do dalszych obowiązków, s. Cecylia na salę nr 10, a ja z powrotem na salę nr 5, gdzie oprócz Franka leżało jeszcze ośmiu ciężko chorych mężczyzn. Jakież było moje zdziwienie, gdy żaden z chorych nie leżał w łóżku, ale wszyscy pod łóżkami, z głowami nakrytymi poduszkami i materacami. Nawet chory na wyciągu, z kolanem rozbitym kulą dum-dum i ciężką raną na udzie, leżał pod łóżkiem, uwolniony ze stalowych drutów i obciążenia nogi. Kiedy zobaczyłam jego twarz, był zmieniony nie do poznania: włosy białe, a oczy [uciekające] pod powieki. Kurczowo trzymał materac na głowie i przeraźliwym głosem żądał księdza, i to natychmiast. O księdza wołali też wszyscy inni.
W tej chwili posłałam sanitariuszkę, aby na bramie głównego budynku zaznaczyła na tablicy konieczną obecność księdza na oddziale, a sama przy pomocy sanitariuszek i sanitariusza ze sali operacyjnej wyciągaliśmy chorych i układali na łóżkach jak należy. Wszyscy byli przerażeni i czekali na księdza, jak tonący na deskę ratunku. Przyszedł ks. Woroniecki, kapelan, 15 minut po 17-tej. Ja trzymałam dyżur na korytarzu, żeby nikt nie przeszkadzał ani z kolacją, ani z wizytą lekarską. O godz. 23.15 wyszedł ks. kapelan na korytarz blady i oblany potem. Zapytał, co było na tej sali, i jak długi upadł zemdlony na ziemię. Zobaczyły to dwie Rosjanki, nocne dyżurne, i przybiegły pomóc mi ratować go, a potem położyć na wózku szpitalnym, aż do dojścia do normy. Na plebanię odprowadzili księdza dwaj portierzy.
Na sali nr 5 jeden szloch. O kolacji chorzy słyszeć nie chcieli. Prosili, żeby pomóc im odprawić pokutę i razem z nimi dziękować, że oni jeszcze żyją, że się mogli spowiadać, że ich szatani nie porwali do piekła, które widzieli na sali. Całą noc spędziłam z nimi na modlitwie i na przygotowaniu do Komunii świętej.
Rano, gdy zobaczyli księdza z Panem Jezusem, płakali głośno jak dzieci. Jak miłe musiały być te łzy Zbawicielowi, którego łaska odniosła tak wielkie zwycięstwo. Śniadania nie chcieli jeść, ale płacząc dziękowali za przeżyty wczorajszy dzień. Zrobiłam co było konieczne na tej sali i wybiegłam, żeby przygotować cały oddział do wizyty lekarskiej na godz. 8 rano.

Wizyta lekarska
Wizyta zaczęła się od sali nr 1. Przyszli profesor Karawanów, Rosjanin, i kilkunastu lekarzy narodowości polskiej, rosyjskiej i ukraińskiej. Słuchają, co mówi profesor, i serdecznie odnoszą się do chorych i do mnie. Kiedy wizyta lekarska objęła salę nr 5, profesor zmarszczył brwi, oczami obszedł całą salę, a za nim zrobili to samo inni lekarze. Po chwili przyglądania się chorym w milczeniu, mówi do mnie gniewnym głosem: „Siostro Anno! Tyle razy prosiłem, żebyście wszystkie zmiany, jakie robicie na oddziale, zgłaszali mi przed wizytą”. Ja na to: „Nie rozumiem, panie profesorze, o co chodzi”… „Jak to – mówi profesor – całą salę zmienić i nic nikomu nie zgłosić?” Odpowiadam: „Panie profesorze, ani jeden chory nie jest inny niż ci, co byli wczoraj i dawniej; wszyscy ci sami”. Profesor: „Nie poznaję ani jednego chorego!” Adjunkt dr Liebhart mówi mi do ucha po polsku: „Siostro Anno, nie rób wariata z Profesora, przecież ani jeden chory nie jest ten sam. Skądże siostra wzięła ośmiu chorych bez wiedzy lekarzy?” Kartami temperatury i diagnozami, a także żelazami ze zdjętego wyciągu, przekonałam wszystkich o prawdzie moich słów.
Profesor zapytał, co było powodem, że wszyscy są tak zmienieni i mają białe głowy. Powiedziałam, że w związku ze śmiercią Franka odbywała się na sali jakaś piekielna scena, która wszystkich przeraziła, ale i nawróciła, dlatego pewnie są tacy inni. Bez słowa obeszli całą salę, a na korytarzu zmusili mnie prośbami do opowiedzenia tego, co było. W dużym skrócie opowiedziałam co się działo, i że ksiądz się znalazł w nieoczekiwanej porze, i że po wyznaniu grzechów i rozgrzeszeniu Franek zaraz umarł. Na to profesor Karawanow: „Ot, to jeden z wielu dowodów, że jest Bóg i że człowiek posiada duszę nieśmiertelną”.
Po wizycie i operacjach zgłosili się do mnie trzej lekarze – dwóch Polaków i jeden Ukrainiec – z prośbą o książeczki do nabożeństwa i o zastępstwo na dzień następny w rannych czynnościach, bo mogą się spóźnić, ponieważ pójdą do spowiedzi i Komunii świętej, do której nie przystępowali od czasu złożenia matury. Na drugi dzień, gdy przyszli do pracy, byli przejęci i odmienieni, podobnie jak chorzy. Różańce i Cudowne Medaliki przyjęli z radością.

Co przeżywali chorzy?
Po południu tego dnia miałam chwilkę czasu na rozmowę z chorymi na temat wczorajszego przeżycia. Wszyscy się przyznawali, że mieli powody znalezienia się w piekle i że tylko cudem nie zostali tam porwani. Przyznali się, że całe lata nie spowiadali się, jeden nawet 40 lat.
Najstarszy pacjent, bez nogi (urwana przez granat), płakał z radości, że wczoraj nie wpadł do piekła, bo bardzo na nie zasłużył. Po Komunii św. bez przerwy modlił się o śmierć, żeby już nigdy więcej Pana Boga nie obrazić, ale mieć Go w sercu jak dzisiaj. Modlitwa dziadka była widocznie miła Panu Bogu i została wysłuchana – wieczorem tego dnia zasnął na wieki bez żadnej agonii. Inni chorzy na widok zmarłego dziadka z płaczem wołali, że i oni chcą dzisiaj umrzeć. Dopiero przypomnienie im o obowiązku pokuty i naprawy złego życia uspokoiło salę.

Pytałam chorych, jak wyglądał szatan. Zakryli twarze rękami, a jeden z nich, inżynier, mówił, że to niemożliwe do opisania. Inteligencją przewyższa szatan wszystkich uczonych na świecie, a wygląd jego jest tak straszny, że lepiej ponosić wszystkie tortury na ziemi, niż wpaść w jego moc. Tak jak ludzie szatana malują, to są żarty.
Może warto zaznaczyć, że spowiedzi Franka wysłuchał karmelita, wyświęcony w owym miesiącu na kapłana. Przyjechał do Lwowa po studiach. Do szpitala z obiadem był wysłany o godz. 12, ale nie mógł od razu trafić. Przyszedł dopiero wtedy, kiedy Franek wołał: „księdza”, [tzn. ok. godz. 15]. Widocznie Matka Najświętsza tak pokierowała jego krokami.

Opublikowany w wojna z UFO | Komentarzy: 6 »

Niezwykle silny wir pojawiły się u wybrzeży Afryki Południowej.Czy to efekt rotacji bieguna południowego.???

Posted by zenobiusz w dniu Luty 22, 2012

Niezwykle silny wir pojawiły się u wybrzeży Afryki Południowej

http://hainanwel.com/en/unusual-world/1546-whirlpool-south-africa.html

Wtorek, 21 lutego 2012 23:35

Jak donosi dzisiaj Daily Mail, NASA satelita – Terra (EOS AM-1) na 26 grudnia 2011 roku zanotowała olbrzymi wir w pobliżu wybrzeża Afryki Południowej (patrz zdjęcie na górze tego artykułu). Szerokość wiru wynosi 170 km i znajduje się kilkaset metrów poniżej powierzchni wody.Zdaniem naukowców, ta jacuzzi wyłonił się z faktu, że początek do pompowania wody z Oceanu Indyjskiego na Oceanie Atlantyckim, być może może to spowodować zmiany klimatu na początku 2012 roku w Ameryce Południowej i Afryce Południowej, a także jako masa śmierć z delfinami w okolicy, naukowcy nie potrafią wyjaśnić powód, dla pompowania wody z Oceanu Indyjskiego na południu Oceanu Atlantyckiego, co doprowadziło do powstania tego wiru. Pompowanie wody z Oceanu Indyjskiego na Oceanie Atlantyckim na koniec 2011 roku, z powodu której został pojawił się ten whirpool w pobliżu wybrzeży Afryki – doprowadził do zmian klimatycznych w regionie Atlantyku Południowego i do powstania silnej suszy w Afryka i kraje Ameryki Południowej w lutym 2012 roku, kilka dni temu Ministerstwo Rolnictwa Argentyny raportował, że tylko 1% z wczesnych soi jest w doskonałym stanie, a 48% upraw soi w dobrym stanie. Kilka dni temu, ONZ ostrzega przed kryzysem żywnościowym w Afryce. Ta susza może spowodować niedobory żywności i rosnących cen żywności na całym świecie w 2012 roku.

Z uspokajającym komentarzem, pospieszyło DAILY MAIL

Satelita rejestruje ogromną 90-mile całej burzy, która jest

PODWODNY

Przez DAILY MAIL REPORTER

Ostatnia aktualizacja w 2:38 pm w dniu 21 lutego 2012

Satelita NASA dostarczyła oszałamiającą zdjęcia wielkiej “burzy strony ‘warzenia pod powierzchnią morza.

Mieszając masę wody – który mierzy solidny 93 mil szerokości – został zauważony u wybrzeży Afryki Południowej przez satelitę Terra 26 grudnia.

Ale nie ma potrzeby aby ostrzec międzynarodowej żeglugi morskiej, ani martwić się o biednych ryb, które mogłyby znaleźć się w nieskończonym cyklu mycia – zbiornik wodny nie stanowi zagrożenia.

Oszałamiająca zdjęcie: 90-mile świecie jacuzzi, zauważył u wybrzeży Afryki Południowej przez satelitę Terra NASA, wygląda zabójczy, ale bardziej prawdopodobne, aby stworzyć życie przez odżywczych podnoszenia z dna oceanuOszałamiająca zdjęcie: 90-mile świecie jacuzzi, zauważył u wybrzeży Afryki Południowej przez satelitę Terra NASA, wygląda zabójczy, ale bardziej prawdopodobne, aby stworzyć życie przez odżywczych podnoszenia z dna oceanu

Rzeczywiście, jest to bardziej prawdopodobne, aby stworzyć życie przez ssanie składników odżywczych z łóżka i wprowadzenie ich na powierzchnię.

Do morza burze – które są lepiej znane jako wirów – forma dziwaczne wir w kształcie kształty głęboko na dnie oceanu powierzchni.

To lewo eddy Uważa się, że oderwane od prądu Agulhas, która płynie wzdłuż południowo-wschodniego wybrzeża Afryki i wokół czubka Południowej Afryki.

Bliżej wyglądać: detal z Terra Zdjęcie przedstawia eddy obraca się w przeciwnym kierunku - z otaczającej wody to coraz głębiej niebieski dalej jest od centrumBliżej wyglądać: detal z Terra Zdjęcie przedstawia eddy obraca się w przeciwnym kierunku – z otaczającej wody to coraz głębiej niebieski dalej jest od centrum

Wiry Agulhas – zwany także “obecne pierścieni” - wydają się być jednymi z największych na świecie, transport ciepłej, słonej wody z Oceanu Indyjskiego na południowym Atlantyku.

Wiry Agulhas można usunąć młode osobniki z szelfu kontynentalnego, zmniejszając rozmiary połowów jeśli ktoś przechodzi przez region rybackiej.

Dziwne zjawisko został zauważony gdy Terra satelita prowadził rutynową naturalnych kolorów obraz Ziemi.

Read more: http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-2104279/Nasa-satellite-pictures-enormous-90-mile-wide-underwater-storm-.html#ixzz1n8vC2bZ7

Doczekało się to komentarza,jakże celnego,amerykańskich internautów.

http://www.godlikeproductions.com/forum1/message1789166/pg1

Jeszcze jedna rzecz, aby dodać do; Giant Wirlpool – zgony ptaków – zgony ryb – Pszczoły Dying – Wulkany – Trzęsienie ziemi – tsunami – Broken Records Pogoda – Magnetyczny wahań Field – Lost Wieloryby – Dziwne Tides – 2,3 biliona Missing – podziemnych bunkrach – Bright Sun – Jasny Księżyc – dzwonka Uszy – dziwne dźwięki – Global Warming hoax – State Police – Bringing Wojskowy Dom – wpływ Asteroid – Wielkie kule ognia – Sinkholes – powodzie – pożary – susz – Śnieżnej Record – Nagrywanie Heat – Promieniowanie kosmiczne Rising – przystanków wahaniami Chandlera – Oś Shifting – Śnieg na Saharze – Rising Sun Early – Planety nagrzewania – Obóz FEMA – Chemtrails – HAARP – GMO Foods – Doomsday Seedvault – Denver “New World” z lotniska – Gruzja Guidestones – Archeologia Cover Up – Spiral Norwegia – Ancient Petroglyphs – Mayan Kalendarz – Reporterzy Talking Gibberish – Elity Przeprowadzka do High Grounds – Miasta Chiny Ghost budowlane w High Ground – New World Order – Prawo tyranii przejechania – Przejęcie Transport TSA – Problemów Jądrowych elektrowni – Gospodarka Upaść – Pół miliona plastikowe Trumny – MRE składowania – Spowolnienie Gulf Stream – topnienia lodu – Sinking Land – nieznany Ripples przeforsować atmosferze – Obrót Wenus Spowolnienie lista …

dailymail mówi normalny, łódź przejazd przez nią zbyt śmiało. nawet dobre dla ryb. to normalne, zdarza się cały czas. ma specjalną nazwę naukową. to normalne, dobre dla ryb, jak gigantyczny spray tlenu dla ryb w akwarium. to normalne, tak jak EQ, ciepło, zdarza się czasami, ma specjalną nazwę też. to wszystko jest normalne. venus spowolnienie, to normalne, ma specjalna nazwa. Układ Słoneczny jest otoczone przez kosmicznej chmury, spowity 85%, trzymaj się, tworzymy specjalne t nazwa sprawiają, że normalne też.

Poprzednie doniesienia,o wirach na Atlantyku,prawoskrętnych ,zamieciono medialnie pod dywan,a proces postępuje nieubłaganie.(zen)

Naukowcy zaskoczony gigantycznych wirów, które pojawiły

się w Oceanie Atlantyckim

Kwiecień 13, 2011 - SAO PAULO - Amerykańscy naukowcy odkryli dwie gigantyczne wiry na Oceanie Atlantyckim u wybrzeży Gujany i Surinamu. Stało się sensacyjne odkrycie, ponieważ ta część oceanu badano dokładnie, i nikt nie spodziewał się czegoś takiego, że do stawienia się w okolicy. Co ważniejsze, nikt nie może zrozumieć, gdzie wiry pochodzi i co zaskakuje mogą przynieść obywatelom. Według brazylijskiego uczonego Guilherme Castellane, dwa lejki około 400 kilometrów średnicy. Do tej pory nie były one znane na Ziemi. Ścieżki podobno wywierają silny wpływ na zmiany klimatu, które zostały zarejestrowane w ostatnich latach. ”Lejki obracać w prawo. Oni idą w oceanie jak gigantyczne frisbee, dwa dyski wyrzucane w powietrze. Rotacja następuje z prędkością jednego metra na sekundę, prędkość jest wystarczająco duża w porównaniu do prędkości prądów oceanicznych, na zbiornikach przygranicznych jest fala kroku wysokość 40 cm, “Castellane powiedział. Nawet w suchych miesiącach, kiedy ruch prądów oceanicznych i przepływ rzeki Amazonki praktycznie zatrzymuje się, że kominy nie znikają. Dlatego charakter lejków nie zależy od przepływu wody, co jeden z największych światowych rzek przynosi do oceanu. Naturalne zjawisko, które tworzy wiry, jest nieznany do współczesnej nauki . W rzeczywistości zjawisko gigantycznych wirów w Oceanie Światowej nie jest nowy dla nauki. W większości przypadków, kratery czy pierścienie, jak naukowcy nazywają je, powstają w wyniku tzw pionowych prądów. Ten ostatni, z kolei, pojawiają się z powodu różnic w gęstości wody, które pojawiają się z powodu różnicy temperatur warstw wody. Jest tajemnicą poliszynela, że zimna woda jest grubszy i cięższy, więc idzie w dół, pod mas ciepłej wody, która jest lżejsza. To jest powód, dlaczego ciepłe prądy Oceanu Światowego zawsze przepływ bliżej powierzchni, podczas gdy chłodniejsze przepływu prądów bliżej dna. Jednak taki ruch wody nie zawsze zależy od różnicy temperatur słupa wody. Różnica w zasoleniu może być również przyczyną. Mechanizm jest taki sam. Gęstość słone wody jest wyższa, tym woda jest cięższa i zbliża się do dna, spychając mniej słone wody do góry. Ten rodzaj fuzji pionowej często występuje w tropikach, ponieważ wysokie temperatury prowadzą do parowania wody z powierzchni. Sól nie paruje z wodą, choć. Pozostaje on w oceanie, który podnosi poziom zasolenia na górnej warstwie wody. Ta warstwa “tonie” i daje sposób mniej słone wody z głębi. Takie pionowe ruchy wody tworzyć gigantyczne wiry. Do wanny z hydromasażem, dziesiątki a nawet setki kilometrów średnicy, może trwać przez wiele miesięcy a nawet lat, mówią naukowcy. Pionowy ruch wody jest procesem powolnym, choć.Dlaczego te wiry istnieć tak długo? Jest to częściowo efekt pola magnetycznego Ziemi.Ponadto woda morska zawiera wiele naładowane jony, Na i Cl na przykład. Na domiar wszystkiego, cząsteczki wody są dipolami, które są pobierane zarówno pozytywnie jak i negatywnie. Wszelkie dipolowe zaczyna wirujące podczas poruszania się w polu magnetycznym. Pierścień oceaniczny gromadzi miliony miliardów cząsteczek razem.Dlatego też gigant ruch koło wywołane przez pionowy ruch wody może trwać miesiące i lata mechanicznie. Jony również dać większą moc do kraterów. Natrium i Chlorum opłata jak również i ich ruch w polu magnetycznym Ziemi prowadzi do pojawienia się ruchu koła . -Apocalypse Jungle

wkład Kia

Opublikowany w wojna z UFO | Zostaw Komentarz »

Wokół wojennej działalności Bartoszewskiego,i pytania bez odpowiedzi.

Posted by zenobiusz w dniu Luty 23, 2012

Wątpliwości  wokół wojennej działalności Bartoszewskiego

Aktualizacja: 2011-03-3 4:59 pm

Gdy wybuchła wojna Władysław Bartoszewski miał 17 lat. 19 września 1940 został zatrzymany na Żoliborzu w masowej obławie zorganizowanej przez hitlerowców. Przypadkowo dostał się do Oświęcimia, był w tym samym transporcie co Witold Pilecki. Od 22 września 1940 został więźniem niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau (Auschwitz I, numer obozowy 4427).

Zwolniony z Oświęcimia po kilku miesiącach – 8 kwietnia 1941, co było wydarzeniem niespotykanym.Według Bartoszewskiego zwolnienie zawdzięcza przyjaciołom z Polskiego Czerwonego Krzyża, oficjalnym powodem był zły stan zdrowia. Nieoficjalnie zwolnienie przypisywano stawiennictwu siostry Bartoszewskiego, która kolaborowała z Niemcami, nawet wyszła za mąż za SS-mana. Jednak według relacji prof. Miry Modelskiej-Creech z Georgetown University w Waszyngtonie, pracownika administracji Białego Domu, istnieje świadek, który przeżył Oświęcim i twierdzi, że Bartoszewski był kolaborantem. Świadek opowiadał, że spotkał się z Bartoszewskim w Oświęcimu, znał m.in. szczegóły na temat wykształcenia Bartoszewskiego. Twierdził, że za sprawą Bartoszewskiego i 14 innych donosicieli, którzy opuścili Oświęcim (notabene pociągiem pierwszej klasy) zlikwidowano 21 wysokich rangą AK-owców. Ów świadek jest przekonany, że Bartoszewski był konfidentem. [link - YouTube]

Nikogo nie zwalniano z Auschwitz, przynajmniej nie uczciwych ludzi, co innego kolaboranci… Tłumaczenie, że go zwolnili ze względów zdrowotnych wydaje się co najmniej podejrzane.
Bartoszewski niemal natychmiastowo po wyjściu z Oświęcimia został wzięty do struktur konspiracyjnych. Jest to sytuacja nie do pomyślenia, taki człowiek był zbyt podejrzany, tacy ludzi mogli być pod obserwacja, dla konspiracji to zbyt duże ryzyko… Bartoszewski prawdopodobnie albo zataił ten niewygodny fakt, albo został wciągnięty do konspiracji z pomocą niemieckiej agentury.

W tym czasie niemiecka agentura była niezwykle rozwiniętą. Dzisiaj milczy się o tej niechlubnej przeszłości hasło Grupa 13 nikomu nic nie mówi podobnie jak ŻGW! dla której pracowały tysiące żydowskich agentów. Żagiew czyli Żydowska Gwardia Wolności działała nie tylko w getcie warszawskim, a w całej Warszawie. Służyła do infiltrowania żydowskich i polskich organizacji podziemnych, w tym niosących pomoc Żydom. Niemcy wyposażali swoich żydowskich agentów także w broń! Agenci mieli za zadanie udawać, że szukają
pomocy, a gdy znaleźli Polaków, którzy im ją zaoferowali,  po prostu donosili na nich skazując ich i tym samym często ich rodziny na śmierć.

ŻGW zajmowała się także szmalcownictwem tropiąc i wydając Niemcom Żydów ukrywających się w tzw. aryjskiej części Warszawy. Podobnych organizacji było wiele, w różnych miastach, jednak największe znaczenie miały Judenraty, bez nich holocaust nie udałby się, Judenraty wyjątkowo gorliwie pomagały Niemcom mordować własny naród.

Internaut

 

Pytania do Bartoszewskiego

- Dlaczego zgodził się Pan na uroczyste wręczenie Panu medalu ku czci największego niemieckiego polakożercy lat dwudziestych Gustawa Stresemanna?

- Dlaczego w 2006 r. jako sekretarz kapituły Orderu Orła Białego sprzeciwił się Pan przyznaniu Orderu Orła Białego (pośmiertnie) generałowi Augustowi E. Fieldorfowi i rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu? Czy można w ogóle porównać Pana zasługi jako kawalera Orła Białego z zasługami dwóch wspomnianych bohaterów?

- Dlaczego, będąc oficjalnym gościem Izraela jako polski minister spraw zagranicznych, milczał Pan jak grób w parlamencie izraelskim w czasie, gdy obrażano Pana kraj, gdy Polaków publicznie nazywano współwinnymi wraz z Niemcami zagłady Żydów (robił to m.in. wiceprzewodniczący parlamentu R. Rivlin)?

- Jeśli nie miał Pan odwagi na publiczną polemikę z antypolskimi oszczerstwami, dlaczego nie wyszedł Pan z sali, jak doradzała Panu większość polskiej delegacji?

- Dlaczego kłamał Pan (w 2000 r.), że Polaków zaatakował w Knesecie tylko “głupi ekstremista”?

- Dlaczego używa Pan bezprawnie tytułu profesora w sytuacji, gdy jest Pan tylko maturzystą, absolwentem gimnazjum? Jak wiadomo, obowiązują twarde reguły: aby zostać profesorem, trzeba mieć magisterium, doktorat i habilitację, a żadnej z tego typu prac Pan nie obronił, nie mówiąc o skończeniu studiów.

- Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, której Pan tyle zawdzięcza, jak Pan sam wielokrotnie przyznawał?

- Dlaczego zgodził się Pan na zamieszczenie w książce – wywiadzie z Panem – cytatu z kłamliwym twierdzeniem Stefana Niesiołowskiego, że jakoby: “Zapisał (Pan) piękną kartę walki o Polskę z bronią w ręku”. W jakim to było oddziale? Przy jakiej ulicy? Jakich ma Pan świadków tej rzekomej walki?

- Dlaczego tak mocno, a kłamliwie, przesadza Pan z eksponowaniem swej roli jako rzekomo jednej z głównych postaci organizujących pomoc dla Żydów w ramach Żegoty w 1942 roku? Miał Pan wtedy tylko 20 lat i był podwładnym faktycznej wielkiej organizatorki pomocy Żydom Zofii Kossak.

- Dlaczego nie zareagował Pan na poturbowanie polskich, katolickich wiernych przez moskiewską milicję?

- Dlaczego nie zrobił Pan nic, aby zaprotestować przeciwko brutalnej obławie policyjnej na 300 Polaków we Frankfurcie nad Odrą, potępionej nawet przez 7 niemieckich posłów?

- Kto upoważnił Pana jako ministra do przepraszania Niemców cytatem z Jana Józefa Lipskiego za przesiedlenie?

- Na jakiej podstawie zaniżył Pan o milion osób – wbrew sprawdzonym naukowo statystykom – liczbę Polaków, ofiar wojny, w swym wystąpieniu w Bundestagu?

- Dlaczego Pan, w latach 60. tak zdecydowanie reagujący na początki fali antypolonizmu, milczy w tej sprawie, gdy fala antypolonizmu jest wielokrotnie większa?

- Dlaczego piętnował Pan w Izraelu antyżydowskich “polskich ciemniaków”, a nie wypowiada się Pan na temat skrajnych przejawów żydowskiego antypolonizmu? Dlaczego nie reaguje Pan na coraz silniejszą falę antypolonizmu w niemieckich mediach?

- Dlaczego Pan, były żołnierz AK i Powstania Warszawskiego, nie zareagował na potworne oszczerstwa rzucane na powstanie w artykule Cichego i na AK w tekście Yaffy Eliach?

- Dlaczego nic Pan nie zrobił w celu wystąpienia na arenie międzynarodowej przeciw używaniu oszczerczego nazewnictwa: “polskie obozy zagłady” i “polskie obozy koncentracyjne”? (Zrobił to dopiero kilka lat po Panu minister Adam Daniel Rotfeld).

- Co skusiło Pana, jako 83-letniego staruszka niemającego zielonego pojęcia o lotnictwie, do przyjęcia swoistej synekury, posady prezesa Rady Nadzorczej LOT, znajdującego się skądinąd w bardzo trudnej sytuacji finansowej? Czy w czasie Pana zarządu LOT-em może się Pan pochwalić choć jednym, jedynym posunięciem, które przyczyniło się do poprawy sytuacji finansowej firmy?

- Czy w czasie Pana pierwszego szefowania resortem spraw zagranicznych zrobił Pan w ogóle choć jedną konkretną rzecz dla obrony polskich interesów narodowych w polityce zagranicznej, czy wystarczyło Panu bierne reagowanie na wszelkie przypadki brutalnego dyskryminowania Polaków?

- Dlaczego Pan po tylekroć kłamliwie wychwalał kanclerza Helmuda Kohla znanego z niechęci do Polaków i do uznania granicy na Odrze i Nysie?

- Dlaczego Pan – antykomunista – zgodził się być ministrem w postkomunistycznym rządzie Józefa Oleksego?

- Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, swojej byłej przełożonej?

- Dlaczego nie zdobył się Pan – “autorytet” w Niemczech i Izraelu – na publiczne potępienie antypolskich oszczerstw najgorszego polakożercy i katolikożercy Jana Tomasza Grossa?

- Czy nie wstydzi się Pan swej decyzji odwołania z funkcji polskiego konsula honorowego wielkiego Polaka Jana Kobylańskiego, tylko dlatego że zaangażował się on w obronę prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej Edwarda Moskala?

- Czy nie wstydzi się Pan, że na stare lata dał się Pan wciągnąć w niegodną Pana siwych włosów kampanię obelg w stylu “dewianci” i “bydło”?

- Czy popierał Pan awansowanie swego syna na pełnomocnika rządu ds. bezpieczeństwa energetycznego w randze ministra w rządzie Marcinkiewicza? Kto pierwszy zachęcił premiera Marcinkiewicza do rozważenia kandydatury Pana syna – pracującego przez wiele lat jako historyk w żydowskim instytucie w Oxfordzie – na to stanowisko, twierdząc, że Pana syn jakoby “od wielu, wielu lat zajmuje się energetyką”?

- Dlaczego dziwnie nie mówi Pan w swoich wywiadach o tym, że Pana syn pracował przez wiele lat w żydowskim instytucie w Oxfordzie i w polsko-żydowskim roczniku “Polin”? Przecież chyba nie było nic wstydliwego w jego pracy?

- Dlaczego Pan nie wpłynął na swego syna, by w 1989 r. nie wydawał jako “Editor” polakożerczej książki Samuela Willenberga “Surviving Treblinka”, w której znalazły się m.in. oszczercze twierdzenia, że AK-owcy, uczestnicy Powstania Warszawskiego, mordowali Żydów i gwałcili Żydówki?

- Dlaczego w ostatnich kilkunastu latach milczał Pan, nie protestując publicznie w sprawie oskarżeń przeciw Polakom (m.in. w tak bliskim Panu “Tygodniku Powszechnym”), że radośnie bawili się na karuzeli w pobliżu ruin płonącego warszawskiego getta? Przecież jeszcze w 1985 r. prostował Pan to kłamstwo na łamach paryskich “Zeszytów Historycznych”?

- Dlaczego kłamie Pan w wywiadzie-rzece udzielonym Michałowi Komarowi, jakoby złożył Pan rezygnację po objęciu na KUL funkcji dziekana przez prof. Ryszarda Bendera? W rzeczywistości był Pan podwładnym w jego katedrze aż 11 lat, w tym kilka lat w czasie, gdy był on dziekanem.

Wolna Mowania

Za: Wolna Mowania (03.03.2011) | Wszystkie pytania do Bartoszewskiego

 

KOMENTARZ BIBUŁY: Przytaczamy powyżej tekst ‘Wątpliwości wokół wojennej działalności Bartoszewskiego’ (org. “Żydzi też nie święci, who is Bartoszewski?”) trochę z rezerwą, bowiem historia pokazuje, że Niemcy prowadzili bardzo różną politykę dotyczącą zwolnień więźniów z obozów koncentracyjnych, i zdarzały się zwolnienia nie tylko ludzi mogących posłużyć do celów wywiadowczo-kolaboracyjnych, lecz także dokonywano tego pod wpływem różnych nacisków władz administracyjnych, wstawiennictwa wpływowych ludzi, legalnie działających organizacji, a nawet, co często ulega przeoczeniu, w wyniku zwykłych decyzji humanitarnych, na przykład ze względów zdrowotnych. Obraz niemieckich obozów koncentracyjnych został w latach powojennych pomalowany zbyt jednostronnie, i brakuje w powszechnym odbiorze wielu zróżnicowań wynikających z różnych etapów wojny i polityki III Rzeszy, np. gdy w pewnych okresach zwolnienia nie były całkiem odosobnionymi przypadkami, to w innych były nie do pomyślenia.
Przypadek W. Bartoszewskiego należy rozpatrywać dość ostrożnie, aby nie ponieść się emocjom związanym z jego nie do zaakceptowania postawą w ostatnich latach. W każdym razie publikując powyższe nie pomijamy milczeniem licznych pytań do tego pana, a historia pokaże czy uzyskamy na nie odpowiedzi, czy też spotkają się one z milczeniem albo znajomą nam agresją. W tym drugim przypadku będzie to asumptem do wzmocnienia wysuniętych podejrzeń.

Za: blogomedia24 (” Żydzi też nie święci, who is Bartoszewski? “)

Opublikowany w wojna z UFO | Zostaw Komentarz »